Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Głównym bohaterem, a zarazem narratorem książki, jest dziennikarz z bogatym doświadczeniem, który w przeszłości zajmował się pisaniem depesz. Teraz, w podeszłym wieku, zbliża się do kresu swojego życia. Pewnego dnia otrzymuje nieoczekiwaną szansę spełnienia swojej długo skrywanej i kontrowersyjnej fantazji – spędzenia nocy z młodą dziewczyną. To niecodzienne pragnienie wprowadza do jego rutynowej i monotonnego codzienności pewien element niepokoju, który nieoczekiwanie przekształca się w pierwsze i zarazem ostatnie prawdziwe uczucie miłości, przypominające zauroczenie z czasów młodości.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Głównym bohaterem, a zarazem narratorem książki, jest dziennikarz z bogatym doświadczeniem, który w przeszłości zajmował się pisaniem depesz. Teraz, w podeszłym wieku, zbliża się do kresu swojego życia. Pewnego dnia otrzymuje nieoczekiwaną szansę spełnienia swojej długo skrywanej i kontrowersyjnej fantazji – spędzenia nocy z młodą dziewczyną. To niecodzienne pragnienie wprowadza do jego rutynowej i monotonnego codzienności pewien element niepokoju, który nieoczekiwanie przekształca się w pierwsze i zarazem ostatnie prawdziwe uczucie miłości, przypominające zauroczenie z czasów młodości.
Szczegóły
Wydania
Opinie
Książki autora
Podobne
Dla Ciebie
Książki z kategorii
Dostawa i płatność
Szczegóły
Dane producenta:
Powiązane tagi:
Książki z motywem age gapInne wydania książki: Rzecz o mych smutnych dziwkach
20.40 zł
widoczne ślady używania
-
20.40 zł
widoczne ślady używania
12.10 zł
jak nowa
-
12.10 zł
jak nowa
-
10.00 zł
dobry
Inne książki: Gabriel García Márquez
Podobne produkty
Może Ci się spodobać
Inne książki z tej samej kategorii
Napisz opinię o książce i wygraj nagrodę!
W każdym miesiącu wybieramy najlepsze opinie i nagradzamy recenzentów.
Dowiedz się więcejWartość nagród w tym miesiącu
880 zł
Temat książki jest uderzająco podobny do "Porozmawiaj z nią", niedawnego filmu Almodovara. Oba opowiadają o mężczyznach, którzy w myślach budują kwieciste, romantyczne/erotyczne związki z całkowicie bierną, śpiącą kobietą. W tym filmie mężczyzna, o którym mowa, jest pielęgniarzem w szpitalu opiekującym się wybitną baletnicą, która jest w śpiączce. Z kolei Marquez przedstawia nam historię, w której "kochankiem" jest mężczyzna, który właśnie skończył dziewięćdziesiąt lat i zakochał się w czternastoletniej prostytutce, którą odwiedza co noc, gdy ta głęboko śpi (prawdopodobnie pod wpływem narkotyków).
Jeśli odłożyć na bok elementy przerażające i skupić się na romantycznych uczuciach i poetyckim piedestale, na którym znajduje się Delgadina (imię, które starzec wymyśla dla swojej bezimiennej "dziwki"), książka jest bardzo piękną refleksją na temat potrzeby miłości i degradacji związanej ze starzeniem się. Jeśli ktoś nie potrafi odłożyć tego na bok, to jest to historia dziwnego pedofilskiego przywiązania, którego z pewnością nie należy romantyzować.
