Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Pożegnanie z Podolem
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Autor, korzystając z bogactwa swojej pamięci fotograficznej, tworzy bez sentymentalizmu zbiorowy portret Czortkowa, przedstawiając ludzi, miejsca i świat, który już nie istnieje, niczym zaginiona Atlantyda zatopiona przez bieg historii. Opisuje to, co nazywa "kresową dziurą", nadając jej żywe kolory, smaki i zapachy. Przy pomocy drobnych anegdot ukazuje współżycie Polaków, Żydów i Ukraińców w Czortkowie, podkreślając, że anegdota czasem oferuje większą głębię niż wielostronicowy artykuł o galicyjskim ubóstwie i zacofaniu. Przykład awansu społecznego rekruta z wioski, który dzięki służbie wojskowej zyskuje nowy status, ilustruje codzienne życie. Refleksje nastolatka są wolne od szaleństw XX wieku, unikając zarówno ideologii nacjonalistycznej endecji, jak i marksizmu. Historia kończy się radosnym akcentem: w dniu Wojska Polskiego, 15 sierpnia 1939 roku, autor jako kawalerzysta wygrywa wyścigi konne w Trembowli. Jednak świętowanie i entuzjazm przypominają zabawę na Titanicu, nieświadomą zbliżającej się katastrofy.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Autor, korzystając z bogactwa swojej pamięci fotograficznej, tworzy bez sentymentalizmu zbiorowy portret Czortkowa, przedstawiając ludzi, miejsca i świat, który już nie istnieje, niczym zaginiona Atlantyda zatopiona przez bieg historii. Opisuje to, co nazywa "kresową dziurą", nadając jej żywe kolory, smaki i zapachy. Przy pomocy drobnych anegdot ukazuje współżycie Polaków, Żydów i Ukraińców w Czortkowie, podkreślając, że anegdota czasem oferuje większą głębię niż wielostronicowy artykuł o galicyjskim ubóstwie i zacofaniu. Przykład awansu społecznego rekruta z wioski, który dzięki służbie wojskowej zyskuje nowy status, ilustruje codzienne życie. Refleksje nastolatka są wolne od szaleństw XX wieku, unikając zarówno ideologii nacjonalistycznej endecji, jak i marksizmu. Historia kończy się radosnym akcentem: w dniu Wojska Polskiego, 15 sierpnia 1939 roku, autor jako kawalerzysta wygrywa wyścigi konne w Trembowli. Jednak świętowanie i entuzjazm przypominają zabawę na Titanicu, nieświadomą zbliżającej się katastrofy.
