Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Ciary
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Czas w tej opowieści płynie w sposób nieuchwytny i nieprzewidywalny. Dopiero co wyszłaś z piaskownicy, a już stoisz przed wyzwaniami dorastania i rolami, które musisz pełnić. Życie można mierzyć w dekadach, miesiącach, tygodniach, a czasem nawet w dniach, które zdają się trwać wiecznie, zatrzymane w pamięci. Ten tomik to refleksja nad różnymi etapami życia i emocjonalnymi sieciami, które oplatają nas w sposób, na jaki nikt nie jest przygotowany. W tym świecie to, co pluszowe, spotyka się z grozą; zabawki ujawniają ostre krawędzie, a największa rozpacz może nieść ze sobą niespodziewane poczucie troski. Przenosimy się do wspomnień z dzieciństwa, kiedy to bawiłam się z Arturem w dom. Nasze wyobrażenia były pełne niesfornych pomysłów: na obiad zamiast owadów wolałam dania z dmuchawców. Artur miał piegi, które zdawały się same układać na czubku jego nosa i w kąciku jego ust; próbowałam je zlizać, co kończyło się kłótnią i deklaracjami „obrazy na zawsze”. Wieczorem, kiedy Artur budował dom bez drzwi, spoglądaliśmy przez okno i odkrywaliśmy, że już jesteśmy wewnątrz. Noc odnajdywała nas na skarpie, skąd przyglądaliśmy się kołyszącym się drzewom, trzymając się za ręce. W tle czuć było obecność wielkiego niedźwiedzia gotowego do skoku.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Czas w tej opowieści płynie w sposób nieuchwytny i nieprzewidywalny. Dopiero co wyszłaś z piaskownicy, a już stoisz przed wyzwaniami dorastania i rolami, które musisz pełnić. Życie można mierzyć w dekadach, miesiącach, tygodniach, a czasem nawet w dniach, które zdają się trwać wiecznie, zatrzymane w pamięci. Ten tomik to refleksja nad różnymi etapami życia i emocjonalnymi sieciami, które oplatają nas w sposób, na jaki nikt nie jest przygotowany. W tym świecie to, co pluszowe, spotyka się z grozą; zabawki ujawniają ostre krawędzie, a największa rozpacz może nieść ze sobą niespodziewane poczucie troski. Przenosimy się do wspomnień z dzieciństwa, kiedy to bawiłam się z Arturem w dom. Nasze wyobrażenia były pełne niesfornych pomysłów: na obiad zamiast owadów wolałam dania z dmuchawców. Artur miał piegi, które zdawały się same układać na czubku jego nosa i w kąciku jego ust; próbowałam je zlizać, co kończyło się kłótnią i deklaracjami „obrazy na zawsze”. Wieczorem, kiedy Artur budował dom bez drzwi, spoglądaliśmy przez okno i odkrywaliśmy, że już jesteśmy wewnątrz. Noc odnajdywała nas na skarpie, skąd przyglądaliśmy się kołyszącym się drzewom, trzymając się za ręce. W tle czuć było obecność wielkiego niedźwiedzia gotowego do skoku.
