Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Dyskowy Świat jest dość podobny do naszego, gdyby nasz świat tylko składał się z płaskiej krainy utrzymywanej przez cztery słonie stojące na gigantycznym żółwiu. W tej niezwykłej rzeczywistości marzenia mogą się spełniać. Tiffany Obolała, mimo że zmaga się z niedocenieniem i nadmiarem obowiązków, w końcu została czarownicą cieszącą się zasłużonym szacunkiem.Przed nią jednak stoi niełatwe zadanie. Dotychczas stabilne życie zaczyna się chwiać, a jej ukochany region staje w obliczu nieprzewidywalnego zagrożenia. Powraca stary wróg, gromadząc swoje siły. Przed nią czas pełen zmian - odchodzenia starych przyjaciół i przybycia nowych, przesuwających się granic i przetasowań władzy. Tiffany musi zmierzyć się z wyborem między światłem a mrokiem, dobrem a złem.Na szczęście nie jest sama. Geoffrey, ambitny młodzieniec z kozą u boku, pragnie także zostać czarownicą i postanawia rozpocząć od budowy szałasów. Każdy przecież od czegoś zaczyna. W miarę jak pojawiają się nowe przyjaźnie, a stare powracają, wrogowie również zyskują coraz większe znaczenie. W obliczu zagrożonej przeszłości Tiffany staje przed największym wyzwaniem swojego życia."Pasterska korona" to finałowa część cenionej przez miliony serii o Świecie Dysku. Każda podróż ma swój koniec, ale może warto jeszcze raz sięgnąć po te niezapomniane 41 tomów?
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Dyskowy Świat jest dość podobny do naszego, gdyby nasz świat tylko składał się z płaskiej krainy utrzymywanej przez cztery słonie stojące na gigantycznym żółwiu. W tej niezwykłej rzeczywistości marzenia mogą się spełniać. Tiffany Obolała, mimo że zmaga się z niedocenieniem i nadmiarem obowiązków, w końcu została czarownicą cieszącą się zasłużonym szacunkiem.Przed nią jednak stoi niełatwe zadanie. Dotychczas stabilne życie zaczyna się chwiać, a jej ukochany region staje w obliczu nieprzewidywalnego zagrożenia. Powraca stary wróg, gromadząc swoje siły. Przed nią czas pełen zmian - odchodzenia starych przyjaciół i przybycia nowych, przesuwających się granic i przetasowań władzy. Tiffany musi zmierzyć się z wyborem między światłem a mrokiem, dobrem a złem.Na szczęście nie jest sama. Geoffrey, ambitny młodzieniec z kozą u boku, pragnie także zostać czarownicą i postanawia rozpocząć od budowy szałasów. Każdy przecież od czegoś zaczyna. W miarę jak pojawiają się nowe przyjaźnie, a stare powracają, wrogowie również zyskują coraz większe znaczenie. W obliczu zagrożonej przeszłości Tiffany staje przed największym wyzwaniem swojego życia."Pasterska korona" to finałowa część cenionej przez miliony serii o Świecie Dysku. Każda podróż ma swój koniec, ale może warto jeszcze raz sięgnąć po te niezapomniane 41 tomów?
Szczegóły
Wydania
Opinie
Książki autora
Podobne
Dla Ciebie
Książki z kategorii
Dostawa i płatność
Szczegóły
Powiązane cykle:
Powiązane serie:
Inne wydania książki: Pasterska korona. Świat Dysku. Tom 41
26.01 zł
nowa
-
26.01 zł
nowa
Inne książki: Terry Pratchett
Podobne produkty
Może Ci się spodobać
Inne książki z tej samej kategorii
Napisz opinię o książce i wygraj nagrodę!
W każdym miesiącu wybieramy najlepsze opinie i nagradzamy recenzentów.
