Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Załoga niemieckiego obozu dla polskich dzieci i młodzieży w Łodzi (1942-1945)
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
W grudniu 1942 roku, w okupowanej przez Niemców Łodzi, rozpoczęto działalność obozu przeznaczonego dla dzieci i młodzieży z Polski, noszącego nazwę Polen-Jugendverwahrlager der Sicherheitspolizei in Litzmannstadt. Niemcy określali go mianem Jugendschutzlager, czyli „obóz ochronny”. W tamtym czasie, na terenie okupowanej Europy, istniały tylko trzy tego rodzaju miejsca: w Łodzi, Moringen oraz Uckermark. Łódzki obóz miał dwa podobozy: jeden założony w marcu 1943 roku w budynkach folwarcznych, zwany Arbeitsbetrieb Dzierżązna über Biala, potocznie nazywany filią obozu w Dzierżąznej koło Białej, a drugi uruchomiony w sierpniu 1943 roku na terenie obozu przesiedleńczego Ost-Jugendverwahrlager Sicherheitspolizei Tuchingen w Konstantynowie, przeznaczony dla dzieci ze Wschodu.Obóz w Łodzi łączył cechy obozu pracy oraz karnego, gdzie odbywała się wstępna selekcja do badań rasowych. Panowały tam niezwykle trudne warunki sanitarno-bytowe, a rygorystyczne zasady życia obozowego prowadziły do wyniszczenia małych więźniów, w wielu przypadkach kończącego się śmiercią. Najmłodsze dzieci miały zaledwie dwa lata, a najstarsze nie były jeszcze pełnoletnie. Dzieci, które ukończyły siedem lat, były zmuszane do ciężkiej, często przekraczającej ich siły, pracy niewolniczej. Działalność obozu zakończyła się 18 stycznia 1945 roku, kiedy jego personel uciekł przed nadciągającą Armią Czerwoną.Publikacja opiera się na wynikach badań prowadzonych przez historyków z Muzeum Dzieci Polskich – ofiar totalitaryzmu. Zawiera szczegółowe biografie członków obsługi obozu oraz opis struktury zatrudnienia, połączony z charakterystyką poszczególnych grup zawodowych. Ponadto, przedstawia analizę powojennych rozliczeń, które wbrew oczekiwaniom nie dosięgnęły znacznie oprawców odpowiedzialnych za losy małych więźniów.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
W grudniu 1942 roku, w okupowanej przez Niemców Łodzi, rozpoczęto działalność obozu przeznaczonego dla dzieci i młodzieży z Polski, noszącego nazwę Polen-Jugendverwahrlager der Sicherheitspolizei in Litzmannstadt. Niemcy określali go mianem Jugendschutzlager, czyli „obóz ochronny”. W tamtym czasie, na terenie okupowanej Europy, istniały tylko trzy tego rodzaju miejsca: w Łodzi, Moringen oraz Uckermark. Łódzki obóz miał dwa podobozy: jeden założony w marcu 1943 roku w budynkach folwarcznych, zwany Arbeitsbetrieb Dzierżązna über Biala, potocznie nazywany filią obozu w Dzierżąznej koło Białej, a drugi uruchomiony w sierpniu 1943 roku na terenie obozu przesiedleńczego Ost-Jugendverwahrlager Sicherheitspolizei Tuchingen w Konstantynowie, przeznaczony dla dzieci ze Wschodu.Obóz w Łodzi łączył cechy obozu pracy oraz karnego, gdzie odbywała się wstępna selekcja do badań rasowych. Panowały tam niezwykle trudne warunki sanitarno-bytowe, a rygorystyczne zasady życia obozowego prowadziły do wyniszczenia małych więźniów, w wielu przypadkach kończącego się śmiercią. Najmłodsze dzieci miały zaledwie dwa lata, a najstarsze nie były jeszcze pełnoletnie. Dzieci, które ukończyły siedem lat, były zmuszane do ciężkiej, często przekraczającej ich siły, pracy niewolniczej. Działalność obozu zakończyła się 18 stycznia 1945 roku, kiedy jego personel uciekł przed nadciągającą Armią Czerwoną.Publikacja opiera się na wynikach badań prowadzonych przez historyków z Muzeum Dzieci Polskich – ofiar totalitaryzmu. Zawiera szczegółowe biografie członków obsługi obozu oraz opis struktury zatrudnienia, połączony z charakterystyką poszczególnych grup zawodowych. Ponadto, przedstawia analizę powojennych rozliczeń, które wbrew oczekiwaniom nie dosięgnęły znacznie oprawców odpowiedzialnych za losy małych więźniów.
