Książka - Drzewo anioła

Masz tę lub inne książki?

Sprzedaj je u nas

Drzewo anioła

Drzewo anioła

Masz tę lub inne książki?

Sprzedaj je u nas

Rodzinne tajemnice i zaskakujące odkrycia kryją się w nowej powieści autorki uznanej serii "Siedem Sióstr". W tej książce znajdziemy fragment jeszcze niepublikowanej powieści kryminalnej Lucindy Riley pod tytułem "The Murders at Fleat House", której premiera odbędzie się nakładem wydawnictwa Albatros 1 czerwca 2022 roku. To historia pełna miłości, utraty i oczyszczającej podróży do przeszłości. Po trzydziestu latach Greta Simpson powraca do Marchmont Hall, malowniczej rezydencji w walijskich wzgórzach. Wynik wypadku, który odebrał jej pamięć, sprawił, że Greta cierpi na amnezję. Obecny właściciel tej posiadłości, jej dawny przyjaciel, zaprasza ją na Boże Narodzenie, mając nadzieję, że znajome otoczenie przywoła wspomnienia i pomoże odzyskać utraconą przeszłość. Po wypadku Greta zapomniała wszystkie dramatyczne wydarzenia, które miały miejsce w przeciągu wielu lat jej życia. Według lekarzy, amnezja wynika z przeżytej traumy. Greta nie pamięta, ponieważ podświadomie nie chce pamiętać. Czy zatem nie lepiej byłoby pozostawić przeszłość za sobą? Co, jeśli wiedza o sobie samej i o pięknej córce, która za młodu stała się gwiazdą filmową, okaże się trudniejsza do zaakceptowania niż niewiedza? A może już za późno, by odnaleźć miłość życia?To porywająca opowieść o zapomnianych wspomnieniach, skomplikowanych więziach rodzinnych i mrocznych tajemnicach, które wpływają na przyszłe pokolenia.

Wybierz stan zużycia:

WIĘCEJ O SKALI

Rodzinne tajemnice i zaskakujące odkrycia kryją się w nowej powieści autorki uznanej serii "Siedem Sióstr". W tej książce znajdziemy fragment jeszcze niepublikowanej powieści kryminalnej Lucindy Riley pod tytułem "The Murders at Fleat House", której premiera odbędzie się nakładem wydawnictwa Albatros 1 czerwca 2022 roku. To historia pełna miłości, utraty i oczyszczającej podróży do przeszłości. Po trzydziestu latach Greta Simpson powraca do Marchmont Hall, malowniczej rezydencji w walijskich wzgórzach. Wynik wypadku, który odebrał jej pamięć, sprawił, że Greta cierpi na amnezję. Obecny właściciel tej posiadłości, jej dawny przyjaciel, zaprasza ją na Boże Narodzenie, mając nadzieję, że znajome otoczenie przywoła wspomnienia i pomoże odzyskać utraconą przeszłość. Po wypadku Greta zapomniała wszystkie dramatyczne wydarzenia, które miały miejsce w przeciągu wielu lat jej życia. Według lekarzy, amnezja wynika z przeżytej traumy. Greta nie pamięta, ponieważ podświadomie nie chce pamiętać. Czy zatem nie lepiej byłoby pozostawić przeszłość za sobą? Co, jeśli wiedza o sobie samej i o pięknej córce, która za młodu stała się gwiazdą filmową, okaże się trudniejsza do zaakceptowania niż niewiedza? A może już za późno, by odnaleźć miłość życia?To porywająca opowieść o zapomnianych wspomnieniach, skomplikowanych więziach rodzinnych i mrocznych tajemnicach, które wpływają na przyszłe pokolenia.

