„Pomoc domowa” czy „Za zamkniętymi drzwiami”? Która książka lepsza? [bez spojlerów]

4 min
Autor: Klaudia Wójcik Opublikowano 2026-05-11 15:32:23
Okładki książek „Pomoc domowa” i „Za zamkniętymi drzwiami”

Jakiś czas temu nie do końca usatysfakcjonowała mnie lektura nowości od B.A. Paris, wydanej w Polsce pod tytułem „Obsesja” (odbierającym zresztą wiele oryginalnemu „When I Kill You”, który to zwrot przewija nam się przez całą treść tomu). Ponieważ jednak była to moją pierwsza styczność z tą autorką, postanowiłam niedługo potem sięgnąć po jej debiutancką książkę, która w 2016 roku wyniosła ją na amerykańskie i brytyjskie listy bestsellerów i dała solidny fundament pod późniejszą sławę twórczyni thrillerów psychologicznych. I tak w moje ręce trafiło „Za zamkniętymi drzwiami”.

Spis treści:

Co łączy te książki?

Im dłużej tę książkę czytałam, tym bardziej nawiedzało mnie wrażenie, że już to gdzieś widziałam. Pozornie idealne małżeństwo, które skrywa jakąś tajemnicę? Hm. Jedna z bohaterek ma na imię Millie? Hmm. Kobieta, której życie zmienia się w bajkę po ślubie z przystojnym mężczyzną? Hmmm. Szantaż przykryty udawaną troską o dobro dziecka? Hmmmm. Postać olśniewająca wszystkich dookoła swym urokiem, która w domowym zaciszu zmienia się w nieobliczalną osobę o psychopatycznych skłonnościach? Hmmmmm. Czy nie przypomina Wam to „Pomocy domowej” Freidy McFadden? Czy też może raczej – czy „Pomoc domowa”, która przecież w oryginale ukazała się w 2022 roku, nie budzi w Was skojarzeń z debiutancką książką B.A. Paris?

 

U mnie wrażenie silnej analogii było bardzo silne, tym bardziej że niektórzy dopatrują się podobieństw między innymi książkami tych autorek: „Terapeutką” Paris a „Nie kłam” McFadden, nie wspominając już o tym, że jeden z lepszych thrillerów tej drugiej nosi tytuł „Zamknięte drzwi” (i okej, oryginalne  „The Locked Door” to nie „Behing Closed Door”, ale umówmy się – coś tu się zgadza).

Jak w thrillerze zabić… napięcie?

O ile takie podobieństwa czy inspiracje się w świecie literatury zdarzają, całym sercem byłam jednak przy tym, żeby to pierwsza chronologicznie książka B.A. Paris podobała mi się bardziej; trochę z szacunku dla oryginalności pomysłu, trochę ze zmęczenia ostatnią schematycznością Freidy. I ku mojemu zdziwieniu – wcale tak nie było.

 

 

Niby „Pomoc domowa” to taki literacki fast food (efektowne plot twisty, niezbyt dużo niezbyt pogłębionych bohaterów, skręcanie w zdecydowanie zbyt romansowe rejony przy Lanie Del Rey plumkającej w głośnej ekranizacji), ale o ile przez tę książkę przemknęłam w ciągu dwóch popołudni, o tyle „Za zamkniętymi drzwiami” – mimo chyba nawet mniejszej objętości – dłużyło mi się niemiłosiernie. I nie mogę oprzeć się wrażeniu, że wynika to z jednej, bardzo konkretnej decyzji narracyjnej autorki.

 

U McFadden posiadłość Winchesterów i panujące tam relacje poznajemy z perspektywy nowej osoby. Millie zostaje zatrudniona w charakterze pomocy domowej, nie wiedząc o mieszkańcach nic ponad to, że są zamożni i uprzywilejowani. Z kolei B.A. Paris dynamikę relacji państwa Angelów przedstawia nam ustami samej Grace, odzierając ją w dużej mierze z tajemnicy i towarzyszącego jej napięcia. A w przypadku gatunku jakim jest thriller, taki wybór ma ogromny wpływ na odbiór całej książki. Skoro więc dostajemy od autorki jak na tacy całą intrygę, motywacje bohaterów i ich działania w tradycyjnej, linearnej formie, to pod koniec nie dostrzegamy już stawki całej historii i nie odczuwamy gratyfikacji z powolnego jej odkrywania.

 

 

Przez to nawet oczywiste przewagi książki B.A. Paris, czyli lepiej skonstruowane zakończenie, bardziej przejmująco i wiarygodnie oddana bezradność krzywdzonych bohaterów czy o wiele ciekawszy i pogłębiony wątek dziecka w tej historii, nie są w stanie uratować sytuacji. Ta jedna decyzja narracyjna sprawia, że pierwszy tom trylogii McFadden, mimo jego rozrywkowego i bardziej romansowego charakteru, pozostanie dla mnie staranniej skonstruowanym thrillerem, który po prostu lepiej się czyta.

 

A którą z nich wolicie Wy – i dlaczego?

Tematy

Komentarze

Brak komentarzy...

Dodaj nowy komentarz
Tekst musi mieć więcej niż 50 i mniej niż 20000 znaków.

Dodaj komentarz

Zaloguj się na swoje konto, aby mieć możliwość komentowania. Przejdź do strony logowania.

Wypłaciliśmy już 38 381 348 zł za sprzedane książki w Skupszop.pl

Kamera

Kod należy wpisać bez pauz oraz spacji

Polecamy sprawdzić

APLIKACJA MOBILNA

Kupuj i sprzedawaj
w jednym miejscu

Drop List
Books List

Polecamy sprawdzić