Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Siedem boskich pomyłek
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Dorastałem w środowisku, gdzie krzyżowały się wpływy katolickie, socjalistyczne i ateistyczne, co nie zawsze było łatwe do pogodzenia. W momencie, gdy skończyłem trzydzieści lat, dotarło do mnie, że to ja muszę samodzielnie podjąć decyzję dotyczącą mojej duchowej ścieżki. Wybrałem zen-buddyzm i nigdy tego nie żałowałem. Dzięki zaangażowaniu w praktykę zen stopniowo zacząłem lepiej rozumieć przesłanie Chrystusa, podczas gdy wcześniej tylko w Niego wierzyłem. Te rozmowy, które odbyłem z Współautorką, a także wynikła z nich książka, wyrosły z naszej wspólnej potrzeby przekraczania religijnych podziałów i poszukiwania elementów wspólnych wszystkich wyznań. Jesteśmy przekonani, że gdyby Budda i Chrystus mieli okazję się spotkać, z pewnością przyjęliby się z głęboką serdecznością. Zapraszam do zapoznania się z tą lekturą. Wojciech Eichelberger
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Dorastałem w środowisku, gdzie krzyżowały się wpływy katolickie, socjalistyczne i ateistyczne, co nie zawsze było łatwe do pogodzenia. W momencie, gdy skończyłem trzydzieści lat, dotarło do mnie, że to ja muszę samodzielnie podjąć decyzję dotyczącą mojej duchowej ścieżki. Wybrałem zen-buddyzm i nigdy tego nie żałowałem. Dzięki zaangażowaniu w praktykę zen stopniowo zacząłem lepiej rozumieć przesłanie Chrystusa, podczas gdy wcześniej tylko w Niego wierzyłem. Te rozmowy, które odbyłem z Współautorką, a także wynikła z nich książka, wyrosły z naszej wspólnej potrzeby przekraczania religijnych podziałów i poszukiwania elementów wspólnych wszystkich wyznań. Jesteśmy przekonani, że gdyby Budda i Chrystus mieli okazję się spotkać, z pewnością przyjęliby się z głęboką serdecznością. Zapraszam do zapoznania się z tą lekturą. Wojciech Eichelberger
