Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Strybki. Z AK pod skrzydła NKWD
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Przetrwanie i ochrona bliskich zmusiły ich do niezwykłych wyborów. Urodzeni na ziemiach naznaczonych krwią, dorastali w rzeczywistości pełnej wojennej pożogi. Już jako dzieci byli świadkami wywózek sąsiadów na wschód i zagłady ludności żydowskiej. Zdarzało się, że tracili bliskich podczas pogromów dokonanych przez UPA. Choć darzyli Sowietów głęboką niechęcią, bezsilność, chęć ochrony i żądza zemsty skłoniły ich do nieoczywistych sojuszy z komunistami. Kim byli Strybkowie? Wielu Polaków, kilkanaście tysięcy, przewinęło się przez Bataliony Niszczycielskie NKWD, w tym również ci, którzy wcześniej walczyli w szeregach AK. Damian Markowski w swojej książce przybliża tę złożoną historię pełną paradoksów, lęków i traum. Opisuje, jak młodzi Polacy, marzący o powrocie kawalerii, mogli przystąpić do formacji, która w Katyniu rozstrzeliwała tych samych ułanów. Doświadczenie wojny wyrobiło w nich odporność, lecz nie pozostali bezczynni. Dowodzeni przez sowieckich oficerów, bronili podolskich i wołyńskich wsi przed atakami banderowców, a nierzadko szukali zemsty. Ich dzieje nie są czarno-białe, pełne są dramatycznych wyborów i dylematów moralnych. Strybkowie, czyli młodzi Polacy z Kresów, często nieletni, wstępowali do tej pomocniczej formacji NKWD, aby stawić czoła UPA.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Przetrwanie i ochrona bliskich zmusiły ich do niezwykłych wyborów. Urodzeni na ziemiach naznaczonych krwią, dorastali w rzeczywistości pełnej wojennej pożogi. Już jako dzieci byli świadkami wywózek sąsiadów na wschód i zagłady ludności żydowskiej. Zdarzało się, że tracili bliskich podczas pogromów dokonanych przez UPA. Choć darzyli Sowietów głęboką niechęcią, bezsilność, chęć ochrony i żądza zemsty skłoniły ich do nieoczywistych sojuszy z komunistami. Kim byli Strybkowie? Wielu Polaków, kilkanaście tysięcy, przewinęło się przez Bataliony Niszczycielskie NKWD, w tym również ci, którzy wcześniej walczyli w szeregach AK. Damian Markowski w swojej książce przybliża tę złożoną historię pełną paradoksów, lęków i traum. Opisuje, jak młodzi Polacy, marzący o powrocie kawalerii, mogli przystąpić do formacji, która w Katyniu rozstrzeliwała tych samych ułanów. Doświadczenie wojny wyrobiło w nich odporność, lecz nie pozostali bezczynni. Dowodzeni przez sowieckich oficerów, bronili podolskich i wołyńskich wsi przed atakami banderowców, a nierzadko szukali zemsty. Ich dzieje nie są czarno-białe, pełne są dramatycznych wyborów i dylematów moralnych. Strybkowie, czyli młodzi Polacy z Kresów, często nieletni, wstępowali do tej pomocniczej formacji NKWD, aby stawić czoła UPA.
