Książka - Wbrew zasadom

Masz tę lub inne książki?

Sprzedaj je u nas

Wbrew zasadom

Wbrew zasadom

Masz tę lub inne książki?

Sprzedaj je u nas

Jocelyn Butler stara się skupić jedynie na teraźniejszości, ale niedługo jej skrywane tajemnice wyjdą na jaw. Kilka lat temu opuściła Stany Zjednoczone, by zacząć nowe życie w Szkocji, zostawiając za sobą pełną tragedii przeszłość. Odrzuciła żałobę, zmierzyła się z wewnętrznymi demonami i zdecydowała nie angażować się emocjonalnie. Jej samotnicze życie toczyło się bez zakłóceń aż do momentu, gdy zamieszkała na Dublin Street. Tam spotkała mężczyznę, który naruszył jej starannie pielęgnowaną prywatność.Braden Carmichael to człowiek, który zawsze osiąga to, czego pragnie. Tym razem jego celem stała się Jocelyn. Świadomy jej niechęci do trwałych relacji, proponuje układ, w którym nie ma miejsca na zobowiązania, ale który może przynieść obojgu satysfakcję. Początkowo zainteresowana Jocelyn zgadza się na tę propozycję, jednak szybko odkrywa, że Braden pragnie czegoś więcej niż tylko namiętności. Postanawia zgłębić jej prawdziwą naturę i dotrzeć do najgłębszych zakamarków jej duszy.To pasjonująca opowieść o odkrywaniu samego siebie i odnajdywaniu wewnętrznej siły. "Podróż bohaterki ku samopoznaniu i odkrywaniu wewnętrznej odwagi dostarczyła mi wiele satysfakcji" – ocenia USA Today's Happily Ever After Blog. "Czytając tę książkę, ponownie poczułam się jak nastolatka, pragnęłam tylko zanurzyć się w lekturze do białego rana" – wyznaje Fiction Vixen. "Pełna humoru, intensywna i niezwykle dramatyczna – ta książka jest po prostu wspaniała. Czy wspominałam już o niezapomnianych scenach pełnych namiętności?" – dodaje Dear Author.Samantha Young, miłośniczka szkockich książek, jest absolwentką Uniwersytetu w Edynburgu.

Wybierz stan zużycia:

WIĘCEJ O SKALI

Jocelyn Butler stara się skupić jedynie na teraźniejszości, ale niedługo jej skrywane tajemnice wyjdą na jaw. Kilka lat temu opuściła Stany Zjednoczone, by zacząć nowe życie w Szkocji, zostawiając za sobą pełną tragedii przeszłość. Odrzuciła żałobę, zmierzyła się z wewnętrznymi demonami i zdecydowała nie angażować się emocjonalnie. Jej samotnicze życie toczyło się bez zakłóceń aż do momentu, gdy zamieszkała na Dublin Street. Tam spotkała mężczyznę, który naruszył jej starannie pielęgnowaną prywatność.Braden Carmichael to człowiek, który zawsze osiąga to, czego pragnie. Tym razem jego celem stała się Jocelyn. Świadomy jej niechęci do trwałych relacji, proponuje układ, w którym nie ma miejsca na zobowiązania, ale który może przynieść obojgu satysfakcję. Początkowo zainteresowana Jocelyn zgadza się na tę propozycję, jednak szybko odkrywa, że Braden pragnie czegoś więcej niż tylko namiętności. Postanawia zgłębić jej prawdziwą naturę i dotrzeć do najgłębszych zakamarków jej duszy.To pasjonująca opowieść o odkrywaniu samego siebie i odnajdywaniu wewnętrznej siły. "Podróż bohaterki ku samopoznaniu i odkrywaniu wewnętrznej odwagi dostarczyła mi wiele satysfakcji" – ocenia USA Today's Happily Ever After Blog. "Czytając tę książkę, ponownie poczułam się jak nastolatka, pragnęłam tylko zanurzyć się w lekturze do białego rana" – wyznaje Fiction Vixen. "Pełna humoru, intensywna i niezwykle dramatyczna – ta książka jest po prostu wspaniała. Czy wspominałam już o niezapomnianych scenach pełnych namiętności?" – dodaje Dear Author.Samantha Young, miłośniczka szkockich książek, jest absolwentką Uniwersytetu w Edynburgu.