Dowiedz się więcejWartość nagród w tym miesiącu
880 zł
"Pasterska korona" Terry'ego Pratchetta sprawiła, że płakałam od drugiego rozdziału. Nie chodziło tylko o to, że była to ostatnia powieść Terry'ego, ale o śmierć głównej postaci. I nie chodzi tylko o śmierć, ale o jej charakter. Nie można było nie dostrzec, że jest to odbicie własnych zmagań autora z nieuleczalną chorobą. Czytanie, jak bohaterka przygotowywała się do własnej śmierci, było jednym z najbardziej wzruszających i bolesnych rozdziałów w jakiejkolwiek książce, jaką kiedykolwiek czytałam. To jest powieść o zakończeniach i to jest odzwierciedlone w tym rozdziale.
Nikt nie żyje wiecznie, nawet czarownice, a Esmeralda Weatherwax osiągnęła kres swoich dni. Będąc rozsądną, zorganizowaną kobietą, którą zawsze była, uporządkowała wszystko, łącznie z notatką, że jej dom i cały dobytek przechodzi na własność Tiffany Obolałej. Z wyjątkiem, oczywiście, jej kota, Greboo, który jest kotem i będzie decydować sam o sobie. Powiedziała też Niani Ogg, że oczywiście Tiffany jest jedyną osobą, która może być jej następczynią. Nie żeby czarownice miały jakiegokolwiek przywódcę, ale Babcia Weatherwax była najlepszym przywódcą, jakiego czarownice nie miały. Tiffany będzie więc miała niełatwe zadanie. Wśród czarownic są też takie, które uważają, że są o wiele lepiej przygotowane do tak trudnej roli niż Tiffany. Tiffany ma swoje własne wątpliwości. Aha, i elfy zauważyły, że babcia odeszła i widzą tu dla siebie zaproszenie. Tiffany potrzebuje pomocy. Spotyka młodego człowieka o imieniu Geoffrey, który ma ambicję, aby być czarownicą.
"Pasterska korona" to ostatnia książka, jaką napisał Terry Pratchett. Jest to również ostatnia z serii Tiffany Aching, które są moimi ulubionymi z serii Świata Dysku. Podążanie za Tiffany jak ona rośnie i uczy się było wzruszające i humorystyczne. W tej książce, ona doświadcza wielkiej straty, która prowadzi do niej o konieczności podjęcia wielkiej decyzji o swoim życiu. Pratchettowska wersja bycia wiedźmą - aby, jak mówi, czynić dobro, które jest przed tobą - dobrze współgra z moją wersją tego, jak powinno wyglądać życie i co czyni kogoś dobrym człowiekiem. Dlatego z radością odkryłam, że jest jeszcze jedna część serii, która, jak mi się wydawało, zakończyła się wraz z czwartą odsłoną.
Książka nie dorównuje standardom Pratchetta. "Pasterska korona" była w zasadzie niedokończona w momencie śmierci autora. Brakuje jej pełni życia, jaką zwykle miało jego pisarstwo. Ale nawet to co już było uważam za cudowne. "Pasterska korona" jest o byciu silnym, o robieniu czegoś dla innych i pozwalaniu im na robienie czegoś dla ciebie, o radzeniu sobie z nieuchronnością śmierci i uczeniu się bycia sobą. Jest o tym, że czasami trzeba iść wbrew swoim normalnym przekonaniom, kiedy trzeba chronić innych. Niektóre niedokończone fragmenty sprawiają, że lektura jest wstrząsająca. Wątek Królowej Elfów wydawał się wymuszony, a zakończył się nagle w sposób, który całkowicie mnie zaskoczył. Podejrzewam, że miałaby więcej czasu na transformację, gdyby książka została ukończona. Podobnie, myślę, że Geoffrey miałby więcej do zrobienia. Ale nawet jeśli "Pasterska korona" ma wiele nierównych miejsc, nie mogę się powstrzymać od przyznania tej książce pięciu gwiazdek za wysiłek, klimat i morał.
