Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Dziewczyny od Andersa
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Armia Andersa nie była sama na polu bitwy; towarzyszyły jej kobiety, które w ekstremalnych warunkach wojennych stawały się bohaterkami. Przygnane wojenną zawieruchą, musiały odnaleźć się w nowej rzeczywistości i odkryć w sobie siłę oraz determinację. Te niezwykłe kobiety, niczym współczesne Amazonki, choć nie to był ich pierwotny cel życiowy, walczyły z przeciwnościami. Dzięki tej książce ich historie przestają być anonimowe, pozwalając nam docenić, jak istotne jest zachowanie ich wspomnień dla przyszłych pokoleń.Anna Maria Anders wspomina, że była jedną z pierwszych ochotniczek w Pomocniczej Służbie Kobiet. Otrzymanie munduru było dla niej jak powiew normalności — wreszcie mogła być czysta, ubrana, mieć kompletne wyposażenie, nawet tak podstawowe jak grzebień. Walki o Monte Cassino ukazały niewyobrażalną skalę ludzkiego cierpienia. W szpitalu w Venafro, gdzie służyła Karola, lekarze i pielęgniarki borykali się z brakiem snu i bezustanną potrzebą pomocy rannym. Czasem praca przy stole operacyjnym trwała nawet trzydzieści sześć godzin bez przerwy. Pamiętam chwilę, gdy usłyszałam świst podczas snu i, po ocknięciu się, zobaczyłam nad sobą jedynie gwiaździste niebo — burza powietrzna zniszczyła nasze namioty, ale wszyscy przeżyliśmy.Książka opowiada o losach dziewiętnastu odważnych kobiet, które uciekły z Związku Sowieckiego, by wraz z II Korpusem Polskim przemierzyć cały szlak bojowy.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Armia Andersa nie była sama na polu bitwy; towarzyszyły jej kobiety, które w ekstremalnych warunkach wojennych stawały się bohaterkami. Przygnane wojenną zawieruchą, musiały odnaleźć się w nowej rzeczywistości i odkryć w sobie siłę oraz determinację. Te niezwykłe kobiety, niczym współczesne Amazonki, choć nie to był ich pierwotny cel życiowy, walczyły z przeciwnościami. Dzięki tej książce ich historie przestają być anonimowe, pozwalając nam docenić, jak istotne jest zachowanie ich wspomnień dla przyszłych pokoleń.Anna Maria Anders wspomina, że była jedną z pierwszych ochotniczek w Pomocniczej Służbie Kobiet. Otrzymanie munduru było dla niej jak powiew normalności — wreszcie mogła być czysta, ubrana, mieć kompletne wyposażenie, nawet tak podstawowe jak grzebień. Walki o Monte Cassino ukazały niewyobrażalną skalę ludzkiego cierpienia. W szpitalu w Venafro, gdzie służyła Karola, lekarze i pielęgniarki borykali się z brakiem snu i bezustanną potrzebą pomocy rannym. Czasem praca przy stole operacyjnym trwała nawet trzydzieści sześć godzin bez przerwy. Pamiętam chwilę, gdy usłyszałam świst podczas snu i, po ocknięciu się, zobaczyłam nad sobą jedynie gwiaździste niebo — burza powietrzna zniszczyła nasze namioty, ale wszyscy przeżyliśmy.Książka opowiada o losach dziewiętnastu odważnych kobiet, które uciekły z Związku Sowieckiego, by wraz z II Korpusem Polskim przemierzyć cały szlak bojowy.