Szczegóły

Opinie

Książki autora

Podobne

Dla Ciebie

Książki z kategorii

Dostawa i płatność

Szczegóły

Cena: 13.91 zł
Okładka: Twarda
Ilość stron: 424
Rok wydania: 2013
Rozmiar: 130 × 195 mm
ID: 9788377784778
Autorzy:

Inne książki: Samantha Young

Podobne produkty

Może Ci się spodobać

Inne książki z tej samej kategorii

Opinie użytkowników
4.7
5 ocen i 5 recenzji
Reviews Reward Icon

Napisz opinię o książce i wygraj nagrodę!

W każdym miesiącu wybieramy najlepsze opinie i nagradzamy recenzentów.

Dowiedz się więcej

Wartość nagród w tym miesiącu

880 zł

Dodana przez Oliwia J. w dniu 20.03.2026
ikona zweryfikowanego zakupu Opinia użytkownika sklepu

Nie czytam romansów regularnie. Naprawdę. Nie mam w domu osobnej półki na romansidła, nie śledzę premier z wypiekami na twarzy i raczej nie należę do grona osób, które automatycznie miękną na widok przystojnego bohatera na okładce. A jednak zdarzają się takie książki, po których muszę po prostu uczciwie powiedzieć: dobrze, rozumiem, o co w tym całym romansowym szale chodzi. I właśnie takim zaskoczeniem było dla mnie „Wbrew zasadom” Samanthy Young.

Zacznę może od rzeczy najmniej eleganckiej, ale najprawdziwszej. Braden Carmichael to jest ten typ bohatera, przy którym kobieta, nawet rozsądna, nawet po przejściach, nawet z dużym dystansem do romansów, nagle zaczyna rozumieć, czemu główne bohaterki robią rzeczy głupie. I nie mówię tego z przekąsem. Samantha Young napisała go tak, że jest jednocześnie bezczelny, pewny siebie, czasem wręcz irytująco dominujący, ale przy tym ma w sobie tyle magnetyzmu, że trudno przejść obok niego obojętnie. Rozumiem więc aż za dobrze, skąd się bierze cała ta fascynacja. Natomiast żeby nie było zbyt słodko, Jocelyn potrafiła mnie momentami autentycznie drażnić. I tu muszę być uczciwa, bo to wcale nie jest zarzut, który przekreśla książkę. Raczej taki rodzaj irytacji, który bierze się z tego, że bohaterka jest emocjonalnie poszarpana, uparta, czasem dziecinna, czasem zbyt zamknięta, ale jednocześnie bardzo ludzka. Samantha Young zresztą sama, w rozmowie opublikowanej przez Lubimyczytać, przyznała, że widzi w Joss część siebie. To chyba czuć. Joss nie jest wykalkulowaną figurą z romansu. Jest pełna sprzeczności, ma trudny bagaż, podejmuje niedojrzałe decyzje i potrafi doprowadzić człowieka do granicy cierpliwości, a mimo to nie jest papierowa.

I właśnie to jest dla mnie największa siła tej książki. Proporcje. To słowo wracało mi do głowy przez całą lekturę. Young świetnie wymieszała rzeczy, które w romansach łatwo rozjeżdżają się na boki: namiętność, fascynację, chemię, ale też żałobę, lęk, stratę, przyjaźń, zazdrość i bardzo realny smutek. Nie czułam, żeby którykolwiek z tych elementów był wrzucony tylko po to, żeby coś „się działo”. Tutaj wszystko pracuje na emocjonalną całość. Nawet sceny mocniej zmysłowe nie są tylko ozdobą czy wabikiem. One są częścią relacji, częścią gry między bohaterami, częścią ich prób zbliżenia się do siebie bez mówienia wprost, czego naprawdę potrzebują.

Podobało mi się też to, że styl Young jest zwyczajnie bardzo wciągający. Nie trzeba się przebijać przez sztuczność, nie trzeba przestawiać się na jakiś egzaltowany ton. Ta książka wciąga szybko, bo autorka umie od pierwszych stron wpuścić czytelnika do świata bohaterów. Edinburgh, mieszkanie na Dublin Street, napięcie między ludźmi, drobne uszczypliwości, niedopowiedziane dramaty, wszystko to robi się zaskakująco namacalne. Dosłownie po kilkunastu stronach czułam, że wiem, jak pachnie ta przestrzeń i jak brzmią te rozmowy. To nie jest umiejętność, którą ma każdy autor romansów.