Pratchett najwyraźniej wiedział, że będzie to jego ostatnia powieść o Świecie Dysku, bo zjawia się duża liczba postaci z tego uniwersum, niektóre ledwie jako cameo, ale wszystkie żegnają się z ukochaną postacią, a także z czytelnikiem. Smutno jest żegnać się ze Światem Dysku, choć podejrzewam, że będzie on żył jeszcze długo, w miarę jak nowi czytelnicy będą odkrywać świat, który płynie na żółwiu.
Przejdźmy do samej historii. W pewnym sensie ciężko jest o niej pisać, gdyż w książce mają miejsce pewne znaczące, wstrząsające wydarzenia. Niektóre z nich nie bardzo mi się podobały. Zostały one nieco złagodzone przez optymistyczną wizję przyszłości na końcu książki. Ogólnie rzecz biorąc, jest to odpowiednie pożegnanie, przyjemna, ciekawie napisana opowieść, która wraz z "Parą w ruchu" pozwala ci opuścić świat dysku z myślą, że ma on przyszłość. Nie przyszłość, o której można czytać, ale przyszłość, którą można sobie wyobrazić. Wszystkie czarownice Lancre są ponownie zjednoczone, a Nanny i Babcia były tak bogatymi postaciami, jak we wszystkich wcześniejszych częściach. Tiffany ponownie wydaje się stawać jeszcze bardziej dojrzałą osobą. Geoffrey i jego kozioł byli fantastycznymi postaciami. To książka feministyczna. Silne, niezależne postacie kobiece, które robią wszystko po swojemu. Wszystkie czarownice są silne i wyraziste, mają dobrze zarysowane różnice i to sprawia, że czyta się o nich z jeszcze większym zainteresowaniem.
Samą książkę można uznać za niedokończoną. Można wyczuć skoki w fabule, niedokończone wątki i pobieżne opisy bohaterów. Sama objętość daje do myślenia, gdyż tylko "Eryk" miał mniej stron. "Pasterska korona" wyróżnia się na tle reszty, nie tylko faktem bycia ostatnią częścią serii. Czuć w niej pewnego rodzaju drugie dno, za sprawą którego autor chciał nam coś przekazać. Prawdopodobnie to sprawa indywidualna, czy uda się to wychwycić.
Tak naprawdę ocena tej książki nie ma większego znaczenia. Autor zasługuje przede wszystkim na laury za całość serii jaką stworzył, ale również za Trylogię Nomów, Opowieści o Johnnym Maxwellu, cykl o Długiej Ziemi i kilka innych, w tym uwielbianą przeze mnie "Nację".
Ostatnia książka z serii Świat Dysku zawsze miała być książką, która wywoła u czytelnika emocje. Terry Pratchett był jednym z największych brytyjskich pisarzy, a jego książki są zabawne, inteligentne, dowcipne, finezyjne i pełne przygód. Seria Świat Dysku przyniosła mi wiele szczęśliwych godzin i jestem pewien, że nadal będzie to robić. Mogę z przyjemnością czytać je w kółko, zawsze się z czegoś zaśmieje i zawsze będzie stanowić dobre miejsca do spędzenia wolnego czasu.
"Miała dobrą śmierć w swoim domu, czego każdemu można życzyć. Czarownice wiedzą, że ludzie umierają, a jeśli uda im się umrzeć po bardzo długim czasie i zostawić świat lepszym, niż go zastały, to powód do radości. Cała reszta to tylko porządkowanie."
"Pasterska korona" Terry'ego Pratchetta sprawiła, że płakałam od drugiego rozdziału. Nie chodziło tylko o to, że była to ostatnia powieść Terry'ego, ale o śmierć głównej postaci. I nie chodzi tylko o śmierć, ale o jej charakter. Nie można było nie dostrzec, że jest to odbicie własnych zmagań autora z nieuleczalną chorobą. Czytanie, jak bohaterka przygotowywała się do własnej śmierci, było jednym z najbardziej wzruszających i bolesnych rozdziałów w jakiejkolwiek książce, jaką kiedykolwiek czytałam. To jest powieść o zakończeniach i to jest odzwierciedlone w tym rozdziale.
