Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Przenikliwe światło, słońce i cała reszta. Joy Division w ustnych relacjach
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Bycie częścią atmosfery tworzonej przez Joy Division było jak wyjątkowe doświadczenie, które dodawało pewności siebie. Wraz z każdym koncertem zespół jeszcze bardziej zespalał się ze swoją muzyką, sprawiając, że ich występy stawały się coraz bardziej imponujące. Gdy tylko usłyszałem "Love Will Tear Us Apart", nie miałem wątpliwości, że piosenka ta stanie się hitem. To było nieuniknione i absolutnie niezwykłe. Pamiętam, jak stałem wśród publiczności na jednym z koncertów uniwersyteckich, myśląc: to się dzieje. Po koncertach często spędzaliśmy czas w większym gronie, czasami aż dwudziestki osób. Ian Curtis, wokalista, bywał w takich sytuacjach zamyślony i często siadał przy osobnym stole, jakby jego myśli były gdzieś daleko stąd - wspomina Peter Saville, główny grafik Factory Records. Producent zespołu, Martin Hannett, dodaje, że Joy Division byli jak dar dla producenta, ponieważ nie mieli sztywnych wizji co do swojej muzyki, co pozwalało na twórcze eksperymenty.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Bycie częścią atmosfery tworzonej przez Joy Division było jak wyjątkowe doświadczenie, które dodawało pewności siebie. Wraz z każdym koncertem zespół jeszcze bardziej zespalał się ze swoją muzyką, sprawiając, że ich występy stawały się coraz bardziej imponujące. Gdy tylko usłyszałem "Love Will Tear Us Apart", nie miałem wątpliwości, że piosenka ta stanie się hitem. To było nieuniknione i absolutnie niezwykłe. Pamiętam, jak stałem wśród publiczności na jednym z koncertów uniwersyteckich, myśląc: to się dzieje. Po koncertach często spędzaliśmy czas w większym gronie, czasami aż dwudziestki osób. Ian Curtis, wokalista, bywał w takich sytuacjach zamyślony i często siadał przy osobnym stole, jakby jego myśli były gdzieś daleko stąd - wspomina Peter Saville, główny grafik Factory Records. Producent zespołu, Martin Hannett, dodaje, że Joy Division byli jak dar dla producenta, ponieważ nie mieli sztywnych wizji co do swojej muzyki, co pozwalało na twórcze eksperymenty.