Najbardziej chyba zaskoczyło mnie to, że „Wbrew zasadom” nie jest tylko historią o pożądaniu. Oczywiście, ono jest tutaj bardzo wyraźne, wręcz podstawowe. Ale pod tym wszystkim siedzi coś znacznie smutniejszego i dojrzalszego. To książka o ludziach, którzy nauczyli się przetrwać poprzez emocjonalne wycofanie. O tym, jak trudno przyznać, że człowiek nadal potrzebuje więzi, mimo że kiedyś już za nią zapłacił bardzo wysoką cenę. I może właśnie dlatego ta powieść tak dobrze działa. Nie przez same „iskry”, choć te są świetnie napisane, tylko przez to, że za nimi stoi prawdziwy lęk.

Nie znaczy to jednak, że wszystko kupiłam bez mrugnięcia okiem. Były sceny, przy których myślałam: dobrze, to już trochę za dużo, trochę za teatralnie, trochę za bardzo w stronę emocjonalnej huśtawki. Kilka zachowań bohaterów było zwyczajnie niedojrzałych. Czasem któreś z nich reagowało tak, jakby miało nie trzydzieści lat, tylko siedemnaście i pierwszy raz zobaczyło własne uczucia. Ale, i to dla mnie samej było zaskakujące, wcale mnie to specjalnie nie odrzuciło. Może dlatego, że Young prowadzi tę historię z takim wyczuciem rytmu, że nawet potknięcia nie wybijają z czytania. Zamiast przewracać oczami, po prostu czytałam dalej.​

W ogóle mam wrażenie, że ta książka działa trochę jak dobrze skomponowany serialowy sezon. Są momenty ostre, są chwile oddechu, są sceny przyjaźni, jest ból, są trudne wspomnienia, jest napięcie seksualne i jest ten rodzaj emocjonalnego przywiązania do postaci, który sprawia, że człowiek od razu patrzy, czy są kolejne tomy. A są, bo „Wbrew zasadom” to pierwszy tom cyklu On Dublin Street. I bardzo dobrze, bo po tej książce naprawdę rozumiem czytelniczki, które po zakończeniu pierwszej części chcą od razu wskakiwać w następną.​

Jeśli miałabym tę książkę opisać nieco mniej elegancko, ale szczerze, powiedziałabym tak: to romans, który wie, jak balansować na granicy między rozrywką a emocjonalnym ciężarem. Nie udaje literatury wysokiej, ale też nie jest pustym produktem do szybkiego skonsumowania. Zostawia coś po sobie. Mnie zostawił z zadziwiająco miękkim sercem i z myślą, że może jednak zbyt długo kręciłam nosem na ten gatunek. Bo jeśli romans jest napisany tak sprawnie, z takim wyczuciem chemii i z tak dobrze rozłożonym bólem, to naprawdę trudno się czepiać.

Dodana przez Klaudia w dniu 10.07.2024
ikona zweryfikowanego zakupu Opinia użytkownika sklepu
Co za emocjonalna, pełna napięcia porywająca lektura! Nie będę zagłębiać się w szczegóły fabuły ale podzielę się moimi ogólnymi wrażeniami.

Książka "Wbrew zasadom" wciągnęła mnie od pierwszej do ostatniej strony. Moje emocje były wszędzie - od ogromnej frustracji do czystego uniesienia. Większość moich mieszanych odczuć wynikała z bohaterki, Jocelyn, i jej zrozumiałego, ale irytującego zachowania. Moje serce naprawdę cierpiało z powodu wszystkiego, co ją spotkało w ciągu jej młodych i wrażliwych lat. Jednak jej ciągłe negatywne spojrzenie na związki osobiste, kapryśność i niechęć do związania się z bohaterem przez całą książkę doprowadzały mnie do szału! Trudno mi było polubić czy nawet podziwiać jej postać z powodu sposobu, w jaki traktowała tych, którzy tak bardzo się o nią troszczyli. Jak już wspomniałam, rozumiem, dlaczego czuła się tak, jak się czuła; miała ku temu powody. Mimo to nie podobała mi się jej ponura i czasami krzywdząca postawa. Wręcz rozpaczliwie pragnęłam, aby między nią a innymi bohaterami było więcej szczęśliwych i pozytywnych interakcji, które pomogłyby zrównoważyć cały ten gniew.

