Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Powstańcy
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Uzbrojeni wyłącznie w biało-czerwone opaski, młodzi ludzie ruszyli do walki. „Nie sięgnąłbyś po ten karabin? Przydałby się nam!” – takie słowa usłyszał „Julek” od swojego dowódcy, gdy pod niemieckim ostrzałem zdobył upragnioną broń. „Dziewczyn do tego nie biorą” – powiedziano „Pączek”, gdy wyraziła chęć walki z bronią. Aby móc strzelać, musiała udawać mężczyznę. „Gdybyś po niego nie przyszedł, toby żył” – rzekła „Jurowi” matka jego przyjaciela, który poległ w powstaniu.Planowano, że powstanie potrwa maksymalnie trzy dni. Byli na to przygotowani. Jednak zmagania trwały aż 63 dni. Codziennie musieli żegnać towarzyszy broni, z którymi walczyli w nierównej walce przeciw Niemcom.Magda Łucyan, reporterka TVN, rozmawiała z ostatnimi żyjącymi świadkami tamtych dni. Pytała o wspomnienia z tamtego czasu. Co pchnęło ich do walki? Jak wyglądały pożegnania z rodzinami? Nie obawiała się zadawać pytań o tragedie, ale też o te momenty, które nazywają „najpiękniejszymi w życiu”.Liczba powstańców maleje. Jesteśmy ostatnim pokoleniem, które ma okazję wysłuchać ich relacji. Możemy się dowiedzieć, jak zapamiętali dni powstańczej Warszawy, jakie oceniają podjęte wtedy decyzje i czego chcieliby nauczyć przyszłe pokolenia.„Wolność nie jest dana raz na zawsze i trzeba o tym pamiętać”.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Uzbrojeni wyłącznie w biało-czerwone opaski, młodzi ludzie ruszyli do walki. „Nie sięgnąłbyś po ten karabin? Przydałby się nam!” – takie słowa usłyszał „Julek” od swojego dowódcy, gdy pod niemieckim ostrzałem zdobył upragnioną broń. „Dziewczyn do tego nie biorą” – powiedziano „Pączek”, gdy wyraziła chęć walki z bronią. Aby móc strzelać, musiała udawać mężczyznę. „Gdybyś po niego nie przyszedł, toby żył” – rzekła „Jurowi” matka jego przyjaciela, który poległ w powstaniu.Planowano, że powstanie potrwa maksymalnie trzy dni. Byli na to przygotowani. Jednak zmagania trwały aż 63 dni. Codziennie musieli żegnać towarzyszy broni, z którymi walczyli w nierównej walce przeciw Niemcom.Magda Łucyan, reporterka TVN, rozmawiała z ostatnimi żyjącymi świadkami tamtych dni. Pytała o wspomnienia z tamtego czasu. Co pchnęło ich do walki? Jak wyglądały pożegnania z rodzinami? Nie obawiała się zadawać pytań o tragedie, ale też o te momenty, które nazywają „najpiękniejszymi w życiu”.Liczba powstańców maleje. Jesteśmy ostatnim pokoleniem, które ma okazję wysłuchać ich relacji. Możemy się dowiedzieć, jak zapamiętali dni powstańczej Warszawy, jakie oceniają podjęte wtedy decyzje i czego chcieliby nauczyć przyszłe pokolenia.„Wolność nie jest dana raz na zawsze i trzeba o tym pamiętać”.
