Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
To ja, Mozart
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Zanim stałem się uznanym geniuszem i zyskałem miano jednego z najwybitniejszych kompozytorów w dziejach, przeżywałem dzieciństwo pełne miłości do muzyki. Już od najmłodszych lat fascynowało mnie granie, szczególnie na klawesynie, w czym szybko stałem się naprawdę biegły. Zdolności te przyciągnęły uwagę wpływowych osobistości, które zapraszały mnie na występy i zlecały komponowanie utworów, ku nieopisanej dumie moich rodziców. Postanowili oni wspierać moje aspiracje muzyczne, co zapoczątkowało naszą niezwykłą podróż po Europie.Podczas tej podróży miałem zaszczyt koncertować w miejscach takich jak Monachium czy Wiedeń, występując przed arystokracją, a nawet samymi cesarzem i cesarzową. Każda podróż wiązała się jednak z wyzwaniami, bo podróżowanie w XVIII wieku było wymagające, często brakowało nam funduszy, a zmęczenie dawało się we znaki. Moje wcześniejsze lata były więc pełne ciągłego przemieszczania się, koncertowania oraz nawiązywania istotnych znajomości.W chwili gdy osiągnąłem dwadzieścia kilka lat, uświadomiłem sobie w pełni swój talent. Oprócz sukcesów, przyszło mi zmierzyć się z osobistymi tragediami, jak śmierć ukochanej matki. Mając 25 lat, zdecydowałem wziąć życie w swoje ręce, rezygnując z pracy u biskupa Colloredo, aby uniknąć jego kontroli. Okres ten spędziłem w Wiedniu, gdzie spotkałem moją przyszłą żonę Konstancję, z którą założyłem rodzinę.Mimo, iż cieszyłem się uznaniem i miłością jako kompozytor, życie nie zawsze przebiegało bez kłopotów finansowych. Niezależnie od trudności, nie przestawałem tworzyć, starając się cały czas rozwijać swoje umiejętności. Niestety, moje życie przerwała nagła i ciężka choroba. Jeśli pragniesz dowiedzieć się więcej o mojej historii i przeżyciach, zapraszam do lektury tej książki. Mam nadzieję, że przyniesie Ci ona wiele satysfakcji. Z poważaniem, Mozart.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Zanim stałem się uznanym geniuszem i zyskałem miano jednego z najwybitniejszych kompozytorów w dziejach, przeżywałem dzieciństwo pełne miłości do muzyki. Już od najmłodszych lat fascynowało mnie granie, szczególnie na klawesynie, w czym szybko stałem się naprawdę biegły. Zdolności te przyciągnęły uwagę wpływowych osobistości, które zapraszały mnie na występy i zlecały komponowanie utworów, ku nieopisanej dumie moich rodziców. Postanowili oni wspierać moje aspiracje muzyczne, co zapoczątkowało naszą niezwykłą podróż po Europie.Podczas tej podróży miałem zaszczyt koncertować w miejscach takich jak Monachium czy Wiedeń, występując przed arystokracją, a nawet samymi cesarzem i cesarzową. Każda podróż wiązała się jednak z wyzwaniami, bo podróżowanie w XVIII wieku było wymagające, często brakowało nam funduszy, a zmęczenie dawało się we znaki. Moje wcześniejsze lata były więc pełne ciągłego przemieszczania się, koncertowania oraz nawiązywania istotnych znajomości.W chwili gdy osiągnąłem dwadzieścia kilka lat, uświadomiłem sobie w pełni swój talent. Oprócz sukcesów, przyszło mi zmierzyć się z osobistymi tragediami, jak śmierć ukochanej matki. Mając 25 lat, zdecydowałem wziąć życie w swoje ręce, rezygnując z pracy u biskupa Colloredo, aby uniknąć jego kontroli. Okres ten spędziłem w Wiedniu, gdzie spotkałem moją przyszłą żonę Konstancję, z którą założyłem rodzinę.Mimo, iż cieszyłem się uznaniem i miłością jako kompozytor, życie nie zawsze przebiegało bez kłopotów finansowych. Niezależnie od trudności, nie przestawałem tworzyć, starając się cały czas rozwijać swoje umiejętności. Niestety, moje życie przerwała nagła i ciężka choroba. Jeśli pragniesz dowiedzieć się więcej o mojej historii i przeżyciach, zapraszam do lektury tej książki. Mam nadzieję, że przyniesie Ci ona wiele satysfakcji. Z poważaniem, Mozart.
