Książka - Jutro będziesz mój

Masz tę lub inne książki?

Sprzedaj je u nas

Masz tę lub inne książki?

Sprzedaj je u nas

„Jutro będziesz mój” to romans z napięciem, który od pierwszych stron wciąga atmosferą tajemnicy i szkockim klimatem. Samantha Young zabiera czytelników do Ardnoch, zamkniętej posiadłości dla sławnych i bogatych, gdzie za elegancją i spokojem kryją się sekrety, dawne urazy i niebezpieczeństwo, które może wybuchnąć w każdej chwili.Robyn Penhaligon przyjeżdża do Szkocji, by odnaleźć ojca i odbudować relację, którą lata temu zniszczyło jego odejście. Mężczyzna poświęcił się pracy ochroniarza i zniknął z jej życia, zostawiając po sobie żal oraz wiele pytań bez odpowiedzi. Trop prowadzi Robyn prosto do Lachlana Adaira, byłego gwiazdora Hollywood i właściciela Ardnoch, czyli człowieka, którego najchętniej obwiniłaby za wszystko.Lachlan jest dokładnie taki, jakiego trudno polubić od razu: pewny siebie, zdystansowany i przyzwyczajony do kontroli. Każde spotkanie z nim tylko utwierdza Robyn w przekonaniu, że ten mężczyzna jest zarozumiały i niebezpiecznie pociągający. Problem w tym, że im bardziej próbuje trzymać się od niego z daleka, tym mocniej czuje, że między nimi zaczyna iskrzyć.Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, gdy ojciec Robyn staje się celem osoby zagrażającej mieszkańcom rezydencji. Robyn postanawia zostać i rozpocząć własne śledztwo, a to oznacza jedno: od tej chwili Lachlan będzie stale obok. W zamkniętym świecie Ardnoch, gdzie każdy coś ukrywa, granica między wrogością a pożądaniem zaczyna szybko się zacierać.„Jutro będziesz mój” łączy namiętny romans, motyw enemies to lovers i intrygę, która nie pozwala odłożyć książki na bok. To historia o zderzeniu dwóch silnych charakterów, o przeszłości, przed którą nie da się uciec, i o uczuciu, które rodzi się dokładnie tam, gdzie nie powinno. Idealna dla czytelniczek, które lubią, gdy miłość przychodzi w pakiecie z tajemnicą i ryzykiem.Samantha Young to szkocka pisarka, znana przede wszystkim z emocjonalnych romansów i powieści obyczajowych, które zdobyły dużą popularność także w Polsce. Autorka zasłynęła najpierw książkami z pogranicza young adult i fantastyki, a później mocno zaznaczyła swoją obecność w romansie dla dorosłych. Przełomem okazała się powieść „On Dublin Street”, która otworzyła jeden z jej najpopularniejszych cykli i przyniosła jej międzynarodowy rozgłos.  Styl Samanthy Young opiera się na silnych emocjach, wyrazistych bohaterach i relacjach, w których namiętność łączy się z trudną przeszłością, lękiem i potrzebą bliskości. Wśród jej najbardziej znanych serii znajdują się między innymi On Dublin Street, Hart’s Boardwalk, Adair Family oraz The Highlands.​

Wybierz stan zużycia:

WIĘCEJ O SKALI

„Jutro będziesz mój” to romans z napięciem, który od pierwszych stron wciąga atmosferą tajemnicy i szkockim klimatem. Samantha Young zabiera czytelników do Ardnoch, zamkniętej posiadłości dla sławnych i bogatych, gdzie za elegancją i spokojem kryją się sekrety, dawne urazy i niebezpieczeństwo, które może wybuchnąć w każdej chwili.Robyn Penhaligon przyjeżdża do Szkocji, by odnaleźć ojca i odbudować relację, którą lata temu zniszczyło jego odejście. Mężczyzna poświęcił się pracy ochroniarza i zniknął z jej życia, zostawiając po sobie żal oraz wiele pytań bez odpowiedzi. Trop prowadzi Robyn prosto do Lachlana Adaira, byłego gwiazdora Hollywood i właściciela Ardnoch, czyli człowieka, którego najchętniej obwiniłaby za wszystko.Lachlan jest dokładnie taki, jakiego trudno polubić od razu: pewny siebie, zdystansowany i przyzwyczajony do kontroli. Każde spotkanie z nim tylko utwierdza Robyn w przekonaniu, że ten mężczyzna jest zarozumiały i niebezpiecznie pociągający. Problem w tym, że im bardziej próbuje trzymać się od niego z daleka, tym mocniej czuje, że między nimi zaczyna iskrzyć.Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, gdy ojciec Robyn staje się celem osoby zagrażającej mieszkańcom rezydencji. Robyn postanawia zostać i rozpocząć własne śledztwo, a to oznacza jedno: od tej chwili Lachlan będzie stale obok. W zamkniętym świecie Ardnoch, gdzie każdy coś ukrywa, granica między wrogością a pożądaniem zaczyna szybko się zacierać.„Jutro będziesz mój” łączy namiętny romans, motyw enemies to lovers i intrygę, która nie pozwala odłożyć książki na bok. To historia o zderzeniu dwóch silnych charakterów, o przeszłości, przed którą nie da się uciec, i o uczuciu, które rodzi się dokładnie tam, gdzie nie powinno. Idealna dla czytelniczek, które lubią, gdy miłość przychodzi w pakiecie z tajemnicą i ryzykiem.Samantha Young to szkocka pisarka, znana przede wszystkim z emocjonalnych romansów i powieści obyczajowych, które zdobyły dużą popularność także w Polsce. Autorka zasłynęła najpierw książkami z pogranicza young adult i fantastyki, a później mocno zaznaczyła swoją obecność w romansie dla dorosłych. Przełomem okazała się powieść „On Dublin Street”, która otworzyła jeden z jej najpopularniejszych cykli i przyniosła jej międzynarodowy rozgłos.  Styl Samanthy Young opiera się na silnych emocjach, wyrazistych bohaterach i relacjach, w których namiętność łączy się z trudną przeszłością, lękiem i potrzebą bliskości. Wśród jej najbardziej znanych serii znajdują się między innymi On Dublin Street, Hart’s Boardwalk, Adair Family oraz The Highlands.​

