Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Greta, po trzydziestu latach nieobecności, powraca do swojego dawnego domu w Marchmont Hall, malowniczo usytuowanej rezydencji w walijskich wzgórzach. Jej życie na nowo się komplikuje, kiedy odkrywa, że w wyniku dramatycznego wypadku straciła pamięć, wymazując z niej dwie dekady. Podczas spaceru w pobliskim lesie natrafia na zagadkowy grób, który skrywa ciało jej małego synka.To szokujące odkrycie staje się początkiem serii wydarzeń, prowadzących Gretę do odkrycia zapomnianych i zaskakujących faktów z przeszłości. Zaczyna zgłębiać historię swojej córki, Cheski, która już jako czterolatka zyskała sławę jako dziecięca gwiazda filmowa. Greta będzie zmuszona skonfrontować się z pytaniem, jaką cenę Cheska musiała zapłacić za blask reflektorów i odkryć, że jej własna córka skrywała więcej, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Greta, po trzydziestu latach nieobecności, powraca do swojego dawnego domu w Marchmont Hall, malowniczo usytuowanej rezydencji w walijskich wzgórzach. Jej życie na nowo się komplikuje, kiedy odkrywa, że w wyniku dramatycznego wypadku straciła pamięć, wymazując z niej dwie dekady. Podczas spaceru w pobliskim lesie natrafia na zagadkowy grób, który skrywa ciało jej małego synka.To szokujące odkrycie staje się początkiem serii wydarzeń, prowadzących Gretę do odkrycia zapomnianych i zaskakujących faktów z przeszłości. Zaczyna zgłębiać historię swojej córki, Cheski, która już jako czterolatka zyskała sławę jako dziecięca gwiazda filmowa. Greta będzie zmuszona skonfrontować się z pytaniem, jaką cenę Cheska musiała zapłacić za blask reflektorów i odkryć, że jej własna córka skrywała więcej, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.
Szczegóły
Wydania
Opinie
Książki autora
Podobne
Dla Ciebie
Książki z kategorii
Dostawa i płatność
Szczegóły
Dane producenta:
Powiązane tagi:
Książka na 30 urodzinyInne wydania książki: Drzewo anioła
14.83 zł
dobry
-
14.83 zł
dobry
41.52 zł
nowa
-
41.52 zł
nowa
-
40.50 zł
jak nowa
-
55.17 zł
dobry
Inne książki: Lucinda Riley
Podobne produkty
Może Ci się spodobać
Inne książki z tej samej kategorii
Napisz opinię o książce i wygraj nagrodę!
W każdym miesiącu wybieramy najlepsze opinie i nagradzamy recenzentów.
Dowiedz się więcejWartość nagród w tym miesiącu
880 zł
„Drzewo anioła” Lucindy Riley wciągnęło mnie bardziej, niż się spodziewałam. Naprawdę. Sięgałam po tę książkę bez wielkich oczekiwań, a potem nagle okazało się, że czytam ją dalej, dalej i jeszcze kawałek dalej, bo cały czas chciałam wiedzieć, co właściwie wydarzyło się w życiu Grety. I to jest chyba najlepsze, co można o takiej powieści powiedzieć, że człowiek nie traktuje jej jak „kolejnej obyczajówki”, tylko po prostu daje się w nią wciągnąć.
Greta jest postacią, którą trudno polubić od razu, ale to nawet dobrze, bo ona nie jest napisana pod to, żeby być idealna. Ma w sobie coś poranionego, zagubionego, czasem wręcz uparty sposób na uciekanie przed tym, co powinna zobaczyć wyraźniej. Jej powrót do przeszłości działa świetnie, bo nie chodzi tylko o wspomnienia. Tu chodzi o całą lawinę rzeczy, które człowiek przez lata zepchnął gdzieś głęboko, a potem one i tak wracają, trochę brutalnie, trochę bez pytania o zgodę.
