Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Małe miasteczko Castle Rock w stanie Maine jest świadkiem licznych niecodziennych zdarzeń i niezwykłych odwiedzin na przestrzeni lat. Jest jednak pewna opowieść, która pozostawała w cieniu, aż do teraz.
Z tego niewielkiego miasteczka do Castle View prowadzą trzy drogi: Route 117, Pleasant Road i Schody Samobójców. Podczas letnich miesięcy 1974 roku dwunastoletnia Gwendy Paterson często wspinała się po schodach umocowanych rdzewiejącymi śrubami, które prowadziły na szczyt klifu. Gdy docierała na górę, zatrzymywała się, by złapać oddech i wsłuchiwała się w dziecięce głosy z pobliskiego placu zabaw oraz odgłosy uderzeń kijem baseballowym.
Pewnego dnia usłyszała za sobą głos: "Hej, dziewczyno. Przyjdź tu na chwilę. Powinniśmy porozmawiać, ty i ja". Mówił to mężczyzna siedzący na ławce, z eleganckim czarnym kapeluszem na głowie. Jego postać jeszcze wielokrotnie nawiedzała Gwendy w jej najgorszych koszmarach.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Małe miasteczko Castle Rock w stanie Maine jest świadkiem licznych niecodziennych zdarzeń i niezwykłych odwiedzin na przestrzeni lat. Jest jednak pewna opowieść, która pozostawała w cieniu, aż do teraz.
Z tego niewielkiego miasteczka do Castle View prowadzą trzy drogi: Route 117, Pleasant Road i Schody Samobójców. Podczas letnich miesięcy 1974 roku dwunastoletnia Gwendy Paterson często wspinała się po schodach umocowanych rdzewiejącymi śrubami, które prowadziły na szczyt klifu. Gdy docierała na górę, zatrzymywała się, by złapać oddech i wsłuchiwała się w dziecięce głosy z pobliskiego placu zabaw oraz odgłosy uderzeń kijem baseballowym.
Pewnego dnia usłyszała za sobą głos: "Hej, dziewczyno. Przyjdź tu na chwilę. Powinniśmy porozmawiać, ty i ja". Mówił to mężczyzna siedzący na ławce, z eleganckim czarnym kapeluszem na głowie. Jego postać jeszcze wielokrotnie nawiedzała Gwendy w jej najgorszych koszmarach.
Szczegóły
Wydania
Opinie
Książki autora
Podobne
Dla Ciebie
Książki z kategorii
Dostawa i płatność
Szczegóły
Dane producenta:
Powiązane cykle:
Inne książki tych autorów
Podobne produkty
Może Ci się spodobać
Inne książki z tej samej kategorii
Napisz opinię o książce i wygraj nagrodę!
W każdym miesiącu wybieramy najlepsze opinie i nagradzamy recenzentów.
Dowiedz się więcejWartość nagród w tym miesiącu
0 zł
Pierwszą rzeczą, która się wyróżnia, jest nietypowy styl pisania Stephena Kinga - zdecydowanie mniej swobodny czy sarkastyczny. Stosowane są raczej spokojniejsze tony, dzięki czemu można bezpośrednio odczuć wpływ Richarda Chizmara na opowiadaną historię. Postacie są dobrze rozwinięte, ale nie poznajemy ich tak bardzo, jak bym chciała, lecz nie było to do końca możliwe ze względu na długość historii (około 170 stron) i stosowane skoki czasowe. Jeśli jednak uda wam się wciągnąć w klimat, otrzymacie ciekawą i inspirującą historię.
''Pudełko z guzikami Gwendy'' opowiada historię 12-letniej Gwendy, która mieszka w tajemniczym miasteczku Castle Rock w latach 70 -tych i poznaje tajemniczego pana Ferrisa - „Hej dziewczynko. Podejdź tu, pogadamy sobie”. Nieoczekiwanie wręcza jej małe pudełko z mnóstwem guzików i dźwignią. Początkowo za sprawą pudełeczka życie Gwendy gwałtownie się zmienia, głównie na lepsze, ale z biegiem czasu coraz bardziej uświadamia sobie, że jej tak zwane pudełko życzeń ma również ciemne strony, których ciężko uniknąć...
Pomimo że historia nie jest szczególnie długa, to i tak dostajemy szczegółowy opis życia dwunastoletniej Gwendy i doświadczamy kilku ekscytujących i szokujących momentów, które jednak nie ocierają się o gatunek horroru. "Pudełko z guzikami Gwendy", będące powieścią z gatunku fantasy, prawdopodobnie sprawdziłoby się jeszcze lepiej przy trzystu lub większej ilości stron. Jeżeli zależy wam na przyjemnej lekturze, na jeden, może dwa wieczory, to z pewnością usatysfakcjonuje was ta pozycja. Jednocześnie współpraca Kinga i Chizmara sprawie wrażenie udanej, bo choć raz można poznać inną stronę Kinga, którego styl pisania odróżnia się od jego typowego. Okładka jest nie tylko bardzo dopasowana, ale też fenomenalnie przyciąga wzrok. Krótki opis również od razu wzbudził moje zainteresowanie i nie mogłam się doczekać, kiedy w końcu wezmę książkę do ręki.
