Jakie dobre i lekkie książki warto zabrać na wakacje?

6 min
Autor: Klaudia Wójcik Opublikowano 2026-06-25 09:45:22
Okładki książek, które warto zabrać na wakacje

Wieść gminna głosi, że wakacje to dobra okazja, aby nadrobić odkładane na później lektury, lecz spójrzmy prawdzie w oczy – nie wszyscy jesteśmy gotowi spędzać urlop na rozkminianiu zasad działania kolejnego świata w książkowej fantastyce lub łamaniu głowy (i załamywaniu rąk) nad dylematami moralnymi bohaterów. Dlatego w tym artykule polecamy dobre i lekkie książki na wakacje, które z łatwością pochłoniesz w czasie dłuższej podróży lub pomiędzy zwiedzaniem kolejnych atrakcji.

Spis treści:

Jakie książki warto zabrać ze sobą na wakacje?

Znajdziesz tu siedem wartych uwagi tytułów, które można czytać „na raty”, relaksując się na plaży lub sięgając po nie pomiędzy urlopowymi aktywnościami. Choć każda opowiada kompletną, zamkniętą historię, to niektóre z czasem doczekały się trzymających poziom kontynuacji, na które także warto zwrócić uwagę. Jakie książki na wakacje polecamy kobietom i mężczyznom, którzy szukają lekkich i ciekawych tytułów?

 

Sprawdź też: Najciekawsze książki na wakacje dla młodzieży i dzieci

Fredrik Backman, „Niespokojni ludzie”

Historia zna wiele spektakularnych napadów, ale ten w książce Fredrika Backmana z pewnością do nich nie należy. Po nieudanym skoku na bank, sprawca ucieka w panice prosto do przypadkowego mieszkania, pełnego potencjalnych kupców i bierze ich jako swoich zakładników. Problem w tym, że to prawdopodobnie najgorzej dobrana grupa ludzi, z jaką można dać się zamknąć na niewielkim metrażu: cyniczna milionerka, zrzędliwe małżeństwo polujące na zrujnowane lokale, nabuzowana hormonami kobieta w ciąży z wiecznie analizującą wszystko partnerką, nadgorliwa agentka nieruchomości i dziwny facet w stroju gigantycznego królika.

 

A pod tą komiczną galerią osobliwości kryje się – jak to u Backmana – piękna i mądra historia o tym, jak bardzo wszyscy możemy być w życiu pogubieni.

 

Evžen Boček, „Ostatnia arystokratka”

Przeciętna rodzina z Nowego Jorku dowiaduje się, że pozostawiono im w spadku prawdziwy zamek. To więcej niż zakładał najśmielszy amerykański sen! Pod przewodnictwem optymistycznie nastawionego ojca pakują walizki i wyruszają do Czech, by rozpocząć życie godne wyższych sfer. Na miejscu witają ich jednak piętrzące się problemy, rosnące zadłużenie i dysfunkcyjny personel, z nienawidzącym turystów kasztelanem-mizantropem na czele.

 

Zderzenie wielkomiejskich oczekiwań dziedziców zamku Kostka z postkomunistycznym, czeskim absurdem i forma dziennika pisanego przez dorastającą Marię sprawdza się świetnie i gwarantuję solidną rozrywkę.

 

Sprawdź: Cała seria Arystokratka

 

Milena Wójtowicz, „W świetle nocy”

A co powiecie na historię z rodzaju „życie po śmierci”, ale nie w wersji horrorowej, tylko w humorystycznym wydaniu? Aśka Myszkowska ze zdumieniem odkrywa, że życie niedawno opuściło jej ciało i została… wampirem. W odnalezieniu się w nowej rzeczywistości pomaga jej Sabina Piechota – jedyna w swoim rodzaju inspektorka BHP wyspecjalizowana w zjawiskach nadprzyrodzonych. Z jej pomocą nasza bohaterka musi uporać się m.in. z natrętnym wampirem-stalkerem, kolokwiami na studiach oraz grasującą w okolicy czupakabrą.

 

Jedyne w swoim rodzaju urban fantasy, które bezlitośnie rozprawia się z wyświechtanymi schematami w opowieściach o wampirach.  Choć zapewne podczas urlopu szukasz ucieczki od pracy, to absurdy nienormatywnej biurokracji mogą okazać się dokładnie tym, czego w tej chwili potrzebujesz.

