Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Od strony ogrodu
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Zbiór felietonów, który zatytułowałem "Od strony ogrodu", jest dla mnie wyjątkowo bliski sercu, gdyż odwołuje się do tej części świata, która jest spokojna i z dala od zgiełku ulicznego. Ogród, w przeciwieństwie do frontowej części domów pełnych hałasu, symbolizuje ziemski raj. Tam, gdzie na ulicy panuje chaos, w ogrodzie można usłyszeć delikatny szelest drzew i śpiew ptaków. Podobnie jak literatura ma różne strony. Z jednej strony widzimy promocje, profesjonalne recenzje i krytyczne osądy ekspertów, przyznawanie nagród i ustalanie hierarchii. Od strony ogrodu można zatrzymać się na chwilę z kwasem chlebowym w dłoni, by zastanowić się, co naprawdę jest istotne. Chociaż nie uważam siebie za klasycznego felietonistę, a raczej autora powieści i opowiadań, to czasem sytuacja w literaturze zmusza mnie do sięgnięcia po tę formę wypowiedzi. Jak w niespodziewanych sytuacjach, które zdarzają się na wojnie, gdzie do okopów trafiają osoby z różnych profesji, tak i mnie od czasu do czasu wzywa się do walki za pomocą felietonów. Mimo że nie zawsze potrafię zrozumieć, skąd ten konflikt w świecie literatury, od blisko ćwierć wieku czasem przychodzi mi zająć stanowisko. Jakże można odmówić? — Piotr Wojciechowski.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Zbiór felietonów, który zatytułowałem "Od strony ogrodu", jest dla mnie wyjątkowo bliski sercu, gdyż odwołuje się do tej części świata, która jest spokojna i z dala od zgiełku ulicznego. Ogród, w przeciwieństwie do frontowej części domów pełnych hałasu, symbolizuje ziemski raj. Tam, gdzie na ulicy panuje chaos, w ogrodzie można usłyszeć delikatny szelest drzew i śpiew ptaków. Podobnie jak literatura ma różne strony. Z jednej strony widzimy promocje, profesjonalne recenzje i krytyczne osądy ekspertów, przyznawanie nagród i ustalanie hierarchii. Od strony ogrodu można zatrzymać się na chwilę z kwasem chlebowym w dłoni, by zastanowić się, co naprawdę jest istotne. Chociaż nie uważam siebie za klasycznego felietonistę, a raczej autora powieści i opowiadań, to czasem sytuacja w literaturze zmusza mnie do sięgnięcia po tę formę wypowiedzi. Jak w niespodziewanych sytuacjach, które zdarzają się na wojnie, gdzie do okopów trafiają osoby z różnych profesji, tak i mnie od czasu do czasu wzywa się do walki za pomocą felietonów. Mimo że nie zawsze potrafię zrozumieć, skąd ten konflikt w świecie literatury, od blisko ćwierć wieku czasem przychodzi mi zająć stanowisko. Jakże można odmówić? — Piotr Wojciechowski.
