Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Śmierć przed obrazem O sztuce, starości i zanikaniu
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Książka ta, choć wpisuje się w szeroki nurt myśli dotyczącej starości, pozostaje na jego obrzeżach, unikając bycia częścią obszernej historii starzenia się i osób starszych. Skupia się na relacji sztuki i starości, pokazując, jak starość, zaskakująco pojawiająca się w różnych kontekstach, wpływa na sztukę. Niekiedy wypierana, innym razem akceptowana z rezygnacją, starość może przyspieszać bieg wydarzeń lub przytłaczać, wywoływać panikę, bunt, przerażenie czy wręcz przeciwnie, spokój. Nie pozwala jednak zostać niezauważoną, odsłaniając nowe aspekty życia i sztuki, które wcześniej pozostawały w cieniu. Każda starość jest jedyna w swoim rodzaju. W związku z tym, zebrane tu różnorodne teksty nie są ani narracją o starości, ani analizą konkretnych przypadków. Jak sugerował Miłosz, że lepiej nie pisać wprost o starości, traktują one tę życiową fazę jako „dotknięcia i odbicia” czegoś, co nieuchronnie czeka każdego z nas.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Książka ta, choć wpisuje się w szeroki nurt myśli dotyczącej starości, pozostaje na jego obrzeżach, unikając bycia częścią obszernej historii starzenia się i osób starszych. Skupia się na relacji sztuki i starości, pokazując, jak starość, zaskakująco pojawiająca się w różnych kontekstach, wpływa na sztukę. Niekiedy wypierana, innym razem akceptowana z rezygnacją, starość może przyspieszać bieg wydarzeń lub przytłaczać, wywoływać panikę, bunt, przerażenie czy wręcz przeciwnie, spokój. Nie pozwala jednak zostać niezauważoną, odsłaniając nowe aspekty życia i sztuki, które wcześniej pozostawały w cieniu. Każda starość jest jedyna w swoim rodzaju. W związku z tym, zebrane tu różnorodne teksty nie są ani narracją o starości, ani analizą konkretnych przypadków. Jak sugerował Miłosz, że lepiej nie pisać wprost o starości, traktują one tę życiową fazę jako „dotknięcia i odbicia” czegoś, co nieuchronnie czeka każdego z nas.