I właśnie to lubię w tej książce najbardziej, że ona nie udaje lekkiej historii. Jasne, są w niej emocje, są rodzinne dramaty, są relacje, które długo się psują, zanim ktokolwiek zauważy, że w ogóle coś się rozsypuje, ale pod tym wszystkim jest też coś bardziej przygnębiającego. Taki ciężar błędów popełnianych z miłości, z egoizmu, ze strachu, czasem z głupoty. I wtedy robi się naprawdę ciekawie, bo nagle nie da się już oceniać bohaterów jednym zdaniem.
Cheska też zrobiła na mnie spore wrażenie, chociaż momentami miałam ochotę potrząsnąć tymi postaciami wszystkimi po kolei. Właśnie za to książka dostaje u mnie plus, że wywołuje emocje, nawet jeśli czasem są to emocje niewygodne. Relacja matki i córki jest tu pokazana bez lukru, bez ładnego wygładzania, a to dodaje jej prawdziwości. Nie wszystko wygląda jak w ładnych powieściowych schematach. Niektóre decyzje są złe, inne spóźnione, jeszcze inne podejmowane za późno, i w sumie chyba dlatego to działa.
No i ten mężczyzna, który przez lata był obok, kochał, pomagał, trwał, a potem nagle miał poczucie, że całe życie stoi w miejscu, podczas gdy inni jakoś idą dalej. Bardzo mi było go szkoda. Serio. To jeden z tych wątków, które siedzą potem w głowie dłużej niż główna fabuła, bo pokazuje coś bardzo ludzkiego. Czekanie też potrafi niszczyć. Nie tylko wielkie tragedie, ale właśnie takie ciche lata przeżywane obok cudzej historii.
Czytałam tę książkę trochę z zachłannością, trochę z irytacją, trochę z takim poczuciem, że autorka dokładnie wie, jak trzymać czytelnika przy sobie. Lucinda Riley umie budować klimat, to jest pewne. Nie robi tego przesadnie nowocześnie, nie stawia na szybkie tempo za wszelką cenę, tylko raczej powoli dokłada kolejne warstwy i przez to historia robi się coraz bardziej gęsta. Dla jednych to będzie zaleta, dla innych może chwilami zbyt wiele emocji naraz, ale mnie to akurat kupiło.
Mam tylko jedno małe zastrzeżenie, takie naprawdę osobiste. Tytuł nadal nie do końca mi się z tą historią spina. Znaczy, rozumiem go bardziej symbolicznie niż dosłownie, ale i tak zostaje we mnie pewien znak zapytania. Może właśnie o to chodzi, może ma brzmieć trochę tajemniczo i zostawiać miejsce na własne odczytanie. Mimo wszystko, kiedy skończyłam książkę, nie czułam niedosytu fabularnego. Bardziej coś w rodzaju tego, że to była historia ciężka, ale dobrze opowiedziana.
I chyba na tym polega siła „Drzewa anioła”. Nie jest to książka idealna, nie jest też cukierkowa, ale ma w sobie emocjonalną szczerość, która zostaje w pamięci. Dla mnie to była bardzo dobra lektura, taka, którą czyta się z zainteresowaniem, a potem jeszcze chwilę się o niej myśli, nawet już bez książki w ręku.
Od niedawna czytam jedną z nowszych książek Lucindy Riley i odnoszę wrażenie, że zauważa się różnicę. Choć "Drzewo Anioła" to również złożona, zawiła historia, która obejmuje kilka pokoleń i odsłania się przed czytelnikiem jedynie w drobnych fragmentach układanki, to w moich oczach bohaterowie wykazują mniejszą głębię. Styl pisania też, moim zdaniem, nie ma tej samej szczegółowej żywiołowości, nie dość bezwysiłkowej siły przyciągania. Szczególnie dialogi wydawały mi się momentami trochę drewniane. Muszę jednak przyznać, że względem Lucindy Riley mam duże oczekiwania. Gdyby była mowa o jakimś innym autorze, to z pewnością obniżyłabym poprzeczkę.