Podsumowując: "Pudełko z guzikami Gwendy", to ekscytująca i zabawna krótka historia , która zachwyca przede wszystkim ciekawym stylem pisania Stephena Kinga.
"Pudełko z guzikami Gwedny" skupia się głównie na tytułowej bohaterce - Gwendy. Na starcie historii obserwujemy ją jako dwunastolatkę, by później czytać o jej stopniowym dojrzewaniu. Gwendy nie ma łatwego życia wśród swoich rówieśników, którzy szydzą z jej otyłości. Dziewczyna stara się schudnąć podczas wakacji, intensywnie pracując nad swoją figurą. Podczas wbiegania Schodami Samobójców spotyka niejakiego pana Ferrisa, który nieoczekiwanie wręcza jej prezent - pudełko z guzikami, które symbolizują poszczególne kontynenty, czerwonym guzikiem spełniającym marzenia i czarnym, który najprawdopodobniej musi działać wręcz odwrotnie. Dodatkowo pudełko ma dźwignię, której pociągnięcie sprawia, iż z lewej strony sypią się czekoladki, a z prawej pieniążki. Takich rzeczy nie kupisz nawet na amazonie. Nie ciężko się domyślić, że tytułowe pudełko odmienia życie naszej bohaterki, która podczas obserwowanych przez nas lat, zmienia się z brzydkiego kaczątka w urodziwą kobietę, która interesuję innych mężczyzn. Ale wszystko ma swoją cenę...
Krótkie opowiadanie, z również krótki rozdziałami, zapewnia doskonałą fabułę, która skrywa są tajemnicę i niepewność. "Pudełko z guzikami Gwendy" odbiega stylem od typowych dzieł Stephena Kinga, jednak nie można zarzucić tej powieści braku odpowiedniego poziomu. Uważam, że wykreowany w książce świat może zachwycić nawet tych większych miłośników gatunku fantasy. Przyjemność płynącą z czytania porównałabym do zjedzenia całej bombonierki pysznych czekoladek, ale z kilkoma twardszymi, które symbolizowałyby występujące w książce przemoc, brudny język oraz wzmianki o nagości.
"Pudełko z guzikami Gwendy" sprawiło, że z chęcią przeczytam również kontynuujący historię drugi tom - "Magiczne piórko Gwendy" - który ma ukazać się w lutym 2022 roku. Zasadniczym pytaniem, jakie należy sobie postawić, to jak Chizmar poradzi sobie w pojedynkę bez Stephena Kinga.
Pierwszą rzeczą, która się wyróżnia, jest nietypowy styl pisania Stephena Kinga - zdecydowanie mniej swobodny czy sarkastyczny. Stosowane są raczej spokojniejsze tony, dzięki czemu można bezpośrednio odczuć wpływ Richarda Chizmara na opowiadaną historię. Postacie są dobrze rozwinięte, ale nie poznajemy ich tak bardzo, jak bym chciała, lecz nie było to do końca możliwe ze względu na długość historii (około 170 stron) i stosowane skoki czasowe. Jeśli jednak uda wam się wciągnąć w klimat, otrzymacie ciekawą i inspirującą historię.
''Pudełko z guzikami Gwendy'' opowiada historię 12-letniej Gwendy, która mieszka w tajemniczym miasteczku Castle Rock w latach 70 -tych i poznaje tajemniczego pana Ferrisa - „Hej dziewczynko. Podejdź tu, pogadamy sobie”. Nieoczekiwanie wręcza jej małe pudełko z mnóstwem guzików i dźwignią. Początkowo za sprawą pudełeczka życie Gwendy gwałtownie się zmienia, głównie na lepsze, ale z biegiem czasu coraz bardziej uświadamia sobie, że jej tak zwane pudełko życzeń ma również ciemne strony, których ciężko uniknąć...
