Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.






Nowa
Książka nowa.





Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.





Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.





Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Fitz Roy
DODAJ DO LISTY ŻYCZEŃ
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
W 1984 roku zespół składający się z Piotra Lutyńskiego, Wiesława Burzyńskiego, Mirosława "Falco" Dąsala, Michała Kochańczyka i Jacka Kozaczkiewicza dokonał znaczącego osiągnięcia, otwierając nowy szlak na szczyt Fitz Roya. Było to pierwsze polskie wejście na tę imponującą górę. Trasa znana w środowisku alpinistycznym jako "Polaca" obejmuje 33 nowe wyciągi, aż do przełęczy, gdzie łączy się z drogą Casarotto. Charakterystyczne dla tej drogi są wymagające skalne zacięcia i kominy często pokryte lodem, co czyni ją jedną z najbardziej ekstremalnych tras na Cerro Fitz Roy. Ta trasa pozostaje niepowtórzona do dziś, co tylko potwierdza jej trudność.
Piotr Lutyński był inicjatorem całej ekspedycji oraz jej kierownikiem. "Falco" Dąsal, z jego nieustępliwą determinacją i wspinaczkowymi umiejętnościami, stał się siłą napędową przedsięwzięcia. Michał Kochańczyk był nie tylko globtroterem, ale również opiekunem zespołu, dbającym o wspólne dobro, podczas gdy Jacek Kozaczkiewicz wnosił do grupy spokój i pewność, będąc doskonałym wspinaczem. Na czele tej ekspedycji stał jednak Piotr Lutyński, który zajął się wszystkimi kwestiami logistycznymi, zdobywając niezbędne informacje i nawiązując kontakty.
Wyprawa na Cerro Fitz Roy była ucieleśnieniem marzeń każdego z uczestników. Zdobycie szczytu nową trasą było możliwe dzięki wyjątkowej koleżeńskiej atmosferze, determinacji Falco, która pchała grupę do przodu, oraz wsparciu Michała, zarówno w kontekście wspinaczki, jak i pokonywania barier językowych. Każdy członek zespołu wniósł maksymalny wkład, co pozwoliło osiągnąć wspólny górski cel. Szczęśliwie, wszyscy uczestnicy stanęli na szczycie, co był dla mnie wyjątkowo radosnym momentem.
Po powrocie do Polski zmagaliśmy się jednak z tragiczną utratą dwóch członków grupy. Mirosław "Falco" Dąsal zginął na Evereście, a Jacek Kozaczkiewicz w wypadku samochodowym. Pozostali członkowie - Michał Kochańczyk, Wiesław Burzyński i ja, Piotr Lutyński - utrzymujemy serdeczną przyjaźń, złączeni niewidzialną nicią wspomnień z tamtej wyprawy, pełnej niesamowitych górskich przeżyć.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
47.07 zł
nowa

- nowa książka
Wysyłka w ciągu 48h + czas dostawy
jak nowa
dobry
widoczne ślady używania
Dostępna ilość 10
Uwaga została 1 szt.
Posiadamy 10 szt.
W 1984 roku zespół składający się z Piotra Lutyńskiego, Wiesława Burzyńskiego, Mirosława "Falco" Dąsala, Michała Kochańczyka i Jacka Kozaczkiewicza dokonał znaczącego osiągnięcia, otwierając nowy szlak na szczyt Fitz Roya. Było to pierwsze polskie wejście na tę imponującą górę. Trasa znana w środowisku alpinistycznym jako "Polaca" obejmuje 33 nowe wyciągi, aż do przełęczy, gdzie łączy się z drogą Casarotto. Charakterystyczne dla tej drogi są wymagające skalne zacięcia i kominy często pokryte lodem, co czyni ją jedną z najbardziej ekstremalnych tras na Cerro Fitz Roy. Ta trasa pozostaje niepowtórzona do dziś, co tylko potwierdza jej trudność.
Piotr Lutyński był inicjatorem całej ekspedycji oraz jej kierownikiem. "Falco" Dąsal, z jego nieustępliwą determinacją i wspinaczkowymi umiejętnościami, stał się siłą napędową przedsięwzięcia. Michał Kochańczyk był nie tylko globtroterem, ale również opiekunem zespołu, dbającym o wspólne dobro, podczas gdy Jacek Kozaczkiewicz wnosił do grupy spokój i pewność, będąc doskonałym wspinaczem. Na czele tej ekspedycji stał jednak Piotr Lutyński, który zajął się wszystkimi kwestiami logistycznymi, zdobywając niezbędne informacje i nawiązując kontakty.
Wyprawa na Cerro Fitz Roy była ucieleśnieniem marzeń każdego z uczestników. Zdobycie szczytu nową trasą było możliwe dzięki wyjątkowej koleżeńskiej atmosferze, determinacji Falco, która pchała grupę do przodu, oraz wsparciu Michała, zarówno w kontekście wspinaczki, jak i pokonywania barier językowych. Każdy członek zespołu wniósł maksymalny wkład, co pozwoliło osiągnąć wspólny górski cel. Szczęśliwie, wszyscy uczestnicy stanęli na szczycie, co był dla mnie wyjątkowo radosnym momentem.
Po powrocie do Polski zmagaliśmy się jednak z tragiczną utratą dwóch członków grupy. Mirosław "Falco" Dąsal zginął na Evereście, a Jacek Kozaczkiewicz w wypadku samochodowym. Pozostali członkowie - Michał Kochańczyk, Wiesław Burzyński i ja, Piotr Lutyński - utrzymujemy serdeczną przyjaźń, złączeni niewidzialną nicią wspomnień z tamtej wyprawy, pełnej niesamowitych górskich przeżyć.