Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Premie górskie najwyższej kategorii
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Premie górskie w najwyższej kategorii, znane entuzjastom kolarstwa, stanowią mety najbardziej wymagających wspinaczek: legendarne przełęcze i wierzchołki, strome zbocza, na które wspinają się najwytrwalsi. Autor zaprasza czytelników na wyjątkową rowerową wyprawę po górskich premiach na peryferiach Krakowa. Te miejsca znajdują się w najbardziej zagadkowych zakątkach miasta, pomiędzy starymi chatami i zagajnikami, wśród zapomnianych kapliczek i ruin dawnych fabryk i magazynów. Skrzypiący dźwięk starego roweru tworzy melodię opowieści, łącząc elementy baśniowej narracji z przewodnikiem po okolicy, esejową lekkość z precyzją kronikarza.Prozy rowerowe Jakuba Kornhausera udowadniają, że świat widziany zza kierownicy typu baran, nawet jeśli duszony pod grubą warstwą smogu, okazuje się bardziej barwny, niż mogliśmy przypuszczać.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Premie górskie w najwyższej kategorii, znane entuzjastom kolarstwa, stanowią mety najbardziej wymagających wspinaczek: legendarne przełęcze i wierzchołki, strome zbocza, na które wspinają się najwytrwalsi. Autor zaprasza czytelników na wyjątkową rowerową wyprawę po górskich premiach na peryferiach Krakowa. Te miejsca znajdują się w najbardziej zagadkowych zakątkach miasta, pomiędzy starymi chatami i zagajnikami, wśród zapomnianych kapliczek i ruin dawnych fabryk i magazynów. Skrzypiący dźwięk starego roweru tworzy melodię opowieści, łącząc elementy baśniowej narracji z przewodnikiem po okolicy, esejową lekkość z precyzją kronikarza.Prozy rowerowe Jakuba Kornhausera udowadniają, że świat widziany zza kierownicy typu baran, nawet jeśli duszony pod grubą warstwą smogu, okazuje się bardziej barwny, niż mogliśmy przypuszczać.