 

 

Travis Baldree, „Legendy i latte”

Wypilibyście kawę w orkowej kawiarni? Główna bohaterka książki Travisa Baldree to zaprawiona w bojach orczyca, która ma już po dziurki w nosie awanturniczego życia, potworów i wałęsania się po lochach. Postanawia więc przejść na wczesną emeryturę i spełnić swoje marzenie o otwarciu pierwszej w mieście kawiarni. Haczyk polega na tym, że miejscowi nie mają bladego pojęcia, czym w ogóle jest kawa, a lokalny półświatek szybko wyciąga rękę po haracz. Viv, wspierana przez swoją oryginalną załogę – w tym pyskatą sukkubicę i szczurołaka z talentem do cukiernictwa – nie podda się jednak łatwo.

 

Jeśli na urlopie szukacie lekkiej i dobrej książki utrzymanej w nurcie cozy fantasy, opowiadającej o rozkręcaniu własnego biznesu i budowaniu rodziny z wyboru, to „Legendy i latte” będą trafionym wyborem.

 

Sprawdź: Cały cykl Legendy i latte

 

Marta Kisiel, „Dywan z wkładką”

Lubimy wierzyć, że kiedy uciekniemy z zatłoczonego miasta, na wsi czeka nas już tylko śpiew ptaków, zapach skoszonej trawy i święty spokój. Niestety, dla Tereski, bohaterki komedii kryminalnej Marty Kisiel, ta sielanka kończy się bardzo szybko, kiedy absurdalnie wysportowana teściowa zabiera ją na leśny jogging. Panie dokonują makabrycznego odkrycia, jednak zamiast rozsądnie wezwać policję, ten zupełnie niedobrany i napędzany wzajemnymi uszczypliwościami duet postanawia wyręczyć mało rzutką policję.

 

Autorka serwuje nam mistrzowski mariaż absurdalnego humoru, błyskotliwych dialogów, komizmu sytuacyjnego i sprawnie poprowadzonej intrygi, która na szczęście ani przez moment nie traktuje siebie zbyt poważnie.

 

Sprawdź: Cała seria z Tereską Trawną

 

Aneta Jadowska, „Trup na plaży i inne sekrety rodzinne”

Nadchodzące lato Magda planowała spędzić u rodziny nad morzem, pomagając w rodzinnym pensjonacie i resetując się po intensywnym roku na studiach. Kiedy jednak pewnego poranka woda wyrzuca na plażę najprawdziwsze zwłoki, a policja w osobie jej własnego wuja zaczyna gonić w piętkę, do akcji wkracza trzypokoleniowy, nieobliczalny babiniec Garstek z babcią na czele i rozpoczyna własne, amatorskie śledztwo – tym bardziej, że rzeczy denata wciąż nie opuściły pokoju na piętrze, w którym niedawno się zameldował.

 

Pierwszy tom o zwariowanych przygodach Garstek z Ustki to komedia z kryminalnym pazurem, przeplatana bardziej poważnymi wątkami, którą napędzają ciekawie nakreślone bohaterki.

 

Sprawdź: Cała seria Garstka z Ustki

 

Alek Rogoziński, „Teściowe muszą zniknąć”

Dwie kobiety w słusznym wieku, dwa skrajnie różne światy i jeden wspólny mianownik, którym jest... kryminalna zagadka do rozwikłania. Kazimiera to uosobienie tradycji – jej dzień wyznaczają pacierze i audycje w katolickim radiu, a współczesny świat uważa za siedlisko zepsucia. Z kolei Maja to kolorowy ptak, stała bywalczyni parad równości, miłośniczka życia „na kocią łapę” i dobrej zabawy bez ograniczeń. Kiedy więc ich dzieci postanawiają wziąć ślub, katastrofa wisi w powietrzu. Sytuacja zupełnie wymyka się spod kontroli, gdy młode małżeństwo zostaje oskarżone o… morderstwo, a na horyzoncie pojawia się  plotka o ukrytym w bloku skarbie. Aby ratować swoje latorośle, Kazimiera i Maja muszą zakopać topór wojenny i połączyć siły w prywatnym śledztwie.

 

Rogoziński z przymrużeniem oka bierze na warsztat nasze rodzime stereotypy, kreśląc zabawne portrety bohaterek. Ich nieustające słowne potyczki są mocnym puntem tej lekkiej, niezobowiązującej komedii pomyłek.

 

Sprawdź: Cały cykl Teściowe

 

Komentarze

Brak komentarzy...

Dodaj nowy komentarz
Tekst musi mieć więcej niż 50 i mniej niż 20000 znaków.

Dodaj komentarz

Zaloguj się na swoje konto, aby mieć możliwość komentowania. Przejdź do strony logowania.

Również warte przeczytania

Wypłaciliśmy już 39 190 991 zł za sprzedane książki w Skupszop.pl

Kamera

Kod należy wpisać bez pauz oraz spacji

Polecamy sprawdzić

APLIKACJA MOBILNA

Kupuj i sprzedawaj
w jednym miejscu

Drop List
Books List

Polecamy sprawdzić