Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Lizabójca, czyli zabawy barbarzyńców
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Debiutancka powieść prozatorska Macieja Świerkockiego, znanego pisarza i uznanego tłumacza, który zasłynął przekładami takich dzieł jak "Ulisses" Jamesa Joyce'a, wreszcie ukazuje się po 34 latach w pełnej, zrewidowanej formie. Świerkocki, który ma na koncie również scenariusze, takie jak "Gra z cieniem" w reżyserii Kingi Dębskiej, przez lata publikował fragmenty swojej książki w wielu literackich czasopismach, zarówno w Irlandii, jak i w Stanach Zjednoczonych. Do tej pory pełny tekst istniał tylko w limitowanej formie bibliofilskiej, wydanej bez numeru ISBN w nakładzie 99 egzemplarzy, dostępnej głównie w kręgach towarzyskich. Książka stanowi odważną, postmodernistyczną podróż, będąc jednocześnie przekorną repliką na teorię czystej formy Stanisława Ignacego Witkiewicza, która głosiła, że powieść nie może jej osiągnąć.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Debiutancka powieść prozatorska Macieja Świerkockiego, znanego pisarza i uznanego tłumacza, który zasłynął przekładami takich dzieł jak "Ulisses" Jamesa Joyce'a, wreszcie ukazuje się po 34 latach w pełnej, zrewidowanej formie. Świerkocki, który ma na koncie również scenariusze, takie jak "Gra z cieniem" w reżyserii Kingi Dębskiej, przez lata publikował fragmenty swojej książki w wielu literackich czasopismach, zarówno w Irlandii, jak i w Stanach Zjednoczonych. Do tej pory pełny tekst istniał tylko w limitowanej formie bibliofilskiej, wydanej bez numeru ISBN w nakładzie 99 egzemplarzy, dostępnej głównie w kręgach towarzyskich. Książka stanowi odważną, postmodernistyczną podróż, będąc jednocześnie przekorną repliką na teorię czystej formy Stanisława Ignacego Witkiewicza, która głosiła, że powieść nie może jej osiągnąć.
