Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Kryptonim "Reporter". Wspomnienia figuranta
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Ta książka to wyjątkowa lektura, gwarantująca czytelnikom dużą satysfakcję dzięki swojej oryginalnej konstrukcji i doskonałemu stylowi pisarskiemu, który unika pułapki egocentryzmu, często obecnego w literaturze wspomnieniowej. Historia rozwija się płynnie i dynamicznie, przedstawiając żywe obrazy najważniejszych aspektów polskiej rzeczywistości od roku 1961. Choć o tamtych czasach wiele pisano zaraz po transformacji ustrojowej i utworzeniu Instytutu Pamięci Narodowej, głównie z powagą i często gniewem, bo wydarzenia te nadal budzą grozę, tutaj znajdziemy podejście zupełnie odmienne. Autor, który stał się obiektem zainteresowania politycznej tajnej policji PRL jako „figurant ze sprawy o kryptonimie ‘Reporter’”, opowiada o życiu w tamtym represyjnym klimacie z unikalnym, niemal żartobliwym dystansem. Nie stawia siebie na piedestale jako bohatera, lecz daje się prowadzić narracji, która również jest pisana w pierwszej osobie liczby pojedynczej, zachowując przy tym autoironiczny ton. Relacje z kontaktów z tajną policją są przepełnione przygodami zarówno krajowymi, jak i zagranicznymi, zawsze z nutą obecności służb bezpieczeństwa.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Ta książka to wyjątkowa lektura, gwarantująca czytelnikom dużą satysfakcję dzięki swojej oryginalnej konstrukcji i doskonałemu stylowi pisarskiemu, który unika pułapki egocentryzmu, często obecnego w literaturze wspomnieniowej. Historia rozwija się płynnie i dynamicznie, przedstawiając żywe obrazy najważniejszych aspektów polskiej rzeczywistości od roku 1961. Choć o tamtych czasach wiele pisano zaraz po transformacji ustrojowej i utworzeniu Instytutu Pamięci Narodowej, głównie z powagą i często gniewem, bo wydarzenia te nadal budzą grozę, tutaj znajdziemy podejście zupełnie odmienne. Autor, który stał się obiektem zainteresowania politycznej tajnej policji PRL jako „figurant ze sprawy o kryptonimie ‘Reporter’”, opowiada o życiu w tamtym represyjnym klimacie z unikalnym, niemal żartobliwym dystansem. Nie stawia siebie na piedestale jako bohatera, lecz daje się prowadzić narracji, która również jest pisana w pierwszej osobie liczby pojedynczej, zachowując przy tym autoironiczny ton. Relacje z kontaktów z tajną policją są przepełnione przygodami zarówno krajowymi, jak i zagranicznymi, zawsze z nutą obecności służb bezpieczeństwa.
