Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Przepustka na ląd
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Książka ukazuje prawdziwe oblicze życia na morzu, konfrontując powszechne mity z surową rzeczywistością. Przedstawia historię polskich marynarzy od czasów PRL-u aż po współczesność. Czytelnik przenosi się z pokładu tradycyjnej Białej Fregaty na zaawansowane technologicznie jednostki operujące na polach naftowych. Opisy morskich tragedii i różnorodnych przygód w portach na całym świecie splatają się w fascynującą opowieść.Przepustka, którą przeczytałem z wielkim zainteresowaniem, zasługuje na szczere gratulacje. Autor zręcznie łączy krótkie, treściwe fragmenty, tworząc coś na kształt osobistej encyklopedii zawodowego i ogólnego życia. Dzięki rezygnacji z ścisłej chronologii zyskuje możliwość swobodnego powracania do wcześniejszych wydarzeń, co świadczy o wyczuciu w komponowaniu narracji. Słowa te pochodzą z listu prof. Edwarda Balcerzana, uznanego krytyka literackiego i członka Polskiego PEN-Clubu, skierowanego do autora książki.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Książka ukazuje prawdziwe oblicze życia na morzu, konfrontując powszechne mity z surową rzeczywistością. Przedstawia historię polskich marynarzy od czasów PRL-u aż po współczesność. Czytelnik przenosi się z pokładu tradycyjnej Białej Fregaty na zaawansowane technologicznie jednostki operujące na polach naftowych. Opisy morskich tragedii i różnorodnych przygód w portach na całym świecie splatają się w fascynującą opowieść.Przepustka, którą przeczytałem z wielkim zainteresowaniem, zasługuje na szczere gratulacje. Autor zręcznie łączy krótkie, treściwe fragmenty, tworząc coś na kształt osobistej encyklopedii zawodowego i ogólnego życia. Dzięki rezygnacji z ścisłej chronologii zyskuje możliwość swobodnego powracania do wcześniejszych wydarzeń, co świadczy o wyczuciu w komponowaniu narracji. Słowa te pochodzą z listu prof. Edwarda Balcerzana, uznanego krytyka literackiego i członka Polskiego PEN-Clubu, skierowanego do autora książki.