Nikt nie żyje wiecznie, nawet czarownice, a Esmeralda Weatherwax osiągnęła kres swoich dni. Będąc rozsądną, zorganizowaną kobietą, którą zawsze była, uporządkowała wszystko, łącznie z notatką, że jej dom i cały dobytek przechodzi na własność Tiffany Obolałej. Z wyjątkiem, oczywiście, jej kota, Greboo, który jest kotem i będzie decydować sam o sobie. Powiedziała też Niani Ogg, że oczywiście Tiffany jest jedyną osobą, która może być jej następczynią. Nie żeby czarownice miały jakiegokolwiek przywódcę, ale Babcia Weatherwax była najlepszym przywódcą, jakiego czarownice nie miały. Tiffany będzie więc miała niełatwe zadanie. Wśród czarownic są też takie, które uważają, że są o wiele lepiej przygotowane do tak trudnej roli niż Tiffany. Tiffany ma swoje własne wątpliwości. Aha, i elfy zauważyły, że babcia odeszła i widzą tu dla siebie zaproszenie. Tiffany potrzebuje pomocy. Spotyka młodego człowieka o imieniu Geoffrey, który ma ambicję, aby być czarownicą.
"Pasterska korona" to ostatnia książka, jaką napisał Terry Pratchett. Jest to również ostatnia z serii Tiffany Aching, które są moimi ulubionymi z serii Świata Dysku. Podążanie za Tiffany jak ona rośnie i uczy się było wzruszające i humorystyczne. W tej książce, ona doświadcza wielkiej straty, która prowadzi do niej o konieczności podjęcia wielkiej decyzji o swoim życiu. Pratchettowska wersja bycia wiedźmą - aby, jak mówi, czynić dobro, które jest przed tobą - dobrze współgra z moją wersją tego, jak powinno wyglądać życie i co czyni kogoś dobrym człowiekiem. Dlatego z radością odkryłam, że jest jeszcze jedna część serii, która, jak mi się wydawało, zakończyła się wraz z czwartą odsłoną.
Książka nie dorównuje standardom Pratchetta. "Pasterska korona" była w zasadzie niedokończona w momencie śmierci autora. Brakuje jej pełni życia, jaką zwykle miało jego pisarstwo. Ale nawet to co już było uważam za cudowne. "Pasterska korona" jest o byciu silnym, o robieniu czegoś dla innych i pozwalaniu im na robienie czegoś dla ciebie, o radzeniu sobie z nieuchronnością śmierci i uczeniu się bycia sobą. Jest o tym, że czasami trzeba iść wbrew swoim normalnym przekonaniom, kiedy trzeba chronić innych. Niektóre niedokończone fragmenty sprawiają, że lektura jest wstrząsająca. Wątek Królowej Elfów wydawał się wymuszony, a zakończył się nagle w sposób, który całkowicie mnie zaskoczył. Podejrzewam, że miałaby więcej czasu na transformację, gdyby książka została ukończona. Podobnie, myślę, że Geoffrey miałby więcej do zrobienia. Ale nawet jeśli "Pasterska korona" ma wiele nierównych miejsc, nie mogę się powstrzymać od przyznania tej książce pięciu gwiazdek za wysiłek, klimat i morał.
Pratchett najwyraźniej wiedział, że będzie to jego ostatnia powieść o Świecie Dysku, bo zjawia się duża liczba postaci z tego uniwersum, niektóre ledwie jako cameo, ale wszystkie żegnają się z ukochaną postacią, a także z czytelnikiem. Smutno jest żegnać się ze Światem Dysku, choć podejrzewam, że będzie on żył jeszcze długo, w miarę jak nowi czytelnicy będą odkrywać świat, który płynie na żółwiu.
