Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Notatki z getta łódzkiego 1941-1944
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Spójrz na otaczający cię świat, poczuj atmosferę przesiąkniętą niewypowiedzianym lękiem najmłodszych, którzy nieświadomie stają się ofiarami tragicznych zdarzeń. Zachowaj spokój i nie daj się porwać emocjom, by móc bez trudu zrelacjonować nawet najmniejsze szczegóły wydarzeń z getta we wrześniu 1942 roku. Na ulicach matki biegną w pospiechu. Jedna noga w bucie, druga bez, włosy w połowie uczesane, chustki zsunęły się z pleców i ciągną po ziemi. Kurczowo trzymają swe pociechy, nie chcąc ich stracić. Dziś jeszcze mają je blisko siebie, mogą przytulać, całować i patrzeć w ich błyszczące oczy. Co przyniesie jutro, co przyniesie następna godzina? Krąży wieść, że dzieci zostaną odebrane rodzicom jeszcze dziś, a w poniedziałek mają być wysłane... Dokąd?Poniedziałek przynosi wywózki, a dziś zabiera się dzieci. Jednak w tej właśnie chwili, matki wciąż trzymają swoje dzieci. Gotowe są oddać im wszystko, co mają, nawet ostatni kawałek chleba. Dziś dziecko nie musi już czekać zapłakane na swój kęs, dziś rodzice zapytają: "Czy chcesz chlebka, skarbie?" Być może kromka będzie ładniejsza niż kiedykolwiek wcześniej, delikatnie posmarowana margaryną, posypana cukrem, jeśli tylko jest jeszcze w domu, bo w getcie nie liczy się już zasobów, nie waży ani nie mierzy.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Spójrz na otaczający cię świat, poczuj atmosferę przesiąkniętą niewypowiedzianym lękiem najmłodszych, którzy nieświadomie stają się ofiarami tragicznych zdarzeń. Zachowaj spokój i nie daj się porwać emocjom, by móc bez trudu zrelacjonować nawet najmniejsze szczegóły wydarzeń z getta we wrześniu 1942 roku. Na ulicach matki biegną w pospiechu. Jedna noga w bucie, druga bez, włosy w połowie uczesane, chustki zsunęły się z pleców i ciągną po ziemi. Kurczowo trzymają swe pociechy, nie chcąc ich stracić. Dziś jeszcze mają je blisko siebie, mogą przytulać, całować i patrzeć w ich błyszczące oczy. Co przyniesie jutro, co przyniesie następna godzina? Krąży wieść, że dzieci zostaną odebrane rodzicom jeszcze dziś, a w poniedziałek mają być wysłane... Dokąd?Poniedziałek przynosi wywózki, a dziś zabiera się dzieci. Jednak w tej właśnie chwili, matki wciąż trzymają swoje dzieci. Gotowe są oddać im wszystko, co mają, nawet ostatni kawałek chleba. Dziś dziecko nie musi już czekać zapłakane na swój kęs, dziś rodzice zapytają: "Czy chcesz chlebka, skarbie?" Być może kromka będzie ładniejsza niż kiedykolwiek wcześniej, delikatnie posmarowana margaryną, posypana cukrem, jeśli tylko jest jeszcze w domu, bo w getcie nie liczy się już zasobów, nie waży ani nie mierzy.
