Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Czerwony atak. Desant na Drvar 1944
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Wiosna 1944 roku. Bałkany pozostają epicentrum intensywnych konfliktów. Gdy Josef Broz - Tito, stojący na czele jugosłowiańskiej armii narodowo-wyzwoleńczej, nawiązuje militarne relacje z ZSRR, Adolf Hitler decyduje się na ostateczne rozwiązanie problemu partyzanckiego w tym regionie. Z generałem Renfuličem na czele, sztabowcy formują specjalną grupę bojową z zadaniem schwytania lub eliminacji charyzmatycznego lidera partyzantki, jakim jest Tito. Jednak w trudnych, górzystych obszarach pomiędzy Bośnią a Czarnogórą, tylko elitarna jednostka może odnieść sukces w tej misji. Do wyzwania powraca pułkownik Stürmer wraz ze swoją grupą szturmową "Edelweiss". Czy krwawa operacja zdoła pokonać sztab partyzancki? Przeżyją tylko nieliczni. A Tito...?
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Wiosna 1944 roku. Bałkany pozostają epicentrum intensywnych konfliktów. Gdy Josef Broz - Tito, stojący na czele jugosłowiańskiej armii narodowo-wyzwoleńczej, nawiązuje militarne relacje z ZSRR, Adolf Hitler decyduje się na ostateczne rozwiązanie problemu partyzanckiego w tym regionie. Z generałem Renfuličem na czele, sztabowcy formują specjalną grupę bojową z zadaniem schwytania lub eliminacji charyzmatycznego lidera partyzantki, jakim jest Tito. Jednak w trudnych, górzystych obszarach pomiędzy Bośnią a Czarnogórą, tylko elitarna jednostka może odnieść sukces w tej misji. Do wyzwania powraca pułkownik Stürmer wraz ze swoją grupą szturmową "Edelweiss". Czy krwawa operacja zdoła pokonać sztab partyzancki? Przeżyją tylko nieliczni. A Tito...?
