Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Jak Zostałam Bóstwem!? Tom 24
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Nanami Momozono nie ma łatwego życia, szczególnie będąc pod opieką ojca uzależnionego od hazardu, który pogłębia długi poprzez kolejne zakłady. W sumie, można by pomyśleć, że jej ucieczka z domu to typowy akt młodzieńczego buntu. Jednak sytuacja jest nieco inna, gdyż to ojciec decyduje się zniknąć, pozostawiając córkę samą z problemami finansowymi. Nanami nagle znajduje się bez dachu nad głową, a cały jej dobytek mieści się w małej torbie. Mimo że sama ma masę kłopotów, decyduje się pomóc nieznajomemu, ratując go przed psem. W dowód wdzięczności mężczyzna oferuje jej miejsce do zamieszkania – prosi, by zaopiekowała się jego domem. Przy pożegnaniu całuje ją w czoło, co kończy się dla niej konsternacją. Nie mając lepszych perspektyw, Nanami udaje się na wskazany adres i zauważa, że jej nowe "schronienie" to zaniedbana świątynia. Okazuje się, że nieznajomy nie tylko sam uciekł ze świątyni, ale również przypisał Nanami rolę bóstwa, któremu powierzył opiekę nad miejscem i jego mieszkańcami. Problem polega na tym, że zamieszkujący tam przystojny demon nie jest zbytnio zainteresowany służbą człowiekowi, zwłaszcza gdy tym człowiekiem jest zwyczajna uczennica.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Nanami Momozono nie ma łatwego życia, szczególnie będąc pod opieką ojca uzależnionego od hazardu, który pogłębia długi poprzez kolejne zakłady. W sumie, można by pomyśleć, że jej ucieczka z domu to typowy akt młodzieńczego buntu. Jednak sytuacja jest nieco inna, gdyż to ojciec decyduje się zniknąć, pozostawiając córkę samą z problemami finansowymi. Nanami nagle znajduje się bez dachu nad głową, a cały jej dobytek mieści się w małej torbie. Mimo że sama ma masę kłopotów, decyduje się pomóc nieznajomemu, ratując go przed psem. W dowód wdzięczności mężczyzna oferuje jej miejsce do zamieszkania – prosi, by zaopiekowała się jego domem. Przy pożegnaniu całuje ją w czoło, co kończy się dla niej konsternacją. Nie mając lepszych perspektyw, Nanami udaje się na wskazany adres i zauważa, że jej nowe "schronienie" to zaniedbana świątynia. Okazuje się, że nieznajomy nie tylko sam uciekł ze świątyni, ale również przypisał Nanami rolę bóstwa, któremu powierzył opiekę nad miejscem i jego mieszkańcami. Problem polega na tym, że zamieszkujący tam przystojny demon nie jest zbytnio zainteresowany służbą człowiekowi, zwłaszcza gdy tym człowiekiem jest zwyczajna uczennica.
