Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
O krok za daleko
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Kiedy Chris Plowman dołączył do Metropolitan Police, jego marzeniem było zostanie tajnym agentem. Dążąc do celu, zdecydowanie pięł się po kolejnych szczeblach kariery, aż w końcu znalazł się w gronie najbardziej prestiżowych oficerów policji. Jednak osiągnięcie tego wymarzonego celu szybko przerodziło się w koszmarną rzeczywistość. Początkowe tygodnie były dla niego prawdziwym wyzwaniem. By zdobyć dostęp do najniebezpieczniejszych gangów, musiał handlować narkotykami, a także znosić bicie, poniżanie, uwięzienie, a nawet aresztowanie przez nieświadomych niczego kolegów po fachu. Aby penetrować struktury zorganizowanej przestępczości, przyjmował liczne fałszywe tożsamości, do tego stopnia, że trudno mu było określić, kim właściwie jest naprawdę. Na ołtarzu pełnego zaangażowania w pracę złożył ogromne ofiary – jego stan psychiczny znacznie się pogorszył, co doprowadziło go na skraj samobójstwa. To właśnie wtedy zdecydował, że konieczne jest opuszczenie szeregów policji.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Kiedy Chris Plowman dołączył do Metropolitan Police, jego marzeniem było zostanie tajnym agentem. Dążąc do celu, zdecydowanie pięł się po kolejnych szczeblach kariery, aż w końcu znalazł się w gronie najbardziej prestiżowych oficerów policji. Jednak osiągnięcie tego wymarzonego celu szybko przerodziło się w koszmarną rzeczywistość. Początkowe tygodnie były dla niego prawdziwym wyzwaniem. By zdobyć dostęp do najniebezpieczniejszych gangów, musiał handlować narkotykami, a także znosić bicie, poniżanie, uwięzienie, a nawet aresztowanie przez nieświadomych niczego kolegów po fachu. Aby penetrować struktury zorganizowanej przestępczości, przyjmował liczne fałszywe tożsamości, do tego stopnia, że trudno mu było określić, kim właściwie jest naprawdę. Na ołtarzu pełnego zaangażowania w pracę złożył ogromne ofiary – jego stan psychiczny znacznie się pogorszył, co doprowadziło go na skraj samobójstwa. To właśnie wtedy zdecydował, że konieczne jest opuszczenie szeregów policji.