Z drugiej strony, Braden, całkowicie zwalił mnie z nóg. Na początku nie byłam pewna, co zrobić z jego flirciarskim, zarozumiałym i czarującym charakterem. Jego bezceremonialność i arogancja były momentami szokujące. Nie trzeba było jednak długo czekać, by całkowicie mnie przekonał i sprawił, że będę kibicować jego szczęśliwemu losowi. Jego oddanie, współczucie i lojalność wobec tych, których kochał - nie wspominając o jego przytłaczającej seksowności - zapewniły mu miejsce wśród moich ulubionych bohaterów.

Postacie drugoplanowe były zachwycające i nadały tej książce, moim zdaniem, serce i duszę. Szczególnie współlokatorka Jocelyn i siostra Bradena, Ellie. Była tak fantastyczną i żywą postacią. Uwielbiałam wszystko w jej charyzmatycznym i ujmującym charakterze. Gdyby tylko każdy mógł mieć takie szczęście, by posiadać taką przyjaciółkę jak ona.

"Wbrew zasadom" to emocjonalna, pełna napięcia, namiętna, seksowna i porywająca lektura. Zakończenie było idealne i sprawiło, że cały ten gniew i ból serca były warte zachodu. Mimo, że bardzo przeszkadzała mi postawa i zachowanie Jocelyn, bardzo podobało mi się wiele elementów tej książki. Gorąco polecam tę historię każdemu, kto szuka realistycznej, emocjonalnej i niezapomnianej lektury, która przepełniona jest sercem i duszą.
Dodana przez Iza w dniu 10.07.2024
ikona zweryfikowanego zakupu Opinia użytkownika sklepu
Czytam wiele współczesnych romansów, większość z nich jest naprawdę bardzo dobra, ale od czasu do czasu pojawia się książka, która po prostu WOOOOW i wiesz, że to, co czytasz, jest naprawdę wyjątkowe. To jest właśnie TA książka. Uwielbiałam każdą sekundę, kiedy nie spałam żeby ją skończyć, a potem nie mogłam zasnąć, bo pochłonęła mnie swoją emocjonalną intensywnością i nie mogłam wyrzucić jej z głowy.

Braden jest niesamowitym bohaterem - tak bardzo go pokochałam. Są bohaterowie książkowi, których się lubi, są tacy, których się naprawdę kocha, a są też tacy, którzy po prostu sprawiają, że się rozpływasz. Braden jest jednym z nich! Od pierwszej chwili, kiedy stanął przed Jocelyn, kiedy dostała ataku paniki podczas rodzinnego obiadu, wpatrywał się jej głęboko w oczy, z brwiami wyrytymi troską i cicho pytał "Lepiej?", nie wnikając, nie naciskając i nie oceniając, aż do niesamowicie namiętnych scen seksu, byłam jego, a on był mój!

Jasne, nie jest bez winy - jest arogancki, zaborczy jak diabli, ma skłonności jaskiniowca i jest bardzo władczy, ale to wszystko sprawia, że kocham go jeszcze bardziej. Zdecydowanie został wpisany do mojej Haremu Sław Fikcyjnych Chłopaków.

Tak więc jest to niesamowita podróż, tak trudna do odłożenia, ponieważ słowa spływały po mnie jak gładka, aksamitna czekolada. Każda postać jest żywo i konsekwentnie nakreślona, żyła we wspaniałym technicolorze w mojej wyobraźni, a ja przeżywałam każdą sekundę razem z nią. Uśmiechałam się do nich, śmiałam się z nimi i z pewnością płakałam razem z nimi, co wydawało mi się oceanami łez - to pochłaniająca wszystko, głęboko uduchowiona i emocjonalna historia. Wolałabym, żeby ta książka została sfilmowana niż Pięćdziesiąt odcieni Greya.