Przejdźmy do samej historii. W pewnym sensie ciężko jest o niej pisać, gdyż w książce mają miejsce pewne znaczące, wstrząsające wydarzenia. Niektóre z nich nie bardzo mi się podobały. Zostały one nieco złagodzone przez optymistyczną wizję przyszłości na końcu książki. Ogólnie rzecz biorąc, jest to odpowiednie pożegnanie, przyjemna, ciekawie napisana opowieść, która wraz z "Parą w ruchu" pozwala ci opuścić świat dysku z myślą, że ma on przyszłość. Nie przyszłość, o której można czytać, ale przyszłość, którą można sobie wyobrazić. Wszystkie czarownice Lancre są ponownie zjednoczone, a Nanny i Babcia były tak bogatymi postaciami, jak we wszystkich wcześniejszych częściach. Tiffany ponownie wydaje się stawać jeszcze bardziej dojrzałą osobą. Geoffrey i jego kozioł byli fantastycznymi postaciami. To książka feministyczna. Silne, niezależne postacie kobiece, które robią wszystko po swojemu. Wszystkie czarownice są silne i wyraziste, mają dobrze zarysowane różnice i to sprawia, że czyta się o nich z jeszcze większym zainteresowaniem.
Samą książkę można uznać za niedokończoną. Można wyczuć skoki w fabule, niedokończone wątki i pobieżne opisy bohaterów. Sama objętość daje do myślenia, gdyż tylko "Eryk" miał mniej stron. "Pasterska korona" wyróżnia się na tle reszty, nie tylko faktem bycia ostatnią częścią serii. Czuć w niej pewnego rodzaju drugie dno, za sprawą którego autor chciał nam coś przekazać. Prawdopodobnie to sprawa indywidualna, czy uda się to wychwycić.
Tak naprawdę ocena tej książki nie ma większego znaczenia. Autor zasługuje przede wszystkim na laury za całość serii jaką stworzył, ale również za Trylogię Nomów, Opowieści o Johnnym Maxwellu, cykl o Długiej Ziemi i kilka innych, w tym uwielbianą przeze mnie "Nację".
Ostatnia książka z serii Świat Dysku zawsze miała być książką, która wywoła u czytelnika emocje. Terry Pratchett był jednym z największych brytyjskich pisarzy, a jego książki są zabawne, inteligentne, dowcipne, finezyjne i pełne przygód. Seria Świat Dysku przyniosła mi wiele szczęśliwych godzin i jestem pewien, że nadal będzie to robić. Mogę z przyjemnością czytać je w kółko, zawsze się z czegoś zaśmieje i zawsze będzie stanowić dobre miejsca do spędzenia wolnego czasu.
"Miała dobrą śmierć w swoim domu, czego każdemu można życzyć. Czarownice wiedzą, że ludzie umierają, a jeśli uda im się umrzeć po bardzo długim czasie i zostawić świat lepszym, niż go zastały, to powód do radości. Cała reszta to tylko porządkowanie."
Dodaj swoją opinię
Zaloguj się na swoje konto, aby mieć możliwość dodawania opinii.
Czy chcesz zostawić tylko ocenę?
Dodanie samej oceny o książce nie jest brane pod uwagę podczas losowania nagród. By mieć szansę na otrzymanie nagrody musisz napisać opinię o książce.
Już oceniłeś/zrecenzowałeś te książkę w przeszłości.
Możliwe jest dodanie tylko jednej recenzji do każdej z książek.
Sposoby dostawy
Odbiór w punkcie (6)
InPost Paczkomat 24/7
13,99 zł
ORLEN Paczka
12,99 zł
Automaty DHL BOX 24/7 i punkty POP
12,99 zł
DPD Pickup Automaty i Punkty Odbioru
8,99 zł
Automaty Orlen Paczka, sklepy Żabka i inne
12,99 zł
Punkt odbioru (Dębica)
2,99 zł
Dostawa na adres (7)
GLS U Ciebie - Kurier
14,99 zł
Kurier DPD
14,99 zł
Kurier InPost
14,99 zł
Pocztex Kurier
13,99 zł
Kurier DHL
14,99 zł
Kurier GLS - kraje UE
69,00 zł
Kurier GLS pobranie
23,99 zł
Sposoby płatności
Płatność z góry
Przedpłata

Zwykły przelew