Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Wyspy (bardzo) Owcze. Gawęda północnoatlantycka
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Czy kiedykolwiek rozważaliście życie w miejscu otoczonym przez ocean? Czy moglibyście zasiedlić krainę, której krajobraz jest surowy, pełen skał, niemal jałowy, a przez większość roku smagany deszczem? Czy potrafilibyście odnaleźć się w społeczności małego miasteczka, w której obcowanie z wszechobecnymi owcami oraz intensywna presja społeczna stają się codziennością bardziej uciążliwą niż relacje z urzędami?Takie miejsce faktycznie istnieje i znajduje się na 62. równoleżniku północnym. Dla jednych to ojczyzna, dla innych – synonim zesłania. Jednak są i tacy, którzy odnajdują tu swój spokój, schronienie, a nawet odkrywają samych siebie.Książka ta jest bardziej niż zwykłym, subiektywnym przewodnikiem turystycznym. To swoisty poradnik przetrwania na wodach północnego Atlantyku, ale przede wszystkim jest to osobista, miejscami humorystyczna, a czasem nieco prowokacyjna historia o tym, jak można zadomowić się w tak odległym miejscu i z czasem w nim zakochać.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Czy kiedykolwiek rozważaliście życie w miejscu otoczonym przez ocean? Czy moglibyście zasiedlić krainę, której krajobraz jest surowy, pełen skał, niemal jałowy, a przez większość roku smagany deszczem? Czy potrafilibyście odnaleźć się w społeczności małego miasteczka, w której obcowanie z wszechobecnymi owcami oraz intensywna presja społeczna stają się codziennością bardziej uciążliwą niż relacje z urzędami?Takie miejsce faktycznie istnieje i znajduje się na 62. równoleżniku północnym. Dla jednych to ojczyzna, dla innych – synonim zesłania. Jednak są i tacy, którzy odnajdują tu swój spokój, schronienie, a nawet odkrywają samych siebie.Książka ta jest bardziej niż zwykłym, subiektywnym przewodnikiem turystycznym. To swoisty poradnik przetrwania na wodach północnego Atlantyku, ale przede wszystkim jest to osobista, miejscami humorystyczna, a czasem nieco prowokacyjna historia o tym, jak można zadomowić się w tak odległym miejscu i z czasem w nim zakochać.
