Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Zmartwychwstanie Pudrycego
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Książka "Zmartwychwstanie Pudrycego" została stworzona w miejscowości Jerzwałd, również znanej jako Skiroławki, która jest fikcyjnym miejscem wymyślonym przez mojego bliskiego przyjaciela Zbigniewa Nienackiego. On to właśnie zachęcił mnie do przyjazdu do Jerzwałdu, gdzie nadal często przebywam, mimo że Zbyszka już z nami nie ma. Powieść powstała w okresie stanu wojennego – czasu pełnego napięć, paradoksów i dramatycznych wydarzeń, które były wyjątkowe nawet w kontekście małego prowincjonalnego miasteczka.Pisząc "Pudrycego," nie zdawałem sobie sprawy, jak bardzo jestem wrażliwy na codzienne absurdy i nonsensy. Praca nad książką była intensywna – wciągnąłem się w nią całkowicie, a Zbyszek Nienacki często mi asystował, zaglądając przez ramię. Atmosfera była wyjątkowa, pełna magii, surrealizmu i groteski, które były szczególnie wyraziste. Niestety, cenzura na początku uniemożliwiła publikację książki. Na szczęście znalazł się wpływowy polityk, który docenił ponadczasowy przekaz "Zmartwychwstania" i książka ostatecznie ujrzała światło dzienne, choć pod innym tytułem. Pierwotnie miał nosić nazwę "Skansen", co było dla niektórych niezrozumiałą metaforą Polski, nawet dla inteligentnych polityków.Pomimo przeszkód, niemieckie wydanie "Pudrycego" zdobyło świetne recenzje, m.in. w "Frankfurter Allgemeine Zeitung". Zastanawia mnie, jak współczesny czytelnik odbierze tę opowieść, która jeszcze nie jest powieścią historyczną, choć zawiera w sobie elementy minionych czasów.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Książka "Zmartwychwstanie Pudrycego" została stworzona w miejscowości Jerzwałd, również znanej jako Skiroławki, która jest fikcyjnym miejscem wymyślonym przez mojego bliskiego przyjaciela Zbigniewa Nienackiego. On to właśnie zachęcił mnie do przyjazdu do Jerzwałdu, gdzie nadal często przebywam, mimo że Zbyszka już z nami nie ma. Powieść powstała w okresie stanu wojennego – czasu pełnego napięć, paradoksów i dramatycznych wydarzeń, które były wyjątkowe nawet w kontekście małego prowincjonalnego miasteczka.Pisząc "Pudrycego," nie zdawałem sobie sprawy, jak bardzo jestem wrażliwy na codzienne absurdy i nonsensy. Praca nad książką była intensywna – wciągnąłem się w nią całkowicie, a Zbyszek Nienacki często mi asystował, zaglądając przez ramię. Atmosfera była wyjątkowa, pełna magii, surrealizmu i groteski, które były szczególnie wyraziste. Niestety, cenzura na początku uniemożliwiła publikację książki. Na szczęście znalazł się wpływowy polityk, który docenił ponadczasowy przekaz "Zmartwychwstania" i książka ostatecznie ujrzała światło dzienne, choć pod innym tytułem. Pierwotnie miał nosić nazwę "Skansen", co było dla niektórych niezrozumiałą metaforą Polski, nawet dla inteligentnych polityków.Pomimo przeszkód, niemieckie wydanie "Pudrycego" zdobyło świetne recenzje, m.in. w "Frankfurter Allgemeine Zeitung". Zastanawia mnie, jak współczesny czytelnik odbierze tę opowieść, która jeszcze nie jest powieścią historyczną, choć zawiera w sobie elementy minionych czasów.
