Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Pomiana
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Pierwszy polski przekład "Przemiany" Franza Kafki na język śląski to niezwykłe przedsięwzięcie. Pewnego poranka Gregor Samsa obudził się z koszmarnych snów i uświadomił sobie, że zmienił się w wielkiego owada. Leżał na twardym jak pancerz grzbiecie, a gdy tylko nieco uniósł głowę, zobaczył swój zaokrąglony, brązowy, segmentowany korpus, z którego wystawało przeraźliwie dużo cienkich jak nitki odnóży. Te bezradnie drgały przed jego oczami. "Co się ze mną dzieje?" zastanawiał się. "To nie jest tylko sen." Jego pokój, chociaż zdecydowanie za mały jak na pomieszczenia dla człowieka, wciąż otaczały cztery dobrze znane mu ściany. Nad stołem, na którym leżała kolekcja materiałów Samsa, podróżujący sprzedawca wisiał obrazek, który wyjął z ilustrowanego magazynu i umieścił w złoconej ramie. Przedstawiał on młodą kobietę w futrzanej czapce i przy boi z eleganckim boa. Siedziała wyprostowana, a na widok widza przyciągała uwagę futrzana mufka, w której całe jej przedramię było ukryte.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Pierwszy polski przekład "Przemiany" Franza Kafki na język śląski to niezwykłe przedsięwzięcie. Pewnego poranka Gregor Samsa obudził się z koszmarnych snów i uświadomił sobie, że zmienił się w wielkiego owada. Leżał na twardym jak pancerz grzbiecie, a gdy tylko nieco uniósł głowę, zobaczył swój zaokrąglony, brązowy, segmentowany korpus, z którego wystawało przeraźliwie dużo cienkich jak nitki odnóży. Te bezradnie drgały przed jego oczami. "Co się ze mną dzieje?" zastanawiał się. "To nie jest tylko sen." Jego pokój, chociaż zdecydowanie za mały jak na pomieszczenia dla człowieka, wciąż otaczały cztery dobrze znane mu ściany. Nad stołem, na którym leżała kolekcja materiałów Samsa, podróżujący sprzedawca wisiał obrazek, który wyjął z ilustrowanego magazynu i umieścił w złoconej ramie. Przedstawiał on młodą kobietę w futrzanej czapce i przy boi z eleganckim boa. Siedziała wyprostowana, a na widok widza przyciągała uwagę futrzana mufka, w której całe jej przedramię było ukryte.
