Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Faith No More. Królowie życia (i inne nadużycia)
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Klawiaturzysta Faith No More, Roddy Bottum, ma swoje spojrzenie na to, co znaczy być częścią niezwykle nietypowego zespołu. W swojej opinii nie było to przekomarzanie się, ale szczere zdziwienie, że już ponad dwadzieścia lat spędza w tak niezwykłym projekcie. Cóż to za formacja, której członkowie postanowili nigdy nie podporządkowywać się oczekiwaniom otoczenia? Może to raczej świat nie potrafił dotrzymać kroku zwrotom akcji serwowanym przez Faith No More. Co więcej, jest to grupa, gdzie przez wiele lat relacje między członkami były dalekie od ideału, a mimo to wspólnie tworzyli muzykę, która jednocześnie bawi, przeraża i zadziwia. Wokalista, który piwo nie pije, lecz nosi jak ubiór – to tylko jeden z wielu ekscentrycznych elementów ich historii. Decyzja o promowaniu nowego albumu po osiemnastu latach ciszy piosenką o tytule wywołującym zdumienie wśród radiowców, to kolejny przykład ich niekonwencjonalnego podejścia. Nawet polski przekład tego tytułu mógłby przysporzyć treściwych emocji Ryszardowi Nowakowi.Faith No More to również zespół, który bez obaw śpiewał utwór o ekskrementach w otoczeniu świeżo rozkwitających kwiatów, czerpiąc przyjemność z irytowania niektórych uczestników swoich koncertów. Jak mówi Joker z filmu "Mroczny rycerz", „What doesn't kill you, makes you stranger”. "Królowie życia (i inne nadużycia)" opowiada historię o tym, jak Faith No More przetrwali wszystkie przeciwności losu i uczynili je częścią swojej unikalnej tożsamości.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Klawiaturzysta Faith No More, Roddy Bottum, ma swoje spojrzenie na to, co znaczy być częścią niezwykle nietypowego zespołu. W swojej opinii nie było to przekomarzanie się, ale szczere zdziwienie, że już ponad dwadzieścia lat spędza w tak niezwykłym projekcie. Cóż to za formacja, której członkowie postanowili nigdy nie podporządkowywać się oczekiwaniom otoczenia? Może to raczej świat nie potrafił dotrzymać kroku zwrotom akcji serwowanym przez Faith No More. Co więcej, jest to grupa, gdzie przez wiele lat relacje między członkami były dalekie od ideału, a mimo to wspólnie tworzyli muzykę, która jednocześnie bawi, przeraża i zadziwia. Wokalista, który piwo nie pije, lecz nosi jak ubiór – to tylko jeden z wielu ekscentrycznych elementów ich historii. Decyzja o promowaniu nowego albumu po osiemnastu latach ciszy piosenką o tytule wywołującym zdumienie wśród radiowców, to kolejny przykład ich niekonwencjonalnego podejścia. Nawet polski przekład tego tytułu mógłby przysporzyć treściwych emocji Ryszardowi Nowakowi.Faith No More to również zespół, który bez obaw śpiewał utwór o ekskrementach w otoczeniu świeżo rozkwitających kwiatów, czerpiąc przyjemność z irytowania niektórych uczestników swoich koncertów. Jak mówi Joker z filmu "Mroczny rycerz", „What doesn't kill you, makes you stranger”. "Królowie życia (i inne nadużycia)" opowiada historię o tym, jak Faith No More przetrwali wszystkie przeciwności losu i uczynili je częścią swojej unikalnej tożsamości.
