Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Turkologia, etymologia i ja. Wspomnienia wybrane
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Pierwotnie myślałem, aby zatytułować te wspomnienia "Marzenia o życiu nudnym", ponieważ nie przepadam za przygodami i niespodziankami. Podobnie jak nasz labrador Wezyr, preferuję stabilność. Jednak uznałem, że taki tytuł mógłby być mało sugestywny. Z kolei podtytuł "Wspomnienia wybrane" ma swoje podstawy – postanowiłem nie uwzględniać w tej książce pewnych fragmentów z moich Dzienników, ponieważ uznałem, że jest na to za wcześnie. Pisząc te wspomnienia, nie chciałem się skarżyć, choć w kilku miejscach trochę się tego pojawiło, co może i dobrze, bo życie moje nie składało się jedynie z przyjemnych chwil. Gdy pomijam fragmenty, zaznaczam to wielokropkiem w nawiasie kwadratowym [] lub w ogóle tego nie oznaczam, szczególnie gdy pomijam cały dzień, zostawiając jedynie datę i wielokropek. Czasem opisuję historie bez podawania niektórych nazwisk, zastępując je informacją typu: [pewien kolega] albo [XY]. Są także osoby, o których tu nie wspominam, czasem przez przypadek, a czasem zupełnie celowo – dla ich własnego dobra. Pełna wersja moich Dzienników, którą przechowuję w domowym archiwum, może kiedyś będzie pomocna moim synom. W archiwum pozostaje także korespondencja z różnymi osobami, lecz niektóre listy muszą jeszcze poczekać na swój czas publikacji.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Pierwotnie myślałem, aby zatytułować te wspomnienia "Marzenia o życiu nudnym", ponieważ nie przepadam za przygodami i niespodziankami. Podobnie jak nasz labrador Wezyr, preferuję stabilność. Jednak uznałem, że taki tytuł mógłby być mało sugestywny. Z kolei podtytuł "Wspomnienia wybrane" ma swoje podstawy – postanowiłem nie uwzględniać w tej książce pewnych fragmentów z moich Dzienników, ponieważ uznałem, że jest na to za wcześnie. Pisząc te wspomnienia, nie chciałem się skarżyć, choć w kilku miejscach trochę się tego pojawiło, co może i dobrze, bo życie moje nie składało się jedynie z przyjemnych chwil. Gdy pomijam fragmenty, zaznaczam to wielokropkiem w nawiasie kwadratowym [] lub w ogóle tego nie oznaczam, szczególnie gdy pomijam cały dzień, zostawiając jedynie datę i wielokropek. Czasem opisuję historie bez podawania niektórych nazwisk, zastępując je informacją typu: [pewien kolega] albo [XY]. Są także osoby, o których tu nie wspominam, czasem przez przypadek, a czasem zupełnie celowo – dla ich własnego dobra. Pełna wersja moich Dzienników, którą przechowuję w domowym archiwum, może kiedyś będzie pomocna moim synom. W archiwum pozostaje także korespondencja z różnymi osobami, lecz niektóre listy muszą jeszcze poczekać na swój czas publikacji.
