Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Trzy oblicza pożądania
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Nigdy nie doświadczyłam zdrady ze strony mojego męża ani sama jej nie popełniłam. Jednak znaleźliśmy się w niecodziennej sytuacji, otwierając nasze drzwi dla kogoś nowego. Czułam niepokój, co nie było dla mnie zaskoczeniem.Pożądanie okazało się silniejsze niż logika, przypominając czasy, kiedy moje ciało nie słuchało głosu rozsądku. Wydawało mi się, że dorosłam, lecz niezbyt wiele się nauczyłam.Znalazłam się w centrum, otoczona przez dwóch mężczyzn jak dama wśród szlachty. Byli spokojni, ale pełni oczekiwania, gotowi działać na mój sygnał. Chociaż różni, w tej chwili zdawali się być jednością."Chodźcie," szepnęłam, a mimo to obaj mnie usłyszeli. Z determinacją wkroczyłam do sypialni, nie oglądając się za siebie. Uniosłam delikatnie ręce, oni chwycili moje dłonie i zbliżyli się do mnie. Poczułam dotyk męża i Alexa jednocześnie. Nie byliśmy już trójkątem o ostrych wierzchołkach, lecz harmonijnym kręgiem, spleceni w jedno przez wspólne marzenie.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Nigdy nie doświadczyłam zdrady ze strony mojego męża ani sama jej nie popełniłam. Jednak znaleźliśmy się w niecodziennej sytuacji, otwierając nasze drzwi dla kogoś nowego. Czułam niepokój, co nie było dla mnie zaskoczeniem.Pożądanie okazało się silniejsze niż logika, przypominając czasy, kiedy moje ciało nie słuchało głosu rozsądku. Wydawało mi się, że dorosłam, lecz niezbyt wiele się nauczyłam.Znalazłam się w centrum, otoczona przez dwóch mężczyzn jak dama wśród szlachty. Byli spokojni, ale pełni oczekiwania, gotowi działać na mój sygnał. Chociaż różni, w tej chwili zdawali się być jednością."Chodźcie," szepnęłam, a mimo to obaj mnie usłyszeli. Z determinacją wkroczyłam do sypialni, nie oglądając się za siebie. Uniosłam delikatnie ręce, oni chwycili moje dłonie i zbliżyli się do mnie. Poczułam dotyk męża i Alexa jednocześnie. Nie byliśmy już trójkątem o ostrych wierzchołkach, lecz harmonijnym kręgiem, spleceni w jedno przez wspólne marzenie.
