Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Wizje Polski po wojnie (1939-1945). Polityka i idee
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
W okresie okupacji wyobrażenia o przyszłej Polsce przybierały różne formy, a książka autorstwa prof. Kazimierza Przybysza oferuje dziś niespodziewane i zaskakujące spostrzeżenia na ten temat. W wielu politycznych planach nowa Polska jawiła się jako kraj ze znaczną interferencją państwa w gospodarkę, z naciskiem na planowanie i przeprowadzenie radykalnych reform rolnych. Przedwojenne rządy były przedmiotem ostrej krytyki, i to nie tylko ze strony komunistów – negatywne opinie przewijały się w relacjach wielu osób. Dla współczesnego czytelnika, przyzwyczajonego do ujęcia historii w charakterystyczny sposób, każde zdanie tej publikacji i dokumenty w niej zawarte stanowią prawdziwą niespodziankę. Tak twierdzi prof. Adam Leszczyński, dyrektor Instytutu Narutowicza.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
W okresie okupacji wyobrażenia o przyszłej Polsce przybierały różne formy, a książka autorstwa prof. Kazimierza Przybysza oferuje dziś niespodziewane i zaskakujące spostrzeżenia na ten temat. W wielu politycznych planach nowa Polska jawiła się jako kraj ze znaczną interferencją państwa w gospodarkę, z naciskiem na planowanie i przeprowadzenie radykalnych reform rolnych. Przedwojenne rządy były przedmiotem ostrej krytyki, i to nie tylko ze strony komunistów – negatywne opinie przewijały się w relacjach wielu osób. Dla współczesnego czytelnika, przyzwyczajonego do ujęcia historii w charakterystyczny sposób, każde zdanie tej publikacji i dokumenty w niej zawarte stanowią prawdziwą niespodziankę. Tak twierdzi prof. Adam Leszczyński, dyrektor Instytutu Narutowicza.
