Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Młot na czarownice. Ja, inkwizytor. Tom 8
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Trzecia edycja tomu opowiadań o inkwizytorze Mordimerze Madderdinie przynosi ze sobą świeże wyzwania pełne tajemnic i konfrontacji. Mordimer staje twarzą w twarz z wiedźmami, demonami oraz heretykami i bluźniercami, mierząc się również z ciemnymi siłami zagnieżdżającymi się w Watykanie. Czy żarliwa wiara, stalowe nerwy i bystry umysł wystarczą, by przetrwać? I jaką cenę przyjdzie zapłacić za poczucie litości wobec niewinnych? Dla wielu Święte Oficjum to synonim stosów i tortur, co jest jednak upraszczającym spojrzeniem. W sercu inkwizytora, prawdziwego obrońcy wiary, płonie święty ogień - oddaność Bogu i służbie. A jego miecz, w imieniu Pana, rozcina fałsz od prawdy, by fałsz strawić w płomieniach. Pojawiają się głosy zwątpienia, pytające, czy Chrystus rzeczywiście zstąpił z krzyża. Takie wątpliwości są dziełem Szatana, nie losu człowieka. A ci, którzy wątpią, powinni drżeć ze strachu. Ponownie strugi ognia sięgają niebios, płonąc, by chronić sprawiedliwych i wiernych sług Bożych.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Trzecia edycja tomu opowiadań o inkwizytorze Mordimerze Madderdinie przynosi ze sobą świeże wyzwania pełne tajemnic i konfrontacji. Mordimer staje twarzą w twarz z wiedźmami, demonami oraz heretykami i bluźniercami, mierząc się również z ciemnymi siłami zagnieżdżającymi się w Watykanie. Czy żarliwa wiara, stalowe nerwy i bystry umysł wystarczą, by przetrwać? I jaką cenę przyjdzie zapłacić za poczucie litości wobec niewinnych? Dla wielu Święte Oficjum to synonim stosów i tortur, co jest jednak upraszczającym spojrzeniem. W sercu inkwizytora, prawdziwego obrońcy wiary, płonie święty ogień - oddaność Bogu i służbie. A jego miecz, w imieniu Pana, rozcina fałsz od prawdy, by fałsz strawić w płomieniach. Pojawiają się głosy zwątpienia, pytające, czy Chrystus rzeczywiście zstąpił z krzyża. Takie wątpliwości są dziełem Szatana, nie losu człowieka. A ci, którzy wątpią, powinni drżeć ze strachu. Ponownie strugi ognia sięgają niebios, płonąc, by chronić sprawiedliwych i wiernych sług Bożych.