Szczegóły

Opinie

Książki autora

Podobne

Dla Ciebie

Książki z kategorii

Dostawa i płatność

Szczegóły

Cena: 41.52 zł
Okładka: Miękka
Ilość stron: 544
Rok wydania: 2022
Rozmiar: 140 × 210 mm
ID: 9788382159394
Autorzy:

Dane producenta:

Albatros , 5. května 1746/22, 140 00 Praga, Czechy ,[email protected] ,tel. 227404251

Inne książki: Lucinda Riley

Podobne produkty

Może Ci się spodobać

Inne książki z tej samej kategorii

Opinie użytkowników
4.3
5 ocen i 5 recenzji
Reviews Reward Icon

Napisz opinię o książce i wygraj nagrodę!

W każdym miesiącu wybieramy najlepsze opinie i nagradzamy recenzentów.

Dowiedz się więcej

Wartość nagród w tym miesiącu

880 zł

Dodana przez Liwia D. w dniu 25.07.2026
ikona zweryfikowanego zakupu Opinia użytkownika sklepu

„Drzewo anioła” Lucindy Riley wciągnęło mnie bardziej, niż się spodziewałam. Naprawdę. Sięgałam po tę książkę bez wielkich oczekiwań, a potem nagle okazało się, że czytam ją dalej, dalej i jeszcze kawałek dalej, bo cały czas chciałam wiedzieć, co właściwie wydarzyło się w życiu Grety. I to jest chyba najlepsze, co można o takiej powieści powiedzieć, że człowiek nie traktuje jej jak „kolejnej obyczajówki”, tylko po prostu daje się w nią wciągnąć.

Greta jest postacią, którą trudno polubić od razu, ale to nawet dobrze, bo ona nie jest napisana pod to, żeby być idealna. Ma w sobie coś poranionego, zagubionego, czasem wręcz uparty sposób na uciekanie przed tym, co powinna zobaczyć wyraźniej. Jej powrót do przeszłości działa świetnie, bo nie chodzi tylko o wspomnienia. Tu chodzi o całą lawinę rzeczy, które człowiek przez lata zepchnął gdzieś głęboko, a potem one i tak wracają, trochę brutalnie, trochę bez pytania o zgodę.

I właśnie to lubię w tej książce najbardziej, że ona nie udaje lekkiej historii. Jasne, są w niej emocje, są rodzinne dramaty, są relacje, które długo się psują, zanim ktokolwiek zauważy, że w ogóle coś się rozsypuje, ale pod tym wszystkim jest też coś bardziej przygnębiającego. Taki ciężar błędów popełnianych z miłości, z egoizmu, ze strachu, czasem z głupoty. I wtedy robi się naprawdę ciekawie, bo nagle nie da się już oceniać bohaterów jednym zdaniem.

Cheska też zrobiła na mnie spore wrażenie, chociaż momentami miałam ochotę potrząsnąć tymi postaciami wszystkimi po kolei. Właśnie za to książka dostaje u mnie plus, że wywołuje emocje, nawet jeśli czasem są to emocje niewygodne. Relacja matki i córki jest tu pokazana bez lukru, bez ładnego wygładzania, a to dodaje jej prawdziwości. Nie wszystko wygląda jak w ładnych powieściowych schematach. Niektóre decyzje są złe, inne spóźnione, jeszcze inne podejmowane za późno, i w sumie chyba dlatego to działa.

No i ten mężczyzna, który przez lata był obok, kochał, pomagał, trwał, a potem nagle miał poczucie, że całe życie stoi w miejscu, podczas gdy inni jakoś idą dalej. Bardzo mi było go szkoda. Serio. To jeden z tych wątków, które siedzą potem w głowie dłużej niż główna fabuła, bo pokazuje coś bardzo ludzkiego. Czekanie też potrafi niszczyć. Nie tylko wielkie tragedie, ale właśnie takie ciche lata przeżywane obok cudzej historii.

