Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Jedną nogą w grobie
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Zaginięcie męża stanowiłoby dramat dla wielu osób, jednak Małgośka zdaje się tym nie przejmować. Fakt, że Wiesław nie wrócił z podróży służbowej zgodnie z planem, nie jest dla niej niczym nowym. Również fakt, że mija kilka tygodni bez wieści od niego, nie wzbudza jej niepokoju. Najważniejsze, że regularnie otrzymuje przelewy. Małgośka cieszy się wolnością, przekonana, że jej mąż prędzej czy później się pojawi. Lecz czas mija, a Wiesław nadal nie daje znaku życia, co zaczyna budzić zainteresowanie otoczenia. Początkowo odbiera telefoniczne żądanie okupu jako niewybredny żart, ale przestaje być to zabawne, gdy pod drzwiami domu znajduje paczkę zawierającą odcięty palec. Sytuacja staje się coraz bardziej poważna. Czy powinno się zawiadomić policję, czy może lepiej jest nie podejmować żadnych działań?
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Zaginięcie męża stanowiłoby dramat dla wielu osób, jednak Małgośka zdaje się tym nie przejmować. Fakt, że Wiesław nie wrócił z podróży służbowej zgodnie z planem, nie jest dla niej niczym nowym. Również fakt, że mija kilka tygodni bez wieści od niego, nie wzbudza jej niepokoju. Najważniejsze, że regularnie otrzymuje przelewy. Małgośka cieszy się wolnością, przekonana, że jej mąż prędzej czy później się pojawi. Lecz czas mija, a Wiesław nadal nie daje znaku życia, co zaczyna budzić zainteresowanie otoczenia. Początkowo odbiera telefoniczne żądanie okupu jako niewybredny żart, ale przestaje być to zabawne, gdy pod drzwiami domu znajduje paczkę zawierającą odcięty palec. Sytuacja staje się coraz bardziej poważna. Czy powinno się zawiadomić policję, czy może lepiej jest nie podejmować żadnych działań?