Szczegóły

Opinie

Książki autora

Podobne

Dla Ciebie

Książki z kategorii

Dostawa i płatność

Szczegóły

Cena: 19.78 zł
Okładka: Miękka
Ilość stron: 460
Rok wydania: 2022
Rozmiar: 145 × 205 mm
ID: 9788382511079

Inne książki tych autorów

Podobne produkty

Może Ci się spodobać

Inne książki z tej samej kategorii

Opinie użytkowników
4.0
1 ocena i 1 recenzja
Reviews Reward Icon

Napisz opinię o książce i wygraj nagrodę!

W każdym miesiącu wybieramy najlepsze opinie i nagradzamy recenzentów.

Dowiedz się więcej

Wartość nagród w tym miesiącu

880 zł

Dodana przez Gabriela N. w dniu 29.03.2026
ikona zweryfikowanego zakupu Opinia użytkownika sklepu

Powiem od razu coś, czego kompletnie się nie spodziewałam: ja serio myślałam, że siadam do romansu. Wiecie, trochę chemii, trochę przepychanek słownych, bogaty i irytujący facet, dziewczyna z charakterem, szkocki klimat i lecimy. A tu nagle bach, kryminało romans. I to taki, że momentami bardziej zastanawiałam się, kto za tym wszystkim stoi i co się właściwie dzieje w Ardnoch, niż czy Robyn i Lachlan w końcu przestaną się tak wkurzać i zaczną normalnie ze sobą gadać.

I to nie jest tak, że ten wątek kryminalny był zły, bo nie był. On naprawdę pchał tę książkę do przodu i sprawiał, że coś się cały czas działo. Było napięcie, jakieś dziwne akcje, groźby, poczucie, że ktoś czai się gdzieś obok i tylko czeka, aż zrobi się jeszcze gorzej. Ja nawet w pewnym momencie zaczęłam podejrzewać konkretną osobę i finalnie miałam rację, więc miałam z siebie przez chwilę niezłą satysfakcję. Tylko że potem, jak wszystko zaczęło się składać do kupy, to nie do końca mi się to skleiło tak idealnie, jak bym chciała. Niby okej, niby rozumiem, ale gdzieś tam zostało mi małe „hmm, serio?”.

I chyba właśnie przez ten mocniejszy suspense relacja Robyn i Lachlana trochę zeszła na dalszy plan. To jest chyba mój największy problem z tą książką. Bo oni mieli potencjał. Naprawdę mieli. On, były gwiazdor Hollywood, zamknięty w sobie, irytujący, kontrolujący wszystko wokół. Ona, była policjantka, uparta, zraniona, z konkretnym powodem, żeby go nie lubić. To powinno iskrzyć mocniej, bardziej, dłużej. A ja miałam wrażenie, że momentami to iskrzenie było, po czym zaraz znikało, bo fabuła biegła dalej do kolejnego niepokojącego wydarzenia.

