Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Religia nie ma uczuć
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Dwanaście historii ukazujących dramaty ludzi dotkniętych fanatyzmem religijnym to przejmująca lektura. Zakłamanie, okrucieństwo, manipulacja – te słowa często towarzyszą religii, choć paradoksalnie jej celem jest dobro. Instytucje religijne, zamiast pomagać, nieraz same są źródłem zła, krzywdząc ludzi poprzez pedofilię, przemoc seksualną, ostracyzm i inne okropności. Czy w takim świecie jest miejsce dla Boga pełnego miłości? Niezależnie od odpowiedzi, religia często staje się jego przeciwnikiem.Przykład stanowią choćby losy Wadji, dziesięcioletniej dziewczynki z chóru, której historie otwierają oczy na zakazy kulturowe i religijne dotyczące nie tylko wiary, ale i codziennego życia, takie jak niemożność jazdy na rowerze przez dziewczynki w Arabii.Różne opinie towarzyszą temu zbiorowi opowieści. Izabela Kurasik Gwarda poleca książkę jako szczere przedstawienie braku emocji w religii, a Katarzyna Jóźwiak opisuje ten tytuł jako odważne ukazanie prawdy o różnych wyznaniach. Pełna emocji jest także recenzja Katarzyny Pessel, która podkreśla konieczność rozmowy o religii, której obiektywnie podejmuje się Marcin Holdenmajer. Karolina Krakowiak natomiast widzi w tym zbiorze źródło nadziei i miłości, pomimo tytułu sugerującego coś zgoła odmiennego.Opis pochodzi od wydawcy, a książka wydaje się być wciągającym spojrzeniem na złożoność ludzkiej natury i wpływ, jaki wywierają na nią religie.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Dwanaście historii ukazujących dramaty ludzi dotkniętych fanatyzmem religijnym to przejmująca lektura. Zakłamanie, okrucieństwo, manipulacja – te słowa często towarzyszą religii, choć paradoksalnie jej celem jest dobro. Instytucje religijne, zamiast pomagać, nieraz same są źródłem zła, krzywdząc ludzi poprzez pedofilię, przemoc seksualną, ostracyzm i inne okropności. Czy w takim świecie jest miejsce dla Boga pełnego miłości? Niezależnie od odpowiedzi, religia często staje się jego przeciwnikiem.Przykład stanowią choćby losy Wadji, dziesięcioletniej dziewczynki z chóru, której historie otwierają oczy na zakazy kulturowe i religijne dotyczące nie tylko wiary, ale i codziennego życia, takie jak niemożność jazdy na rowerze przez dziewczynki w Arabii.Różne opinie towarzyszą temu zbiorowi opowieści. Izabela Kurasik Gwarda poleca książkę jako szczere przedstawienie braku emocji w religii, a Katarzyna Jóźwiak opisuje ten tytuł jako odważne ukazanie prawdy o różnych wyznaniach. Pełna emocji jest także recenzja Katarzyny Pessel, która podkreśla konieczność rozmowy o religii, której obiektywnie podejmuje się Marcin Holdenmajer. Karolina Krakowiak natomiast widzi w tym zbiorze źródło nadziei i miłości, pomimo tytułu sugerującego coś zgoła odmiennego.Opis pochodzi od wydawcy, a książka wydaje się być wciągającym spojrzeniem na złożoność ludzkiej natury i wpływ, jaki wywierają na nią religie.
