Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
UKraina zbrodni
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Przez całe minione stulecie hasło, że bez suwerennej Ukrainy nie będzie suwerennej Polski, stanowiło fundament polskiej polityki zagranicznej. Wizja harmonijnej współpracy polsko-ukraińskiej najpierw oczarowała Józefa Piłsudskiego, a później przez dekady ślepo w to wierzył Jerzy Giedroyć. Współcześni polscy politycy wskazują, że teraz nie jest pora na rozrachunki i podkreślają konieczność bezwarunkowej obrony zagrożonej niepodległości Ukrainy. Może jednak nadszedł moment, by zadać pytanie "dlaczego?". Być może powinniśmy odstawić polityczną poprawność na bok i przeanalizować, jak Ukraińcy reagowali na konsekwentnie wyciąganą przez Polaków rękę? Czy nie powinniśmy wreszcie otwarcie mówić o wydarzeniach takich jak ludobójstwo na Wołyniu, zamachy terrorystyczne w II Rzeczypospolitej, znaczący udział banderowców w Holokauście czy brutalność ukraińskich ochotników w Waffen SS podczas tłumienia Powstania Warszawskiego? Tekst Lecha S. Kempczyńskiego, oparty na solidnej bazie źródłowej, nie jest wbrew pozorom publikacją antyukraińską. To ważny apel o opieranie relacji międzypaństwowych na historycznej prawdzie i oryginalny głos w dyskusji na temat polskiej racji stanu.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Przez całe minione stulecie hasło, że bez suwerennej Ukrainy nie będzie suwerennej Polski, stanowiło fundament polskiej polityki zagranicznej. Wizja harmonijnej współpracy polsko-ukraińskiej najpierw oczarowała Józefa Piłsudskiego, a później przez dekady ślepo w to wierzył Jerzy Giedroyć. Współcześni polscy politycy wskazują, że teraz nie jest pora na rozrachunki i podkreślają konieczność bezwarunkowej obrony zagrożonej niepodległości Ukrainy. Może jednak nadszedł moment, by zadać pytanie "dlaczego?". Być może powinniśmy odstawić polityczną poprawność na bok i przeanalizować, jak Ukraińcy reagowali na konsekwentnie wyciąganą przez Polaków rękę? Czy nie powinniśmy wreszcie otwarcie mówić o wydarzeniach takich jak ludobójstwo na Wołyniu, zamachy terrorystyczne w II Rzeczypospolitej, znaczący udział banderowców w Holokauście czy brutalność ukraińskich ochotników w Waffen SS podczas tłumienia Powstania Warszawskiego? Tekst Lecha S. Kempczyńskiego, oparty na solidnej bazie źródłowej, nie jest wbrew pozorom publikacją antyukraińską. To ważny apel o opieranie relacji międzypaństwowych na historycznej prawdzie i oryginalny głos w dyskusji na temat polskiej racji stanu.
