Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Domy bezdomne
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Gdy dwie porządnie wypalone cegły zderzają się ze sobą, wydają charakterystyczny, dźwięczny odgłos, a ich kolor oscyluje wokół głębokiej wiśni, przechodząc w bordo. Materiał ten nazywano palcówką, ponieważ często można było na nich dostrzec odciski palców rzemieślnika, który je kształtował. Do budowy domu potrzeba aż pięćdziesiąt tysięcy takich wiśniowych cegieł. Domy powstają nie tylko dla rodzin, takich jak dzieci czy wnuki, lecz również dla całej społeczności i otoczenia. Chodzi o to, aby zharmonizować się z krajobrazem, nie naruszając jego estetyki. Prawdziwe życie wypełnia dom tak długo, jak długo mieszkają w nim ludzie.Dorota Brauntsch słyszy: "Kto zdążył, ten wyburzył". W ten sposób dobiega końca era wiejskich, murowanych domów z ziemi pszczyńskiej, sięgających swoją historią XIX i początku XX wieku. Choć wreszcie uznane zostały za zabytki, doceniane jako przejaw lokalnej kultury, wiele z nich już zniknęło i nadal znika. To opowieść o cegle, chłopskiej kulturze, transformacjach Górnego Śląska i prawdziwej esencji domu. A także o idealistach, którzy pragną zatrzymać czas, gatunek ludzi, którzy są świadomi, że bez wiedzy o swojej przeszłości, trudno zdefiniować swoją tożsamość.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Gdy dwie porządnie wypalone cegły zderzają się ze sobą, wydają charakterystyczny, dźwięczny odgłos, a ich kolor oscyluje wokół głębokiej wiśni, przechodząc w bordo. Materiał ten nazywano palcówką, ponieważ często można było na nich dostrzec odciski palców rzemieślnika, który je kształtował. Do budowy domu potrzeba aż pięćdziesiąt tysięcy takich wiśniowych cegieł. Domy powstają nie tylko dla rodzin, takich jak dzieci czy wnuki, lecz również dla całej społeczności i otoczenia. Chodzi o to, aby zharmonizować się z krajobrazem, nie naruszając jego estetyki. Prawdziwe życie wypełnia dom tak długo, jak długo mieszkają w nim ludzie.Dorota Brauntsch słyszy: "Kto zdążył, ten wyburzył". W ten sposób dobiega końca era wiejskich, murowanych domów z ziemi pszczyńskiej, sięgających swoją historią XIX i początku XX wieku. Choć wreszcie uznane zostały za zabytki, doceniane jako przejaw lokalnej kultury, wiele z nich już zniknęło i nadal znika. To opowieść o cegle, chłopskiej kulturze, transformacjach Górnego Śląska i prawdziwej esencji domu. A także o idealistach, którzy pragną zatrzymać czas, gatunek ludzi, którzy są świadomi, że bez wiedzy o swojej przeszłości, trudno zdefiniować swoją tożsamość.