Historia w „Drzewie Anioła” ma jednak swoje momenty błyskotliwości, oryginalne pomysły... Uznałam też, że jest to w większości przynosząca dobrą zabawę i emocjonująca lektura, z jedynie sporadycznymi dłużyznami. Styl pisanie nie jest w żadnym wypadku zły, ale moim zdaniem nie do końca na tym samym poziomie, co nowsze prace Lucindy Riley.
Moim największym problemem byli jednak bohaterowie: w centrum znajdują się dwie kobiety, które sprawiały, że coraz trudniej było mi je zrozumieć - Greta i jej córka Cheska. Greta podejmuje fatalne decyzje, daje się złapać na kłamstwa lub po prostu zachowuje się egoistycznie, a to nie tylko mnoży się w jej życiu jak rak, ale także trwa w życiu jej córki. Wydało mi się to dość ciekawe i w smutny sposób realistyczne. Obie kobiety są w zasadzie ofiarami niefortunnych okoliczności, a do tego dochodzi poważna choroba psychiczna jednej z nich. Mimo to naprawdę trudno było mi ich polubić, współczuć im i często życzyłam sobie, by w końcu wzięli odpowiedzialność za własne życie.
Większość związków miłosnych w tej książce jest w moich oczach niezdrowa - niektóre obsesyjne, niektóre czysto dla wygody, a w jednym przypadku naprawdę są małżeństwem tylko dla zemsty. Wyjątkiem od tego wszystkiego jest Ava, trzecie pokolenie: odpowiednio córka Cheski i wnuczka Grety. Twardo stąpa po ziemii, a także jako jedyna z trzech kobiet ma zdrowy związek.
Jak już wspomniałam, mimo wszystko, historia wydała mi się zabawna i emocjonująca, nawet jeśli czułam niewielką więź z bohaterami. Mimo ogromnej sympatii do autorki, nie mogę dać książce więcej niż 3,5 gwiazdki ☹ Jeśli jednak dorwiecie „Drzewo Anioła” za pięć złotych, to nie ma się nad czym zastanawiać, tylko brać.
„Drzewo Anioła” zawiera bardzo dobrze opowiedzianą historię, która porwała mnie już od samego początku. Rozpoczyna się w Boże Narodzenie 1985 r. i opowiada o życiu Grety, jej córki i wnuczki od 1945 r. do grudnia 1985 r. Rozwija się w trzech głównych częściach nazwanych tak jak trzy główne bohaterki: Greta, Cheska i Ava.
Dzięki płynnemu tempu, angażującej prozie i dobrej oprawie (były momenty, kiedy czułam się jakbym patrzyła na krajobrazy Walii), nie mogłam przestać czytać. Postacie, jak zawsze u Riley, są bardzo dobrze skonstruowane. Z trójki głównych bohaterów „Drzewa Anioła” najbardziej polubiłam Avę. Gretę rozumiałam, ale nie zawsze potrafiłam pogodzić się z jej decyzjami. Cheska jednak była tą, do której miałem najwięcej sympatii. Poza tą trójką, David jest jedną z tych postaci, które trzeba polubić. Zakończenie jest dobre, jedno z tych, które pozostawiają cię z chęcią na więcej.
Muszę wam zdecydowanie polecić „Drzewo Anioła”, szczególnie jeśli lubicie długie i skomplikowane historie, z bohaterami, którzy nadają im sens. Uwielbiam sposób narracji Lucindy, jej sposób konstruowania powieści oraz jej lekki i emocjonujący styl pisania.