Nie pomogło też to, że ten ich początkowy układ bez zobowiązań był dla mnie po prostu trochę przykry. Nie w takim sensie, że źle napisany, tylko emocjonalnie jakiś taki niewygodny. Nie czułam tam tej ekscytacji, którą lubię w romansach z napięciem. Bardziej miałam coś w stylu: dziewczyno, ty chyba zasługujesz na trochę więcej niż taki układ, serio. Może właśnie dlatego długo nie mogłam wejść całym sercem w tę relację. Oglądałam ją z boku, byłam ciekawa, ale nie byłam totalnie rozłożona na łopatki.​

A jednocześnie nie chcę wyjść na totalną marudę, bo ta książka ma w sobie coś, co wciąga. Samantha Young naprawdę umie budować świat i atmosferę. Ardnoch jako miejsce działa super. Jest tajemnicze, zamknięte, trochę luksusowe, trochę mroczne, takie idealne pod historię, w której nikt do końca nie mówi wszystkiego. Do tego cała galeria bohaterów pobocznych. Ja od początku czułam, że to jest jedna z tych serii, gdzie późniejsze tomy mogą być jeszcze lepsze, bo autorka rozsiewa wokół tyle postaci i emocjonalnych zaczepów, że człowiek od razu zaczyna się zastanawiać, kto dostanie swój happy end później.

I może właśnie dlatego, mimo że „Jutro będziesz mój” mnie nie zachwyciło jako romans, to jako początek serii naprawdę mnie zaintrygowało. Mam wrażenie, że Young ma tu mnóstwo dobrych pomysłów. Widać, że chce połączyć rodzinne napięcia, romantyczne dramaty i taki lekki dreszczyk zagrożenia. To ma sens, to może działać, tylko tutaj jeszcze nie wszystko zagrało dla mnie idealnie. Najbardziej zabrakło mi mocniejszego budowania emocjonalnego napięcia między główną parą, bo chemia była raczej falami niż stałym ogniem.

Ale znowu, nie nudziłam się. To też trzeba powiedzieć uczciwie. Ta książka nie jest nijaka. Nawet jeśli mam do niej zastrzeżenia, to nie mogę powiedzieć, że była obojętna. Czytałam ją z ciekawością, chciałam wiedzieć więcej, analizowałam zachowania bohaterów, kombinowałam z tym całym zagrożeniem i miałam ochotę wejść głębiej w ten świat. A to już dużo.

Robyn też ogólnie polubiłam bardziej niż sam romans z jej udziałem. Ma charakter, nie daje sobie wejść na głowę i czuć, że niesie ze sobą jakiś własny ciężar. Lachlan momentami działał na mnie lepiej, momentami gorzej. Były chwile, kiedy rozumiałam jego zamknięcie i ten cały chłód, ale bywały też takie, gdy miałam ochotę nim porządnie potrząsnąć. I może to też jest okej, bo przynajmniej wzbudzał emocje.

Więc finalnie? To dla mnie bardziej romans z przewagą intrygi niż intryga z dodatkiem romansu, ale ten balans nie zawsze był taki, jaki najbardziej lubię. Jeśli ktoś idzie w to dla wielkiej, totalnie rozpalającej relacji, to może poczuć lekki niedosyt. Jeśli ktoś lubi, kiedy oprócz uczuć dzieje się jeszcze coś mrocznego i niepokojącego, to powinno siąść lepiej.

Ja na pewno będę czytać dalej. I to chyba najlepsze podsumowanie. Bo nawet jeśli „Jutro będziesz mój” nie dało mi wszystkiego, czego chciałam, to dało mi ciekawość. A ciekawość przy serii to dla mnie połowa sukcesu. Chcę więcej Adairów, chcę lepiej rozpisanego napięcia, chcę mocniejszych emocji i mam przeczucie, że Samantha Young naprawdę jeszcze może to dowieźć. Dobrych pomysłów jej tu nie brakowało, a bohaterów, którym chce się kibicować, też zdecydowanie nie zabrakło.

Napisz opinię i wygraj nagrodę!
Twoja ocena to:
wybierz ocenę 0
Treść musi mieć więcej niż 50 i mniej niż 20000 znaków

Dodaj swoją opinię

Zaloguj się na swoje konto, aby mieć możliwość dodawania opinii.

Czy chcesz zostawić tylko ocenę?

Dodanie samej oceny o książce nie jest brane pod uwagę podczas losowania nagród. By mieć szansę na otrzymanie nagrody musisz napisać opinię o książce.

Już oceniłeś/zrecenzowałeś te książkę w przeszłości.

Możliwe jest dodanie tylko jednej recenzji do każdej z książek.

Sposoby dostawy

Odbiór w punkcie (6)

13,99 zł

Darmowa dostawa od 190 zł

ORLEN Paczka

12,99 zł

Darmowa dostawa od 190 zł

Dostawa na adres (7)

GLS U Ciebie - Kurier

14,99 zł

Darmowa dostawa od 190 zł

Kurier DPD

14,99 zł

Darmowa dostawa od 190 zł

Sposoby płatności

Płatność z góry

Przedpłata

platnosc

Zwykły przelew info