Czytałam tę książkę trochę z zachłannością, trochę z irytacją, trochę z takim poczuciem, że autorka dokładnie wie, jak trzymać czytelnika przy sobie. Lucinda Riley umie budować klimat, to jest pewne. Nie robi tego przesadnie nowocześnie, nie stawia na szybkie tempo za wszelką cenę, tylko raczej powoli dokłada kolejne warstwy i przez to historia robi się coraz bardziej gęsta. Dla jednych to będzie zaleta, dla innych może chwilami zbyt wiele emocji naraz, ale mnie to akurat kupiło.

Mam tylko jedno małe zastrzeżenie, takie naprawdę osobiste. Tytuł nadal nie do końca mi się z tą historią spina. Znaczy, rozumiem go bardziej symbolicznie niż dosłownie, ale i tak zostaje we mnie pewien znak zapytania. Może właśnie o to chodzi, może ma brzmieć trochę tajemniczo i zostawiać miejsce na własne odczytanie. Mimo wszystko, kiedy skończyłam książkę, nie czułam niedosytu fabularnego. Bardziej coś w rodzaju tego, że to była historia ciężka, ale dobrze opowiedziana.

I chyba na tym polega siła „Drzewa anioła”. Nie jest to książka idealna, nie jest też cukierkowa, ale ma w sobie emocjonalną szczerość, która zostaje w pamięci. Dla mnie to była bardzo dobra lektura, taka, którą czyta się z zainteresowaniem, a potem jeszcze chwilę się o niej myśli, nawet już bez książki w ręku.

Dodana przez Violetta w dniu 21.05.2024
ikona zweryfikowanego zakupu Opinia użytkownika sklepu
Greta cierpi na amnezję i nie pamięta swojej przeszłości od czasu feralnego wypadku. Podczas świątecznego spaceru w rodzinnej posiadłości natrafia na grób. Leży w nim jej własny syn. Greta jest zdeterminowana, by dowiedzieć się, co dokładnie się stało i dlaczego nic z tego nie pamięta… 😊

Od niedawna czytam jedną z nowszych książek Lucindy Riley i odnoszę wrażenie, że zauważa się różnicę. Choć "Drzewo Anioła" to również złożona, zawiła historia, która obejmuje kilka pokoleń i odsłania się przed czytelnikiem jedynie w drobnych fragmentach układanki, to w moich oczach bohaterowie wykazują mniejszą głębię. Styl pisania też, moim zdaniem, nie ma tej samej szczegółowej żywiołowości, nie dość bezwysiłkowej siły przyciągania. Szczególnie dialogi wydawały mi się momentami trochę drewniane. Muszę jednak przyznać, że względem Lucindy Riley mam duże oczekiwania. Gdyby była mowa o jakimś innym autorze, to z pewnością obniżyłabym poprzeczkę.

Historia w „Drzewie Anioła” ma jednak swoje momenty błyskotliwości, oryginalne pomysły... Uznałam też, że jest to w większości przynosząca dobrą zabawę i emocjonująca lektura, z jedynie sporadycznymi dłużyznami. Styl pisanie nie jest w żadnym wypadku zły, ale moim zdaniem nie do końca na tym samym poziomie, co nowsze prace Lucindy Riley.

Moim największym problemem byli jednak bohaterowie: w centrum znajdują się dwie kobiety, które sprawiały, że coraz trudniej było mi je zrozumieć - Greta i jej córka Cheska. Greta podejmuje fatalne decyzje, daje się złapać na kłamstwa lub po prostu zachowuje się egoistycznie, a to nie tylko mnoży się w jej życiu jak rak, ale także trwa w życiu jej córki. Wydało mi się to dość ciekawe i w smutny sposób realistyczne. Obie kobiety są w zasadzie ofiarami niefortunnych okoliczności, a do tego dochodzi poważna choroba psychiczna jednej z nich. Mimo to naprawdę trudno było mi ich polubić, współczuć im i często życzyłam sobie, by w końcu wzięli odpowiedzialność za własne życie.

