Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Macierz. Klasyka Literatury Kobiecej. Tom 34
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Powieść opowiada o burzliwych losach Pokotynki, młodej kobiety, której życiowa droga pełna była wyzwań i trudności. Mimo przeciwności, bohaterka odnajduje wartości w wytrwałej miłości i macierzyństwie, które stają się dla niej sensem życia. „- Jakie są pani imię i nazwisko? - Wołają mnie Pokotynka – odpowiedziała z posępnością. - A jakie macie rzeczywiste imię i nazwisko? - Nie pamiętam. Chrzciły mnie deszcz i śnieg, a moim rodem jest droga. - Macie jakieś dokumenty? - Po co? Wiadomo, kim jest Pokotynka. Zjawili się tu z sołdatami, by mnie tu pozostawić, bym zginęła. Jednak przetrwałam i osiedliłam się na targu w Oranach. Przez trzy lata tułałam się, jedząc co psy, śpiąc tam, gdzie zastawała mnie noc, ubierając się w porzucone łachmany. Pokotynka żyła pełnią życia, a ludzie wiele razy czerpali z niej radość i ją rozpoznawali. Z od pana stanowego do żydowskiego dziecka, wszyscy ją poznali. Dokumenty nie są jej potrzebne. Nie zostanie powołana do służby, nie potrzebuje kościoła, do więzienia jej nie wezmą, bo nie kradnie, i nie ma z czego płacić podatków – mówiła, śmiejąc się. Za purpurowymi wargami lśniły śnieżnobiałe zęby, na śniadą twarz wpłynął rumieniec, jedynie oczy miały w sobie dziki, ponury błysk."
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Powieść opowiada o burzliwych losach Pokotynki, młodej kobiety, której życiowa droga pełna była wyzwań i trudności. Mimo przeciwności, bohaterka odnajduje wartości w wytrwałej miłości i macierzyństwie, które stają się dla niej sensem życia. „- Jakie są pani imię i nazwisko? - Wołają mnie Pokotynka – odpowiedziała z posępnością. - A jakie macie rzeczywiste imię i nazwisko? - Nie pamiętam. Chrzciły mnie deszcz i śnieg, a moim rodem jest droga. - Macie jakieś dokumenty? - Po co? Wiadomo, kim jest Pokotynka. Zjawili się tu z sołdatami, by mnie tu pozostawić, bym zginęła. Jednak przetrwałam i osiedliłam się na targu w Oranach. Przez trzy lata tułałam się, jedząc co psy, śpiąc tam, gdzie zastawała mnie noc, ubierając się w porzucone łachmany. Pokotynka żyła pełnią życia, a ludzie wiele razy czerpali z niej radość i ją rozpoznawali. Z od pana stanowego do żydowskiego dziecka, wszyscy ją poznali. Dokumenty nie są jej potrzebne. Nie zostanie powołana do służby, nie potrzebuje kościoła, do więzienia jej nie wezmą, bo nie kradnie, i nie ma z czego płacić podatków – mówiła, śmiejąc się. Za purpurowymi wargami lśniły śnieżnobiałe zęby, na śniadą twarz wpłynął rumieniec, jedynie oczy miały w sobie dziki, ponury błysk."