Od niedawna czytam jedną z nowszych książek Lucindy Riley i odnoszę wrażenie, że zauważa się różnicę. Choć "Drzewo Anioła" to również złożona, zawiła historia, która obejmuje kilka pokoleń i odsłania się przed czytelnikiem jedynie w drobnych fragmentach układanki, to w moich oczach bohaterowie wykazują mniejszą głębię. Styl pisania też, moim zdaniem, nie ma tej samej szczegółowej żywiołowości, nie dość bezwysiłkowej siły przyciągania. Szczególnie dialogi wydawały mi się momentami trochę drewniane. Muszę jednak przyznać, że względem Lucindy Riley mam duże oczekiwania. Gdyby była mowa o jakimś innym autorze, to z pewnością obniżyłabym poprzeczkę.
Historia w „Drzewie Anioła” ma jednak swoje momenty błyskotliwości, oryginalne pomysły... Uznałam też, że jest to w większości przynosząca dobrą zabawę i emocjonująca lektura, z jedynie sporadycznymi dłużyznami. Styl pisanie nie jest w żadnym wypadku zły, ale moim zdaniem nie do końca na tym samym poziomie, co nowsze prace Lucindy Riley.
Moim największym problemem byli jednak bohaterowie: w centrum znajdują się dwie kobiety, które sprawiały, że coraz trudniej było mi je zrozumieć - Greta i jej córka Cheska. Greta podejmuje fatalne decyzje, daje się złapać na kłamstwa lub po prostu zachowuje się egoistycznie, a to nie tylko mnoży się w jej życiu jak rak, ale także trwa w życiu jej córki. Wydało mi się to dość ciekawe i w smutny sposób realistyczne. Obie kobiety są w zasadzie ofiarami niefortunnych okoliczności, a do tego dochodzi poważna choroba psychiczna jednej z nich. Mimo to naprawdę trudno było mi ich polubić, współczuć im i często życzyłam sobie, by w końcu wzięli odpowiedzialność za własne życie.
Większość związków miłosnych w tej książce jest w moich oczach niezdrowa - niektóre obsesyjne, niektóre czysto dla wygody, a w jednym przypadku naprawdę są małżeństwem tylko dla zemsty. Wyjątkiem od tego wszystkiego jest Ava, trzecie pokolenie: odpowiednio córka Cheski i wnuczka Grety. Twardo stąpa po ziemii, a także jako jedyna z trzech kobiet ma zdrowy związek.
Jak już wspomniałam, mimo wszystko, historia wydała mi się zabawna i emocjonująca, nawet jeśli czułam niewielką więź z bohaterami. Mimo ogromnej sympatii do autorki, nie mogę dać książce więcej niż 3,5 gwiazdki ☹ Jeśli jednak dorwiecie „Drzewo Anioła” za pięć złotych, to nie ma się nad czym zastanawiać, tylko brać.
Dodaj swoją opinię
Zaloguj się na swoje konto, aby mieć możliwość dodawania opinii.
Czy chcesz zostawić tylko ocenę?
Dodanie samej oceny o książce nie jest brane pod uwagę podczas losowania nagród. By mieć szansę na otrzymanie nagrody musisz napisać opinię o książce.
Już oceniłeś/zrecenzowałeś te książkę w przeszłości.
Możliwe jest dodanie tylko jednej recenzji do każdej z książek.
Sposoby dostawy
Odbiór w punkcie (6)
InPost Paczkomat 24/7
13,99 zł
ORLEN Paczka
12,99 zł
Automaty DHL BOX 24/7 i punkty POP
12,99 zł
DPD Pickup Automaty i Punkty Odbioru
8,99 zł
Automaty Orlen Paczka, sklepy Żabka i inne
12,99 zł
Punkt odbioru (Dębica)
2,99 zł
Dostawa na adres (7)
GLS U Ciebie - Kurier
14,99 zł
Kurier DPD
14,99 zł
Kurier InPost
14,99 zł
Pocztex Kurier
13,99 zł
Kurier DHL
14,99 zł
Kurier GLS - kraje UE
69,00 zł
Kurier GLS pobranie
23,99 zł
Sposoby płatności
Płatność z góry
Przedpłata

Zwykły przelew