Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Bóg urojony
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
W książce „Bóg urojony” Richard Dawkins nie skupia się bezpośrednio na biologii, ale poddaje analizie religię oraz relacje między nauką a wiarą. Wykorzystując swoją wiedzę, talent i intelekt, zdecydowanie odrzuca religię i jej twierdzenia, w tym przekonanie teistów, że to religia jest źródłem moralności. Dawkins zaczyna od obnażenia fałszywości logicznych założeń religijnych wierzeń, a następnie bada ewolucyjne korzenie teizmu. Nie oszczędza przy tym żadnych bóstw, krytykując zarówno okrutnego tyrana Starego Testamentu, jak i łagodniejszego, lecz ciągle nielogicznego „Boskiego Zegarmistrza”, odkrytego przez myślicieli oświecenia. Rozpoczyna od logicznej analizy najczęściej przywoływanych argumentów na rzecz istnienia Boga, przedstawiając je jako nieprawdopodobne. W kolejnych częściach omawia, jak religia, niezależnie od jej formy - krzyż, gwiazda Dawida czy półksiężyc - staje się podłożem wojen, nietolerancji i dyskryminacji oraz wpływa na edukację dzieci. Interesujące są również rozdziały, w których Dawkins, jako biolog, krytykuje nowe kreacjonistyczne podejścia i pseudo-naukowe ataki na teorię ewolucji. Zdaniem Dawkinsa, religia oraz koncepcje pokrewne, takie jak kreacjonizm i teoria inteligentnego projektu, są nie tylko pozbawione logiki, ale też niebezpieczne. Naukowcy i humaniści mają obowiązek zwracać uwagę na te zagrożenia. Dawkins dochodzi do wniosku, że religie wyrządziły już wystarczająco dużo zła i nastał czas, aby nauka zajęła należne jej miejsce w społeczeństwie.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
W książce „Bóg urojony” Richard Dawkins nie skupia się bezpośrednio na biologii, ale poddaje analizie religię oraz relacje między nauką a wiarą. Wykorzystując swoją wiedzę, talent i intelekt, zdecydowanie odrzuca religię i jej twierdzenia, w tym przekonanie teistów, że to religia jest źródłem moralności. Dawkins zaczyna od obnażenia fałszywości logicznych założeń religijnych wierzeń, a następnie bada ewolucyjne korzenie teizmu. Nie oszczędza przy tym żadnych bóstw, krytykując zarówno okrutnego tyrana Starego Testamentu, jak i łagodniejszego, lecz ciągle nielogicznego „Boskiego Zegarmistrza”, odkrytego przez myślicieli oświecenia. Rozpoczyna od logicznej analizy najczęściej przywoływanych argumentów na rzecz istnienia Boga, przedstawiając je jako nieprawdopodobne. W kolejnych częściach omawia, jak religia, niezależnie od jej formy - krzyż, gwiazda Dawida czy półksiężyc - staje się podłożem wojen, nietolerancji i dyskryminacji oraz wpływa na edukację dzieci. Interesujące są również rozdziały, w których Dawkins, jako biolog, krytykuje nowe kreacjonistyczne podejścia i pseudo-naukowe ataki na teorię ewolucji. Zdaniem Dawkinsa, religia oraz koncepcje pokrewne, takie jak kreacjonizm i teoria inteligentnego projektu, są nie tylko pozbawione logiki, ale też niebezpieczne. Naukowcy i humaniści mają obowiązek zwracać uwagę na te zagrożenia. Dawkins dochodzi do wniosku, że religie wyrządziły już wystarczająco dużo zła i nastał czas, aby nauka zajęła należne jej miejsce w społeczeństwie.
