Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Trzy krowy w niebieskich kajakach
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Trzy przyjaciółki, Gryzelda, Mućka i Fela, postanawiają odmienić swoje dotychczasowe życie i wyruszyć na pełną przygód wyprawę. Zmęczone monotonnością i niezadowolone z dotychczasowego traktowania, postanawiają wynająć kajaki z lokalnej wypożyczalni, aby poznać świat i zasmakować wolności. Choć ich plan może wydawać się szalony, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że są krowami, kierują się znanym powiedzeniem, że dla chcącego nic trudnego. Nie zważając na przeszkody, wyruszają w podróż, podczas której poznają nowych przyjaciół. Ta niezwykła opowieść zainspirowana została prawdziwą historią krów, które uciekły z pastwiska i dołączyły do stada żubrów, z którymi żyły szczęśliwie, a nawet doczekały się potomstwa. Choć trudno wyobrazić sobie, żeby te uciekinierki korzystały z kajaków, pozostaje pytanie, co jeszcze mogło się w rzeczywistości wydarzyć.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Trzy przyjaciółki, Gryzelda, Mućka i Fela, postanawiają odmienić swoje dotychczasowe życie i wyruszyć na pełną przygód wyprawę. Zmęczone monotonnością i niezadowolone z dotychczasowego traktowania, postanawiają wynająć kajaki z lokalnej wypożyczalni, aby poznać świat i zasmakować wolności. Choć ich plan może wydawać się szalony, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że są krowami, kierują się znanym powiedzeniem, że dla chcącego nic trudnego. Nie zważając na przeszkody, wyruszają w podróż, podczas której poznają nowych przyjaciół. Ta niezwykła opowieść zainspirowana została prawdziwą historią krów, które uciekły z pastwiska i dołączyły do stada żubrów, z którymi żyły szczęśliwie, a nawet doczekały się potomstwa. Choć trudno wyobrazić sobie, żeby te uciekinierki korzystały z kajaków, pozostaje pytanie, co jeszcze mogło się w rzeczywistości wydarzyć.
