Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Rozpacz
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Hermann Karłowicz, przemysłowiec z branży czekoladowej, podczas przewidywalnej wizyty w Pradze natrafia na bezdomnego, w którym dostrzega swojego bliźniaczego sobowtóra. Spotkanie to staje się zaczynem dla szalonego planu zbrodni doskonałej. Karłowicz zamierza zamienić się z włóczęgą ubraniami, by móc upozorować własną śmierć i dzięki nieskazitelnemu alibi - jako ofiara, a nie sprawca - zgarnąć pieniądze z polisy na życie. Jednak wartością nadrzędną dla Hermanna są aspekty artystyczne tego czynu. Chce stworzyć morderstwo, gdzie ofiara i zabójca zlewają się w jedność, co nadaje zbrodni wymiaru sztuki przez swoją doskonałą symetrię. Niestety, nikt poza samym Hermannem nie dostrzega żadnego podobieństwa między nim a włóczęgą. W dodatku przypadkowo pozostawiona na miejscu przestępstwa laska staje się dowodem, który kieruje policyjne podejrzenia w jego stronę. Dziennik Karłowicza odsłania z kolei jego pogrążenie w maniakalnej obsesji.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Hermann Karłowicz, przemysłowiec z branży czekoladowej, podczas przewidywalnej wizyty w Pradze natrafia na bezdomnego, w którym dostrzega swojego bliźniaczego sobowtóra. Spotkanie to staje się zaczynem dla szalonego planu zbrodni doskonałej. Karłowicz zamierza zamienić się z włóczęgą ubraniami, by móc upozorować własną śmierć i dzięki nieskazitelnemu alibi - jako ofiara, a nie sprawca - zgarnąć pieniądze z polisy na życie. Jednak wartością nadrzędną dla Hermanna są aspekty artystyczne tego czynu. Chce stworzyć morderstwo, gdzie ofiara i zabójca zlewają się w jedność, co nadaje zbrodni wymiaru sztuki przez swoją doskonałą symetrię. Niestety, nikt poza samym Hermannem nie dostrzega żadnego podobieństwa między nim a włóczęgą. W dodatku przypadkowo pozostawiona na miejscu przestępstwa laska staje się dowodem, który kieruje policyjne podejrzenia w jego stronę. Dziennik Karłowicza odsłania z kolei jego pogrążenie w maniakalnej obsesji.
