Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Seks, Dharma i Rock'n'roll
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Wiersze zawarte w tej książce nie są poetyckimi manifestami oświecenia ani nie starają się naśladować klasycznych wzorców literackich. Są raczej zbiorem refleksji i przygód osoby na buddyjskiej ścieżce, która dąży do zachowania czystego poglądu. Często jednak, przy świetle słonecznym i pełnym żołądku, każdy z nas może poczuć się jak lama – zwłaszcza kiedy jest zakochany. W gorsze dni staramy się nie przypisywać winy innym, utrzymywać pozytywne intencje i uczyć się na błędach... lub przynajmniej unikać głupstw. Zapisane tutaj utwory pochodzą z 25 lat przeżyć na tej drodze. Znajdziemy w nich dużo o miłości, w tym także fizycznej, tej ponadczasowej, pełnej magii chwil. Obecna jest również Dharma, czyli buddyzm, który nieodłącznie związany jest z codziennymi doświadczeniami praktykujących – choć nie jako wykładnia doktryny, ale raczej jako osobiste zapiski, bardziej intymne wspomnienia niż podręcznik. Na przykład podczas medytacyjnego odosobnienia, gdzie początkowo drażniły mnie natrętne muchy, po kilku dniach zamiast się złościć, zacząłem czerpać radość z ich obecności, karmiąc je i tworząc o nich poezję.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Wiersze zawarte w tej książce nie są poetyckimi manifestami oświecenia ani nie starają się naśladować klasycznych wzorców literackich. Są raczej zbiorem refleksji i przygód osoby na buddyjskiej ścieżce, która dąży do zachowania czystego poglądu. Często jednak, przy świetle słonecznym i pełnym żołądku, każdy z nas może poczuć się jak lama – zwłaszcza kiedy jest zakochany. W gorsze dni staramy się nie przypisywać winy innym, utrzymywać pozytywne intencje i uczyć się na błędach... lub przynajmniej unikać głupstw. Zapisane tutaj utwory pochodzą z 25 lat przeżyć na tej drodze. Znajdziemy w nich dużo o miłości, w tym także fizycznej, tej ponadczasowej, pełnej magii chwil. Obecna jest również Dharma, czyli buddyzm, który nieodłącznie związany jest z codziennymi doświadczeniami praktykujących – choć nie jako wykładnia doktryny, ale raczej jako osobiste zapiski, bardziej intymne wspomnienia niż podręcznik. Na przykład podczas medytacyjnego odosobnienia, gdzie początkowo drażniły mnie natrętne muchy, po kilku dniach zamiast się złościć, zacząłem czerpać radość z ich obecności, karmiąc je i tworząc o nich poezję.