Zarówno w filmie Almodovara, jak i w tej książce romantyzuje się i prowadzi rozważania na temat idealnie pasywnej kobiety - kobiety będącej niczym więcej niż przedmiotem - i buduje fantazyjne związki z kimś, kto nigdy nie mówi, a nawet nie otwiera oczu. Kiedyś widziałem wydanie Hustlera, w którym było zdjęcie "kobiety idealnej". Z jednego sutka wypływał jej Jack Daniels, a z drugiego mleko. Z jej podbrzusza wydobywało się guacamole, a w jej ustach tkwił tampon. W podpisie wyjaśniono, że ponieważ ta kobieta miesiączkowała z ust, co miesiąc przez około tydzień była całkowicie niema. Jest to oczywiście obrzydliwie prostackie, ale jeśli odejmiemy od tego elementy realizmu magicznego, to "Rzecz o mych smutnych dziwkach" nie różnią się zbytnio od reszty.
Istnieją pewne mocne punkty. Refleksje głównego bohatera na temat starzenia się były ostre i zabawne. Epicki charakter miłości opisanej w tekście porywa czytelnika w baśniowy romans w stylu Śpiącej Królewny/Pięknej i Bestii, który wywołuje prawdziwe emocje, a poszukiwanie analogi do baśni i legend, czy nawet odwoływanie się do pierwotnych atawizmów stanowi jedynie coś w rodzaju zaczarowanego lustra, przez które każdy może przejść trzymając ów książkę w dłoni.
Ale w końcu ta "księżniczka" jest nieletnią prostytutką, która całymi dniami haruje przyszywając guziki, aby utrzymać rodzinę, a noce spędza na pieszczotach i podziwianiu podstarzałej, urojonej "bestii", która nigdy nie oderwie jej od rzeczywistości w książęcy sposób. W końcu, w każdym razie dla mnie, czynnik obrzydliwości przełamuje czar realizmu magicznego, stąd jestem ciekawa męskich spostrzeżeń na temat przedstawionej historii, podzielcie się jeśli czytaliście:-)
Wszyscy znamy ten typ: trochę za głośny, bluźnierczy do tego stopnia, że wywołuje dreszcze u swoich zwolenników, śmieje się ze wszystkich niewłaściwych dowcipów - większość z nich opowiada sam, za dużo pije, ma dziką i krzykliwą reputację, a jednak wokół niego każdy się uśmiech, dobre towarzystwo aby złapać oddech od świata! Dla tego kochanka życia, dla tego cudzołożnika wszystkiego, co ludzkie, a jednak z pobożnością, której szczerość jest wciąż na nowo kwestionowana i wciąż na nowo uznawana za nienaruszoną, dla tego boga-oszusta jesteśmy skłonni wybaczać, przebaczać, zapominać, śmiać się i uśmiechać. Jest diabłem, ale jest naszym diabłem, i chociaż nie wiem jak w języki kolumbijskim brzmi “diabeł”, Marquez takim łobuzem w moich oczach jak najbardziej jest! :D
Gabo jest dla literatury latynoamerykańskiej tym, kim Arkadiusz Głowacki dla kibiców Wisły Kraków!
I tak dochodzimy do jego noweli z 2004 r. - “Rzecz o mych smutnych dziwkach”. Opublikowana w wieku 77 lat, opowiada o starym kawalerze dziennikarzu, który - a jest to stały bywalec domów publicznych i klient prostytutek od dziesięcioleci - w przeddzień swoich 90. urodzin umawia się na spotkanie z 14-letnią dziewicą-prostytutką. Skojarzenia z “lolitą” Nabokova jak najbardziej na miejscu, jeden i drugi pisarz to geniusze:-)
Mówimy o zachowaniu bohatera książki, które śmiało można określić jako pedofilię i jest to temat bez wątpienia oburzający i tak, jest to rzeczywista zbrodnia, której ofiarami są młode dziewczyny, które powinny być chronione. Nie czyni tego tematu bardziej przystępnym fakt, że Márquez używa swojego czarującego mistrzostwa językowego i opisuje swoją wielką miłość do życia. Ale to, co opisuję, nie jest seksem z dzieckiem, raczej gorzką refleksją nad samotnością człowieka.
