Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Przy podniesionej kurtynie
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Jerzy Pawelski, były śpiewak aktualnie pracujący jako inspicjent w teatrze, znalazł się w centrum dramatu, oczekując na swój proces o zabójstwo z premedytacją. Na jednym z pokazów, podczas którego pracował, dezorientujący incydent zrewolucjonizował scenariusz: broń wykorzystywana na scenie niespodziewanie, zamiast ślepaków, była załadowana prawdziwą amunicją, co doprowadziło do śmierci aktora. Los chciał, że ofiarą okazał się kochanek żony Pawelskiego, a fatalny wystrzał padł z rąk jego małżonki. Scenę poprzedziły głośne awantury między małżonkami, które niestrudzenie niosły się echem po korytarzach teatru. Nie można sobie wyobrazić lepszego kandydata do inscenizacji takiego "wypadku" na oczach pełnej widowni niż inspicjent – odpowiedzialny za wszystkie teatralne rekwizyty. Motyw zemsty na niewiernej żonie i jej partnerze wydawał się tak oczywisty. Jednak Pawelski uparcie i nieustępliwie zaprzecza wszelkim oskarżeniom, twierdząc, że jest niewinny. Siedząc za kratkami, próbuje rozwikłać zagadkę, kto mógł się zdobyć na tak śmiałe morderstwo pośród otwartej kurtyny.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Jerzy Pawelski, były śpiewak aktualnie pracujący jako inspicjent w teatrze, znalazł się w centrum dramatu, oczekując na swój proces o zabójstwo z premedytacją. Na jednym z pokazów, podczas którego pracował, dezorientujący incydent zrewolucjonizował scenariusz: broń wykorzystywana na scenie niespodziewanie, zamiast ślepaków, była załadowana prawdziwą amunicją, co doprowadziło do śmierci aktora. Los chciał, że ofiarą okazał się kochanek żony Pawelskiego, a fatalny wystrzał padł z rąk jego małżonki. Scenę poprzedziły głośne awantury między małżonkami, które niestrudzenie niosły się echem po korytarzach teatru. Nie można sobie wyobrazić lepszego kandydata do inscenizacji takiego "wypadku" na oczach pełnej widowni niż inspicjent – odpowiedzialny za wszystkie teatralne rekwizyty. Motyw zemsty na niewiernej żonie i jej partnerze wydawał się tak oczywisty. Jednak Pawelski uparcie i nieustępliwie zaprzecza wszelkim oskarżeniom, twierdząc, że jest niewinny. Siedząc za kratkami, próbuje rozwikłać zagadkę, kto mógł się zdobyć na tak śmiałe morderstwo pośród otwartej kurtyny.