Większość związków miłosnych w tej książce jest w moich oczach niezdrowa - niektóre obsesyjne, niektóre czysto dla wygody, a w jednym przypadku naprawdę są małżeństwem tylko dla zemsty. Wyjątkiem od tego wszystkiego jest Ava, trzecie pokolenie: odpowiednio córka Cheski i wnuczka Grety. Twardo stąpa po ziemii, a także jako jedyna z trzech kobiet ma zdrowy związek.

Jak już wspomniałam, mimo wszystko, historia wydała mi się zabawna i emocjonująca, nawet jeśli czułam niewielką więź z bohaterami. Mimo ogromnej sympatii do autorki, nie mogę dać książce więcej niż 3,5 gwiazdki ☹ Jeśli jednak dorwiecie „Drzewo Anioła” za pięć złotych, to nie ma się nad czym zastanawiać, tylko brać.
Dodana przez Paulina w dniu 21.05.2024
ikona zweryfikowanego zakupu Opinia użytkownika sklepu
Ojej, jakże wspaniała była ta opowieść. Lucinda Riley miała niezwykły talent, a „Drzewo Anioła” jest tego niezbitym dowodem! Już po raz drugi Lucinda Riley zabiera mnie w podróż w czasie, poprzez wspomnienia kobiety, począwszy od końca II wojny światowej, naznaczonej różnymi wydarzeniami, które zadecydują nie tylko o jej przyszłości, ale o przyszłości dwóch pokoleń. Greta, główna bohaterka, przybywa do Marchmont Hall w 1985 roku i to właśnie tam będzie musiała podjąć próbę zrekonstruowania swojej przeszłości, za pomocą okruchów teraźniejszości. Z czasem jednak zrozumie, że czasem lepiej pozostawić przeszłość za sobą, bo jej odkrycie może skutkować fatalnymi konsekwencjami.

„Drzewo Anioła” zawiera bardzo dobrze opowiedzianą historię, która porwała mnie już od samego początku. Rozpoczyna się w Boże Narodzenie 1985 r. i opowiada o życiu Grety, jej córki i wnuczki od 1945 r. do grudnia 1985 r. Rozwija się w trzech głównych częściach nazwanych tak jak trzy główne bohaterki: Greta, Cheska i Ava.
Dzięki płynnemu tempu, angażującej prozie i dobrej oprawie (były momenty, kiedy czułam się jakbym patrzyła na krajobrazy Walii), nie mogłam przestać czytać. Postacie, jak zawsze u Riley, są bardzo dobrze skonstruowane. Z trójki głównych bohaterów „Drzewa Anioła” najbardziej polubiłam Avę. Gretę rozumiałam, ale nie zawsze potrafiłam pogodzić się z jej decyzjami. Cheska jednak była tą, do której miałem najwięcej sympatii. Poza tą trójką, David jest jedną z tych postaci, które trzeba polubić. Zakończenie jest dobre, jedno z tych, które pozostawiają cię z chęcią na więcej.

Muszę wam zdecydowanie polecić „Drzewo Anioła”, szczególnie jeśli lubicie długie i skomplikowane historie, z bohaterami, którzy nadają im sens. Uwielbiam sposób narracji Lucindy, jej sposób konstruowania powieści oraz jej lekki i emocjonujący styl pisania.
Dodana przez Katarzyna D. w dniu 21.07.2023
ikona zweryfikowanego zakupu Opinia użytkownika sklepu
Greta cierpi na amnezję i nie pamięta swojej przeszłości od czasu feralnego wypadku. Podczas świątecznego spaceru w rodzinnej posiadłości natrafia na grób. Leży w nim jej własny syn. Greta jest zdeterminowana, by dowiedzieć się, co dokładnie się stało i dlaczego nic z tego nie pamięta… 😊