Nie mogę powiedzieć nic więcej poza tym, że Márquez na swój złośliwy sposób dał nam wgląd w miłość, która jest ponadczasowa, i nadzieję, że nawet w podeszłym wieku będziemy mogli nadal witać każdy wschód słońca z przymrużeniem oka, skinieniem głowy, piosenką, a nawet tańcem. I miłością u boku drugiego człowieka. Nie jest to książka dla każdego, sama twórczość Marqueza bywa trudna w odbiorze dla co bardziej wrażliwych czytelników, ale wierzcie mi: geniusz ma swoje prawa i warto się im poddać;-)
Temat książki jest uderzająco podobny do "Porozmawiaj z nią", niedawnego filmu Almodovara. Oba opowiadają o mężczyznach, którzy w myślach budują kwieciste, romantyczne/erotyczne związki z całkowicie bierną, śpiącą kobietą. W tym filmie mężczyzna, o którym mowa, jest pielęgniarzem w szpitalu opiekującym się wybitną baletnicą, która jest w śpiączce. Z kolei Marquez przedstawia nam historię, w której "kochankiem" jest mężczyzna, który właśnie skończył dziewięćdziesiąt lat i zakochał się w czternastoletniej prostytutce, którą odwiedza co noc, gdy ta głęboko śpi (prawdopodobnie pod wpływem narkotyków).
Jeśli odłożyć na bok elementy przerażające i skupić się na romantycznych uczuciach i poetyckim piedestale, na którym znajduje się Delgadina (imię, które starzec wymyśla dla swojej bezimiennej "dziwki"), książka jest bardzo piękną refleksją na temat potrzeby miłości i degradacji związanej ze starzeniem się. Jeśli ktoś nie potrafi odłożyć tego na bok, to jest to historia dziwnego pedofilskiego przywiązania, którego z pewnością nie należy romantyzować.
Zarówno w filmie Almodovara, jak i w tej książce romantyzuje się i prowadzi rozważania na temat idealnie pasywnej kobiety - kobiety będącej niczym więcej niż przedmiotem - i buduje fantazyjne związki z kimś, kto nigdy nie mówi, a nawet nie otwiera oczu. Kiedyś widziałem wydanie Hustlera, w którym było zdjęcie "kobiety idealnej". Z jednego sutka wypływał jej Jack Daniels, a z drugiego mleko. Z jej podbrzusza wydobywało się guacamole, a w jej ustach tkwił tampon. W podpisie wyjaśniono, że ponieważ ta kobieta miesiączkowała z ust, co miesiąc przez około tydzień była całkowicie niema. Jest to oczywiście obrzydliwie prostackie, ale jeśli odejmiemy od tego elementy realizmu magicznego, to "Rzecz o mych smutnych dziwkach" nie różnią się zbytnio od reszty.
Istnieją pewne mocne punkty. Refleksje głównego bohatera na temat starzenia się były ostre i zabawne. Epicki charakter miłości opisanej w tekście porywa czytelnika w baśniowy romans w stylu Śpiącej Królewny/Pięknej i Bestii, który wywołuje prawdziwe emocje, a poszukiwanie analogi do baśni i legend, czy nawet odwoływanie się do pierwotnych atawizmów stanowi jedynie coś w rodzaju zaczarowanego lustra, przez które każdy może przejść trzymając ów książkę w dłoni.