Pomimo że historia nie jest szczególnie długa, to i tak dostajemy szczegółowy opis życia dwunastoletniej Gwendy i doświadczamy kilku ekscytujących i szokujących momentów, które jednak nie ocierają się o gatunek horroru. "Pudełko z guzikami Gwendy", będące powieścią z gatunku fantasy, prawdopodobnie sprawdziłoby się jeszcze lepiej przy trzystu lub większej ilości stron. Jeżeli zależy wam na przyjemnej lekturze, na jeden, może dwa wieczory, to z pewnością usatysfakcjonuje was ta pozycja. Jednocześnie współpraca Kinga i Chizmara sprawie wrażenie udanej, bo choć raz można poznać inną stronę Kinga, którego styl pisania odróżnia się od jego typowego. Okładka jest nie tylko bardzo dopasowana, ale też fenomenalnie przyciąga wzrok. Krótki opis również od razu wzbudził moje zainteresowanie i nie mogłam się doczekać, kiedy w końcu wezmę książkę do ręki.
Podsumowując: "Pudełko z guzikami Gwendy", to ekscytująca i zabawna krótka historia , która zachwyca przede wszystkim ciekawym stylem pisania Stephena Kinga.
"Pudełko z guzikami Gwedny" skupia się głównie na tytułowej bohaterce - Gwendy. Na starcie historii obserwujemy ją jako dwunastolatkę, by później czytać o jej stopniowym dojrzewaniu. Gwendy nie ma łatwego życia wśród swoich rówieśników, którzy szydzą z jej otyłości. Dziewczyna stara się schudnąć podczas wakacji, intensywnie pracując nad swoją figurą. Podczas wbiegania Schodami Samobójców spotyka niejakiego pana Ferrisa, który nieoczekiwanie wręcza jej prezent - pudełko z guzikami, które symbolizują poszczególne kontynenty, czerwonym guzikiem spełniającym marzenia i czarnym, który najprawdopodobniej musi działać wręcz odwrotnie. Dodatkowo pudełko ma dźwignię, której pociągnięcie sprawia, iż z lewej strony sypią się czekoladki, a z prawej pieniążki. Takich rzeczy nie kupisz nawet na amazonie. Nie ciężko się domyślić, że tytułowe pudełko odmienia życie naszej bohaterki, która podczas obserwowanych przez nas lat, zmienia się z brzydkiego kaczątka w urodziwą kobietę, która interesuję innych mężczyzn. Ale wszystko ma swoją cenę...
Krótkie opowiadanie, z również krótki rozdziałami, zapewnia doskonałą fabułę, która skrywa są tajemnicę i niepewność. "Pudełko z guzikami Gwendy" odbiega stylem od typowych dzieł Stephena Kinga, jednak nie można zarzucić tej powieści braku odpowiedniego poziomu. Uważam, że wykreowany w książce świat może zachwycić nawet tych większych miłośników gatunku fantasy. Przyjemność płynącą z czytania porównałabym do zjedzenia całej bombonierki pysznych czekoladek, ale z kilkoma twardszymi, które symbolizowałyby występujące w książce przemoc, brudny język oraz wzmianki o nagości.
"Pudełko z guzikami Gwendy" sprawiło, że z chęcią przeczytam również kontynuujący historię drugi tom - "Magiczne piórko Gwendy" - który ma ukazać się w lutym 2022 roku. Zasadniczym pytaniem, jakie należy sobie postawić, to jak Chizmar poradzi sobie w pojedynkę bez Stephena Kinga.
Dodaj swoją opinię
Zaloguj się na swoje konto, aby mieć możliwość dodawania opinii.
Czy chcesz zostawić tylko ocenę?
Dodanie samej oceny o książce nie jest brane pod uwagę podczas losowania nagród. By mieć szansę na otrzymanie nagrody musisz napisać opinię o książce.
Już oceniłeś/zrecenzowałeś te książkę w przeszłości.
Możliwe jest dodanie tylko jednej recenzji do każdej z książek.
Sposoby dostawy
Płatne z góry
InPost Paczkomaty 24/7
13.99 zł
Darmowa od 190 zł
ORLEN Paczka
12.99 zł
Darmowa od 190 zł
Automaty DHL BOX 24/7 i punkty POP
12.99 zł
Darmowa od 190 zł
DPD Pickup Automaty i Punkty Odbioru
9.99 zł
Darmowa od 190 zł
Automaty Orlen Paczka, sklepy Żabka i inne
12.99 zł
Darmowa od 190 zł
GLS U Ciebie - Kurier
14.99 zł
Darmowa od 190 zł
Kurier DPD
14.99 zł
Darmowa od 190 zł
Kurier InPost
14.99 zł
Darmowa od 190 zł
Pocztex Kurier
13.99 zł
Darmowa od 190 zł
Kurier DHL
14.99 zł
Darmowa od 190 zł
Kurier GLS - kraje UE
69.00 zł
Punkt odbioru (Dębica)
2.99 zł
Darmowa od 190 zł
Płatne przy odbiorze
Kurier GLS pobranie
23.99 zł
Sposoby płatności
Płatność z góry
Przedpłata

Zwykły przelew