Od niedawna czytam jedną z nowszych książek Lucindy Riley i odnoszę wrażenie, że zauważa się różnicę. Choć "Drzewo Anioła" to również złożona, zawiła historia, która obejmuje kilka pokoleń i odsłania się przed czytelnikiem jedynie w drobnych fragmentach układanki, to w moich oczach bohaterowie wykazują mniejszą głębię. Styl pisania też, moim zdaniem, nie ma tej samej szczegółowej żywiołowości, nie dość bezwysiłkowej siły przyciągania. Szczególnie dialogi wydawały mi się momentami trochę drewniane. Muszę jednak przyznać, że względem Lucindy Riley mam duże oczekiwania. Gdyby była mowa o jakimś innym autorze, to z pewnością obniżyłabym poprzeczkę.

Historia w „Drzewie Anioła” ma jednak swoje momenty błyskotliwości, oryginalne pomysły... Uznałam też, że jest to w większości przynosząca dobrą zabawę i emocjonująca lektura, z jedynie sporadycznymi dłużyznami. Styl pisanie nie jest w żadnym wypadku zły, ale moim zdaniem nie do końca na tym samym poziomie, co nowsze prace Lucindy Riley.

Moim największym problemem byli jednak bohaterowie: w centrum znajdują się dwie kobiety, które sprawiały, że coraz trudniej było mi je zrozumieć - Greta i jej córka Cheska. Greta podejmuje fatalne decyzje, daje się złapać na kłamstwa lub po prostu zachowuje się egoistycznie, a to nie tylko mnoży się w jej życiu jak rak, ale także trwa w życiu jej córki. Wydało mi się to dość ciekawe i w smutny sposób realistyczne. Obie kobiety są w zasadzie ofiarami niefortunnych okoliczności, a do tego dochodzi poważna choroba psychiczna jednej z nich. Mimo to naprawdę trudno było mi ich polubić, współczuć im i często życzyłam sobie, by w końcu wzięli odpowiedzialność za własne życie.

Większość związków miłosnych w tej książce jest w moich oczach niezdrowa - niektóre obsesyjne, niektóre czysto dla wygody, a w jednym przypadku naprawdę są małżeństwem tylko dla zemsty. Wyjątkiem od tego wszystkiego jest Ava, trzecie pokolenie: odpowiednio córka Cheski i wnuczka Grety. Twardo stąpa po ziemii, a także jako jedyna z trzech kobiet ma zdrowy związek.

Jak już wspomniałam, mimo wszystko, historia wydała mi się zabawna i emocjonująca, nawet jeśli czułam niewielką więź z bohaterami. Mimo ogromnej sympatii do autorki, nie mogę dać książce więcej niż 3,5 gwiazdki ☹ Jeśli jednak dorwiecie „Drzewo Anioła” za pięć złotych, to nie ma się nad czym zastanawiać, tylko brać.
Napisz opinię i wygraj nagrodę!
Twoja ocena to:
wybierz ocenę 0
Treść musi mieć więcej niż 50 i mniej niż 20000 znaków

Dodaj swoją opinię

Zaloguj się na swoje konto, aby mieć możliwość dodawania opinii.

Czy chcesz zostawić tylko ocenę?

Dodanie samej oceny o książce nie jest brane pod uwagę podczas losowania nagród. By mieć szansę na otrzymanie nagrody musisz napisać opinię o książce.

Już oceniłeś/zrecenzowałeś te książkę w przeszłości.

Możliwe jest dodanie tylko jednej recenzji do każdej z książek.

Sposoby dostawy

Odbiór w punkcie (6)

13,99 zł

Darmowa dostawa od 190 zł

ORLEN Paczka

12,99 zł

Darmowa dostawa od 190 zł

Dostawa na adres (7)

GLS U Ciebie - Kurier

14,99 zł

Darmowa dostawa od 190 zł

Kurier DPD

14,99 zł

Darmowa dostawa od 190 zł

Sposoby płatności

Płatność z góry

Przedpłata

platnosc

Zwykły przelew info