Ale w końcu ta "księżniczka" jest nieletnią prostytutką, która całymi dniami haruje przyszywając guziki, aby utrzymać rodzinę, a noce spędza na pieszczotach i podziwianiu podstarzałej, urojonej "bestii", która nigdy nie oderwie jej od rzeczywistości w książęcy sposób. W końcu, w każdym razie dla mnie, czynnik obrzydliwości przełamuje czar realizmu magicznego, stąd jestem ciekawa męskich spostrzeżeń na temat przedstawionej historii, podzielcie się jeśli czytaliście:-)
Wszyscy znamy ten typ: trochę za głośny, bluźnierczy do tego stopnia, że wywołuje dreszcze u swoich zwolenników, śmieje się ze wszystkich niewłaściwych dowcipów - większość z nich opowiada sam, za dużo pije, ma dziką i krzykliwą reputację, a jednak wokół niego każdy się uśmiech, dobre towarzystwo aby złapać oddech od świata! Dla tego kochanka życia, dla tego cudzołożnika wszystkiego, co ludzkie, a jednak z pobożnością, której szczerość jest wciąż na nowo kwestionowana i wciąż na nowo uznawana za nienaruszoną, dla tego boga-oszusta jesteśmy skłonni wybaczać, przebaczać, zapominać, śmiać się i uśmiechać. Jest diabłem, ale jest naszym diabłem, i chociaż nie wiem jak w języki kolumbijskim brzmi “diabeł”, Marquez takim łobuzem w moich oczach jak najbardziej jest! :D
Gabo jest dla literatury latynoamerykańskiej tym, kim Arkadiusz Głowacki dla kibiców Wisły Kraków!
I tak dochodzimy do jego noweli z 2004 r. - “Rzecz o mych smutnych dziwkach”. Opublikowana w wieku 77 lat, opowiada o starym kawalerze dziennikarzu, który - a jest to stały bywalec domów publicznych i klient prostytutek od dziesięcioleci - w przeddzień swoich 90. urodzin umawia się na spotkanie z 14-letnią dziewicą-prostytutką. Skojarzenia z “lolitą” Nabokova jak najbardziej na miejscu, jeden i drugi pisarz to geniusze:-)
Mówimy o zachowaniu bohatera książki, które śmiało można określić jako pedofilię i jest to temat bez wątpienia oburzający i tak, jest to rzeczywista zbrodnia, której ofiarami są młode dziewczyny, które powinny być chronione. Nie czyni tego tematu bardziej przystępnym fakt, że Márquez używa swojego czarującego mistrzostwa językowego i opisuje swoją wielką miłość do życia. Ale to, co opisuję, nie jest seksem z dzieckiem, raczej gorzką refleksją nad samotnością człowieka.
Nie mogę powiedzieć nic więcej poza tym, że Márquez na swój złośliwy sposób dał nam wgląd w miłość, która jest ponadczasowa, i nadzieję, że nawet w podeszłym wieku będziemy mogli nadal witać każdy wschód słońca z przymrużeniem oka, skinieniem głowy, piosenką, a nawet tańcem. I miłością u boku drugiego człowieka. Nie jest to książka dla każdego, sama twórczość Marqueza bywa trudna w odbiorze dla co bardziej wrażliwych czytelników, ale wierzcie mi: geniusz ma swoje prawa i warto się im poddać;-)
Dodaj swoją opinię
Zaloguj się na swoje konto, aby mieć możliwość dodawania opinii.
Czy chcesz zostawić tylko ocenę?
Dodanie samej oceny o książce nie jest brane pod uwagę podczas losowania nagród. By mieć szansę na otrzymanie nagrody musisz napisać opinię o książce.
Już oceniłeś/zrecenzowałeś te książkę w przeszłości.
Możliwe jest dodanie tylko jednej recenzji do każdej z książek.
Sposoby dostawy
Odbiór w punkcie (6)
InPost Paczkomat 24/7
13,99 zł
ORLEN Paczka
12,99 zł
Automaty DHL BOX 24/7 i punkty POP
12,99 zł
DPD Pickup Automaty i Punkty Odbioru
8,99 zł
Automaty Orlen Paczka, sklepy Żabka i inne
12,99 zł
Punkt odbioru (Dębica)
2,99 zł
Dostawa na adres (7)
GLS U Ciebie - Kurier
14,99 zł
Kurier DPD
14,99 zł
Kurier InPost
14,99 zł
Pocztex Kurier
13,99 zł
Kurier DHL
14,99 zł
Kurier GLS - kraje UE
69,00 zł
Kurier GLS pobranie
23,99 zł
Sposoby płatności
Płatność z góry
Przedpłata

Zwykły przelew