Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Schronisko
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Przyciemnione światło czterdziestowatowej żarówki wypełniało cały aneks, nie pozostawiając miejsca na półcień. Blask był duszący i niemalże obezwładniał hałasem. W środku znajdowały się trzy łóżka, a w kącie leżały dwa materace. Metalowe łóżko, które wcześniej należało do Pawła, teraz zajmował Siwy. Jego ręce i nogi przykułem kajdankami do ramy łóżka. Wszystkie czynności wykonywałem z mechaniczną precyzją, starając się, aby moje myśli nie zaczęły wątpić czy wahania nie zapukały do świadomości jak niechciani goście. Kurczaka umieściliśmy w pozycji leżącej przy ścianie, odsuwając jego łóżko, by uniknął uderzenia głową o twardą powierzchnię. Jego nadgarstki również były unieruchomione kajdankami, a nogi spętały łańcuchy. Taki sam zabieg przeprowadziliśmy na Wnuku, ale z drobną różnicą – obecnością jęków Siwego i narastającym zgrzytem metalu o metalową konstrukcję. Pośpiesznie wykonaliśmy te działania i wymknęliśmy się, zamykając za sobą drzwi. Byliśmy w pełni świadomi, że odwrotu już nie ma.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Przyciemnione światło czterdziestowatowej żarówki wypełniało cały aneks, nie pozostawiając miejsca na półcień. Blask był duszący i niemalże obezwładniał hałasem. W środku znajdowały się trzy łóżka, a w kącie leżały dwa materace. Metalowe łóżko, które wcześniej należało do Pawła, teraz zajmował Siwy. Jego ręce i nogi przykułem kajdankami do ramy łóżka. Wszystkie czynności wykonywałem z mechaniczną precyzją, starając się, aby moje myśli nie zaczęły wątpić czy wahania nie zapukały do świadomości jak niechciani goście. Kurczaka umieściliśmy w pozycji leżącej przy ścianie, odsuwając jego łóżko, by uniknął uderzenia głową o twardą powierzchnię. Jego nadgarstki również były unieruchomione kajdankami, a nogi spętały łańcuchy. Taki sam zabieg przeprowadziliśmy na Wnuku, ale z drobną różnicą – obecnością jęków Siwego i narastającym zgrzytem metalu o metalową konstrukcję. Pośpiesznie wykonaliśmy te działania i wymknęliśmy się, zamykając za sobą drzwi. Byliśmy w pełni świadomi, że odwrotu już nie ma.
