Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Rozważania o wojnie domowej
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Ta książka, ze względu na swój polityczny przekaz, nie została opublikowana w czasach PRL; jej treść jest jednak nadal aktualna, a w dzisiejszych czasach wydaje się jeszcze bardziej istotna, gdy poczucie zagrożenia narasta. Powstanie w Wandei, które zaczęło się 10 marca 1793 roku, było reakcją na dekret Zgromadzenia Narodowego z lutego tego samego roku. Nakazywał on powołanie pod broń 300 tysięcy mężczyzn w wieku od 18 do 40 lat, co w momencie przygotowań do prac polowych było szczególnie obciążające. Przeciwko powstańcom skierowano tak zwane „kolumny piekielne”. Brutalna pacyfikacja tego powstania przez siły rewolucyjne jest często określana jako pierwszy w nowożytnej historii przykład ludobójstwa. Szacuje się, że zginęło około 300 tysięcy osób, co stanowi około 40-44% ludności Wandei, uwzględniając także deportacje, z których niewiele osób wróciło. Generał Turreau, dowodzący operacją, wydał przerażający rozkaz: „Obnoście wszystkich na ostrzach bagnetów, a wszystko, co może spłonąć – wsie, zagrody, lasy – zostało wydane płomieniom”. Ta tragiczna historia wojny domowej nie ogranicza się jedynie do opisu faktów; skłania autora do głębszych refleksji nad rewolucją, terrorem i zniszczeniem. Jest to analiza prób narzucania porządku poprzez przemoc i terror oraz katastrofalnych skutków takiego postępowania, a także rozważanie nad władzą, która w imię wolności jest gotowa do popełnienia czynów o znamionach ludobójstwa.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Ta książka, ze względu na swój polityczny przekaz, nie została opublikowana w czasach PRL; jej treść jest jednak nadal aktualna, a w dzisiejszych czasach wydaje się jeszcze bardziej istotna, gdy poczucie zagrożenia narasta. Powstanie w Wandei, które zaczęło się 10 marca 1793 roku, było reakcją na dekret Zgromadzenia Narodowego z lutego tego samego roku. Nakazywał on powołanie pod broń 300 tysięcy mężczyzn w wieku od 18 do 40 lat, co w momencie przygotowań do prac polowych było szczególnie obciążające. Przeciwko powstańcom skierowano tak zwane „kolumny piekielne”. Brutalna pacyfikacja tego powstania przez siły rewolucyjne jest często określana jako pierwszy w nowożytnej historii przykład ludobójstwa. Szacuje się, że zginęło około 300 tysięcy osób, co stanowi około 40-44% ludności Wandei, uwzględniając także deportacje, z których niewiele osób wróciło. Generał Turreau, dowodzący operacją, wydał przerażający rozkaz: „Obnoście wszystkich na ostrzach bagnetów, a wszystko, co może spłonąć – wsie, zagrody, lasy – zostało wydane płomieniom”. Ta tragiczna historia wojny domowej nie ogranicza się jedynie do opisu faktów; skłania autora do głębszych refleksji nad rewolucją, terrorem i zniszczeniem. Jest to analiza prób narzucania porządku poprzez przemoc i terror oraz katastrofalnych skutków takiego postępowania, a także rozważanie nad władzą, która w imię wolności jest gotowa do popełnienia czynów o znamionach ludobójstwa.
