Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Straszny dziadunio. Klasyka Literatury Kobiecej. Tom 21
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Polikarp Białopiotrowicz, zamożny, lecz unikający towarzystwa, jest dziadkiem dwóch wnuków: szlachetnego Hieronima i Wojciecha, który woli beztroski tryb życia. Aby poznać ich rzeczywiste charaktery, Polikarp poddaje ich surowym próbom. Jego działania niemal prowadzą do tragicznych konsekwencji dla Hieronima. "Słuchaj i decyduj! Jeśli zostaniesz, całe moje bogactwo będzie twoje, ale jeśli odejdziesz, wyrzeknę się ciebie na zawsze; choćbyś cierpiał z głodu, nie dam ci nawet okruchy chleba, zginiesz! No, podejmij decyzję: to ostatnia szansa, aby uścisnąć moją dłoń! - Dziękuję, dziadku! Wasze bogactwa to jedynie kajdany. Masz jeszcze dwóch wnuków, nie krzywdź Wojciecha, a ja nie chcę niesprawiedliwości! - Odrzucasz mnie zatem! - W takich okolicznościach, odrzucam. - Zatem zgiń! – krzyknął starzec, odtrącając go od siebie. – Odejdź i nie śmiej przypominać, że jesteś moim wnukiem. Hieronima ogarnęła śmiertelna bladość. - Nie zrobię wam tego zaszczytu! Wolę prosić o pomoc nawet w piekle, niż u was! Niech was zniszczą wasze bogactwa i pycha!"
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Polikarp Białopiotrowicz, zamożny, lecz unikający towarzystwa, jest dziadkiem dwóch wnuków: szlachetnego Hieronima i Wojciecha, który woli beztroski tryb życia. Aby poznać ich rzeczywiste charaktery, Polikarp poddaje ich surowym próbom. Jego działania niemal prowadzą do tragicznych konsekwencji dla Hieronima. "Słuchaj i decyduj! Jeśli zostaniesz, całe moje bogactwo będzie twoje, ale jeśli odejdziesz, wyrzeknę się ciebie na zawsze; choćbyś cierpiał z głodu, nie dam ci nawet okruchy chleba, zginiesz! No, podejmij decyzję: to ostatnia szansa, aby uścisnąć moją dłoń! - Dziękuję, dziadku! Wasze bogactwa to jedynie kajdany. Masz jeszcze dwóch wnuków, nie krzywdź Wojciecha, a ja nie chcę niesprawiedliwości! - Odrzucasz mnie zatem! - W takich okolicznościach, odrzucam. - Zatem zgiń! – krzyknął starzec, odtrącając go od siebie. – Odejdź i nie śmiej przypominać, że jesteś moim wnukiem. Hieronima ogarnęła śmiertelna bladość. - Nie zrobię wam tego zaszczytu! Wolę prosić o pomoc nawet w piekle, niż u was! Niech was zniszczą wasze bogactwa i pycha!"