Ta lektura jest wyjątkowa. Musisz ją przeczytać.
Dodana przez Katarzyna C. w dniu 25.11.2023
ikona zweryfikowanego zakupu Opinia użytkownika sklepu
Co za emocjonalna, pełna napięcia porywająca lektura! Nie będę zagłębiać się w szczegóły fabuły ale podzielę się moimi ogólnymi wrażeniami.

Książka "Wbrew zasadom" wciągnęła mnie od pierwszej do ostatniej strony. Moje emocje były wszędzie - od ogromnej frustracji do czystego uniesienia. Większość moich mieszanych odczuć wynikała z bohaterki, Jocelyn, i jej zrozumiałego, ale irytującego zachowania. Moje serce naprawdę cierpiało z powodu wszystkiego, co ją spotkało w ciągu jej młodych i wrażliwych lat. Jednak jej ciągłe negatywne spojrzenie na związki osobiste, kapryśność i niechęć do związania się z bohaterem przez całą książkę doprowadzały mnie do szału! Trudno mi było polubić czy nawet podziwiać jej postać z powodu sposobu, w jaki traktowała tych, którzy tak bardzo się o nią troszczyli. Jak już wspomniałam, rozumiem, dlaczego czuła się tak, jak się czuła; miała ku temu powody. Mimo to nie podobała mi się jej ponura i czasami krzywdząca postawa. Wręcz rozpaczliwie pragnęłam, aby między nią a innymi bohaterami było więcej szczęśliwych i pozytywnych interakcji, które pomogłyby zrównoważyć cały ten gniew.

Z drugiej strony, Braden, całkowicie zwalił mnie z nóg. Na początku nie byłam pewna, co zrobić z jego flirciarskim, zarozumiałym i czarującym charakterem. Jego bezceremonialność i arogancja były momentami szokujące. Nie trzeba było jednak długo czekać, by całkowicie mnie przekonał i sprawił, że będę kibicować jego szczęśliwemu losowi. Jego oddanie, współczucie i lojalność wobec tych, których kochał - nie wspominając o jego przytłaczającej seksowności - zapewniły mu miejsce wśród moich ulubionych bohaterów.

Postacie drugoplanowe były zachwycające i nadały tej książce, moim zdaniem, serce i duszę. Szczególnie współlokatorka Jocelyn i siostra Bradena, Ellie. Była tak fantastyczną i żywą postacią. Uwielbiałam wszystko w jej charyzmatycznym i ujmującym charakterze. Gdyby tylko każdy mógł mieć takie szczęście, by posiadać taką przyjaciółkę jak ona.

"Wbrew zasadom" to emocjonalna, pełna napięcia, namiętna, seksowna i porywająca lektura. Zakończenie było idealne i sprawiło, że cały ten gniew i ból serca były warte zachodu. Mimo, że bardzo przeszkadzała mi postawa i zachowanie Jocelyn, bardzo podobało mi się wiele elementów tej książki. Gorąco polecam tę historię każdemu, kto szuka realistycznej, emocjonalnej i niezapomnianej lektury, która przepełniona jest sercem i duszą.
Napisz opinię i wygraj nagrodę!
Twoja ocena to:
wybierz ocenę 0
Treść musi mieć więcej niż 50 i mniej niż 20000 znaków

Dodaj swoją opinię

Zaloguj się na swoje konto, aby mieć możliwość dodawania opinii.

Czy chcesz zostawić tylko ocenę?

Dodanie samej oceny o książce nie jest brane pod uwagę podczas losowania nagród. By mieć szansę na otrzymanie nagrody musisz napisać opinię o książce.

Już oceniłeś/zrecenzowałeś te książkę w przeszłości.

Możliwe jest dodanie tylko jednej recenzji do każdej z książek.

Sposoby dostawy

Odbiór w punkcie (6)

14,99 zł

Darmowa dostawa od 190 zł

DPD Pickup Automaty i Punkty Odbioru

10,49 zł

Darmowa dostawa od 190 zł

Dostawa na adres (7)

GLS U Ciebie - Kurier

14,99 zł

Darmowa dostawa od 190 zł

Kurier DPD

14,99 zł

Darmowa dostawa od 190 zł

Sposoby płatności

Płatność z góry

Przedpłata

platnosc

Zwykły przelew info